Dezynfekcja drewna cisowego

Jakie drewno, jak sezonowac itp.
Post Reply
Mithrandir159
Posts: 79
Joined: Mon Apr 30, 2007 2:40 pm

Dezynfekcja drewna cisowego

Post by Mithrandir159 » Mon Apr 30, 2007 2:43 pm

Znalazłem się w posiadaniu drewna cisowego. Wiem, że jego toksyny zabijają konia w przeciągu 5 minut... nie wiem czy zakażenie może nastąpią drogą dotykową, czy jedynie poprzez spożycie igieł, owoców oraz czy zranioną ręką można z niego strzelaą? Czym można pozbyą się owych toksyn min. taksyny

User avatar
Tharfin
Posts: 623
Joined: Sun Feb 25, 2007 2:20 pm

Post by Tharfin » Mon Apr 30, 2007 2:53 pm

Toksyny wydzielają się przy jego obróbce, więc jak będziesz z niego "kroił" łuk powinieneś zaopatrzyą sie w maskę (taką jaką nosił Jackson :P )
Jesli to jest jeden z pierwszych Twoich łuków, radziłbym odłożyą jeszcze cis do sezonowania, lepiej poąwiczyą na np. jesionie, który jest łatwo dostępny. Szkoda byłoby zniszczyą legendarne już prawie drewno

Pozdrawiam

User avatar
Cream
Site Admin
Posts: 1992
Joined: Tue Feb 06, 2007 3:44 pm

Post by Cream » Mon Apr 30, 2007 5:31 pm

Prawda, toksyny wydzielają się w czasie pracy nad drewnem. Ale:
1) Ponoą gdy cis nie jest jeszcze dobrze wysezonowany, to po strzelaniu gołą ręką na gołym łuku możemy mieą drobne popatrzenia skóry
2) Gałązka cisu wrzucona do zbiornika z wodą potrafi go zatruą... tak podobno wytruwali całe zamki w średniowieczu :P

Najlepiej jest na tydzień do rwącej rzeki wsadzią taką belkę (aby wypłukaą soki), a później pare lat wysezonowaą. (tak ze 3 lata?)
Serwis "ARCUS" - www.arcus-lucznictwo.pl

ceezar

Post by ceezar » Mon Apr 30, 2007 6:33 pm

A ten cis to jakaś odmiana chodowana czy dzika? dzika odmiana jest bardziej trująca.
Sam mam w domu doniczke z cisem (ma całe 15 cm wysokości) i jakoś się jescze nie zatrułem (mam go z 2 miesiące).Dzieś za 25 lat zrobie sobie z niego łuk.
Last edited by ceezar on Mon Apr 30, 2007 6:34 pm, edited 1 time in total.

Mithrandir159
Posts: 79
Joined: Mon Apr 30, 2007 2:40 pm

Post by Mithrandir159 » Mon Apr 30, 2007 6:59 pm

Cis pospolity...zasadzony kilkadziesiąt lat temu
Gdyby Pan BĂłg nie byÂł piromanem Âświat nie powstaÂł by z wielkiego wybuchu...

ceezar

Post by ceezar » Tue May 01, 2007 9:31 am

To chyba jest dziki. Uważaj przy jego obróbce. I niech ktoś będzie z toba i w razie czego zadzwonił na :mrgreen: pogotowie

User avatar
marcinello
Posts: 1326
Joined: Fri Apr 27, 2007 7:42 pm

Post by marcinello » Tue May 01, 2007 10:26 am

ale on rósł w ogródku więc chyba nie dziki
"ÂŁatwiej kijek ocienkoszyĂŚ niÂż go potem pogrubasiĂŚ"

User avatar
Jesiony
Posts: 183
Joined: Thu Apr 05, 2007 10:55 am

Post by Jesiony » Tue May 01, 2007 2:15 pm

Dziki czy nie każdy cis jest trujący.

Mithrandir159
Posts: 79
Joined: Mon Apr 30, 2007 2:40 pm

Post by Mithrandir159 » Tue May 01, 2007 2:21 pm

A no :-) Ale wątpię, czy pogotowie by pomogło... Ta trucizna działa wyjątkowo szybko!
Last edited by Mithrandir159 on Tue May 01, 2007 8:06 pm, edited 1 time in total.

User avatar
Jesiony
Posts: 183
Joined: Thu Apr 05, 2007 10:55 am

Post by Jesiony » Tue May 01, 2007 2:24 pm

Właśnie, a zresztą ktoś przy zdrowych zmysłach by nie ryzykował. :mrgreen: :-P
Last edited by Jesiony on Tue May 01, 2007 8:07 pm, edited 1 time in total.

Post Reply