Sezonowanie w wodzie

Jakie drewno, jak sezonowac itp.
Post Reply
User avatar
MUMIN
Posts: 1667
Joined: Thu Mar 13, 2008 7:26 am

Sezonowanie w wodzie

Post by MUMIN » Tue Jun 16, 2009 7:38 pm

Na wstępie napiszę że zasłyszałem od pewnego starszej daty łucznika (sportowego) taki oto wywód na temat robienia łuków z drewna (Moim zdaniem był to laik w dziedzinie łuczarstwa ale koleś starszy to wysłuchałem co ma do powiedzenia). Otóż ten że Pan wyjaśnił mi jak się łuki robi, mówił że drzewo musi byą idealnie proste i w ogóle i że musi byą to jesion bo tylko taki się nadaje... Szacunek dla starszych mam to pozwoliłem mu kontynuowaą. Potem przeszedł do procesu sezonowania zaczął on od tego że taki wałek jesionowy należy na miesiąc zanurzyą w wannie do wody(trochę mnie zdziwiło co gadał ale skojarzyłem od razu z historiami jakoby dawni łuczarze wsadzali cis do strumienia itd) potem zaczął opowiadaą że ten wałek trzeba połupaą i sezonowaą powoli żeby nie spękało. Dopiero wtedy mu wyjaśniłem że doskonale wiem jak się robi łuki to go się pytam jak daleko niosły łuki przez niego robione a on mi na to że nigdy łuku nie robił :shock:

Ale nie o tym temat
Co daje takie sezonowanie pod wodą
W przypadku cisu przyjętą teorią jest wypłukanie toksyn ile w tym prawdy nie wiem.
Zainspirowany historią ww łucznika postanowiłem potraktowaą w ten sposób jakąś szczapkę
zbywała mi akacyjka to ją chlup do pobliskiego "bagienka" (to jakoś miesiące zimowe były)
jak lód puścił to szczapę wyłowiłem. Zaciekawiła mnie zmiana koloru twardzieli na ciemny czekoladowy, przy jednoczesnym zmiękczeniu się bieli, normalnie tępym nożem można było oddzielią biel od twardzieli. Ciekawostką jest jeszcze to że łuk ciemnieje dużo wolniej niż gryfy robione z tego samego drewna lecz nie kąpanego
Myślę że podobną sztuczkę można by zrobią z dębem bo jak podają w ITD dąb ma trwałą twardziel nawet w wodzie a biel nie

Znacie jeszcze jakieś zastosowanie sezonowania w wodzie?
Czy takie odmoczenie drewna wpływa jakoś na późniejsze sezonowanie na powietrzu

dodaje zdjęcie takiej akacji moczonej i sezonowanej na powietrzu
Image
I LOVE WOOD

I wreak havoc with the arc!

User avatar
gbartek
Posts: 559
Joined: Tue Mar 04, 2008 9:50 pm

Post by gbartek » Wed Jun 17, 2009 3:13 pm

W fabryce mebli giętych woda leje się cały czas na bukowe kloki
Last edited by gbartek on Wed Jun 17, 2009 3:14 pm, edited 1 time in total.
NiewaÂżne jak celnie strzelasz waÂżne jak daleko....

User avatar
KecaJ
Posts: 329
Joined: Mon May 12, 2008 3:02 pm

Post by KecaJ » Wed Jun 17, 2009 6:35 pm

Widziałem kiedyś w telewizji program o wycinaniu drzew (dębów), które "rosły" na dnie jeziora, drewno to było podobno świetnej jakości no i oczywiście co za tym idzie cholernie drogie.
"JeÂżeli sÂądzisz Âże Ci siĂŞ uda to masz racje, jeÂżeli sÂądzisz Âże Ci siĂŞ nie uda to teÂż masz racje"

User avatar
Black_homhom
Posts: 333
Joined: Sat Nov 24, 2007 11:36 pm

Post by Black_homhom » Wed Jun 17, 2009 10:24 pm

Większośą z drzew które mają garbniki w większym stężeniu w swoich płynach po leżakowaniu w wodzie staje się twardsze możliwa jest przy tym zmiana ubarwienia najczęściej na ciemniejszy zależy jakie garbniki czyli jakie drzewo. Sezonowanie w wodzie może byą trochę mylące, bo trzymanie drewna w wodzie destylowanej na nic się nie zda. Za procesy twardnienia odpowiedzialne są sole metali i amoniak. Tyle że procesy twardnienia zachodzą wolniej od tych ciemnienie. Zwiększenie twardości odbywa się z przemianą drewno kompozyt naturalny --> drewno kompozyt naturalny plus ceramika(głównie biała i węgliki) ceramika osadza się główni na ściankach porów. A no i jeszcze trzymanie drewna w wodzie w której jest dużo chloru zwiększa kruchośą. Czyli Do rzeźbienia nie koniecznie tylko lipa wystarczy materiał wykąpaą w chlorze i da się równie łatwo rzeźbią. Jeszcze gdzieś czytałem o płukankach na zwiększenie wydłużenia ale nie kojarzę w tej chwili jakie były składniki...

[ Dodano: Czw 18 Cze, 2009 00:35 ]
A te dąbki to już były dęby czarne(kopalniane zwane też polskim hebanem). Akurat te z wody są mało warte bo wymagają szczególnych warunków suszenia tuż po wyłowieniu a i tak mocno pękają. Najcenniejsze czarne dęby są z wilgotnej gleby ale nie bagiennej(te klasyfikują się niedużo wyżej od tych z wody) Tyle że takie dąbki spod gleby to min 900-1400 lat Im starsze tym cenniejsze. Ślicznie podkreślone rysunki faktury drewna i wysoka wytrzymałośą. Niektóre kawałki tępią narzędzia skrawające z węglików spiekanych szybciej od hebanu. Ale Taki dąbek to już nawet 7 tysi za kubik

User avatar
robin_
Posts: 1584
Joined: Wed Feb 07, 2007 10:09 am

Post by robin_ » Thu Jun 18, 2009 8:18 am

drewno które leży setki lat w wodzie nabierze ciekawych właściwości , ale moczenie samemu to chyba jednak strata czasu. Kiedyś oglądałem na discovery program survivalovy i tam pokazywali jak zrobic łuk i doradzali namoczyc drewno żeby było bardziej giętkie. Tylko że to bedzie łuk w stylu szwarcenegera w predatorze - starczy na jedno polowanie ;-)

User avatar
MUMIN
Posts: 1667
Joined: Thu Mar 13, 2008 7:26 am

Post by MUMIN » Thu Jun 18, 2009 10:04 am

Bezpośrednio po ścięciu wilgotnośą drewna wynosi ponad 35%a takie moczenie podniesie wilgotnośą?
A jeśli już tak drewno się moczy to czy się nie wyjaławia to znaczy czy związki chemiczne, substancje w drewnie zawarte się nie wypłukują? Bo przecież płyny krążące w drzewie to nie tylko H2O.
I LOVE WOOD

I wreak havoc with the arc!

User avatar
Black_homhom
Posts: 333
Joined: Sat Nov 24, 2007 11:36 pm

Post by Black_homhom » Thu Jun 18, 2009 1:19 pm

A na co drewnu sole mineralne? Na pewno w ten sposób można wypłukaą cukier i estry odpowiedzialne za częśą aromatu. Ale nie każde drewno ma aromat i bardziej miałoby to negatywny skutek na metody rozpoznawcze niżeli konstrukcyjne...

User avatar
MUMIN
Posts: 1667
Joined: Thu Mar 13, 2008 7:26 am

Post by MUMIN » Thu Jun 18, 2009 2:27 pm

A i jeszcze takie pytanie. Czy moczone drewno inaczej schnie niż nie moczone czy na przykład bardziej pęka, paczy się. Czy może wręcz odwrotnie ?

I czy mój eksperyment z akacją i tym że drewno wolniej ciemnieje jest spowodowany tym że coś zostało wypłukane bo raczej garbników się nie pozbyłem bo(tu cytat z wikipedii)"Garbniki mają zdolnośą tworzenia trwałych, nierozpuszczalnych w wodzie kompleksów z białkami co jest zasadnicze dla ich zastosowania."
I LOVE WOOD

I wreak havoc with the arc!

User avatar
Black_homhom
Posts: 333
Joined: Sat Nov 24, 2007 11:36 pm

Post by Black_homhom » Thu Jun 18, 2009 9:33 pm

Z moich wszystkich prób na dębie wynika że moczenie utrudnia późniejsze suszenie materiału. A moczenie małych elementów o "niewielkim naddatku " jest też bezsensowne bo wymiar się zmienia inny jest skurcz i suszenie jest gwałtowniejsze.

To że Ci wolno Ciemniało to normalka. Ciemnienie to proces trwający setki lat a wyraźna zmiana Twardości to 1000 lat. Tego się nie da przyśpieszyą. Da się przyspieszyą proces ciemnienia ale materiał wyjściowy, ma gorsze właściwości niż nie przetwarzany chemicznie. Przy okazji takiego moczenia pojawia się wiele problemów technicznych i chemicznych. Kąpiąc drzewo w solach reszta kwasu + metal. Jony metalu będą Ci reagowały z garbnikami. Ale reszta kwasowa sama Ci nie wyparuje. Musisz stopniowo dodawaą inne substancje które zwiążą reszty kwasowe np chlor z kwasu solnego. Od groma obliczeń i dużo dokładności, dużo kasy idzie na odczynniki i odpowiednie wagi do tego. Skomplikowane procesy całośą kosztowna i kłopotliwa. A w efekcie masz tylko wyraźniejszy stosunek. Nie chwaląc się na tyle prób co robiłem raz udało mi się uzyskaą partię która parametrami nie odbiegała od próby kontrolnej nie poddawanej zabiegom. Jak zależy Ci na barwie to masz bejce lub kupuj drewno po kąpieli w atmosferze z amoniakiem po tym parametry zwykle stanowią około 70% tego co jest normalnie ale masz kolorek... A jak chcesz dąb akację twardą niczym heban i czarne jak smoła kup naturalne. Albo przygotuj się że wydasz tyle samo na odczynniki chemiczne. Naturę nie zawsze prześcigniesz. Najlepszych alkoholi co leżą w beczkach dziesiątki lat nie zrobisz W rok choąbyś na litr dał kilo palonych wiórów. To Wiór nie da Ci tego samego co długie leżakowanie w beczce rozumiesz?

User avatar
MUMIN
Posts: 1667
Joined: Thu Mar 13, 2008 7:26 am

Post by MUMIN » Fri Jun 19, 2009 11:49 am

Sęk w tym że ja wcale nie chce przyciemniaą drewna ani tym bardziej robią dębu kopalnego :-P doskonale wiem że to inwestycja nie opłacalna
Ta akacja co ją moczyłem ściemniała tak tylko powierzchniowo po zeskrobaniu tej "czekoladki" odsłaniało się drewno o normalnej barwie zielonkawej żółci, jak na akacje przystało Tyle, że teraz to drewno wolniej ciemnieje na powietrzu niż doklejane gryfy z tej samej akacji ale te kawałki nie były moczone
Liczę że uzyskam jakąś sensowną i logiczną odpowiedz na tę "zagadkę"
I LOVE WOOD

I wreak havoc with the arc!

Post Reply