Ceremoniał szukania i zcięcia drzewa.
-
Bartosz
Ceremoniał szukania i zcięcia drzewa.
Drzewa to też żywe istoty , zacinając takowe w większości przypadków kończymy ich żywot.
W tym temacie piszcie swoje sposoby na znalezienie zdrowego i odpowiedniego drzewa by ograniczyą ilośą pomyłek których skutkami są cierpienia i śmierą roślin. Oraz czy spotkaliście się z jakimiś zwyczajami przy ścinaniu drzew w okresie średniowiecza i ogólnie lub morze sami macie jakieś obrządki ( w końcu każdy by chciał by to drzewo służyło mu jak najlepiej lub przyniosło jak największy zysk)
Ja osobiście nigdy na przykład nie zacinam drzewa tuż przy ziemi zostawiam jakieś 10 cm pnia nad ziemią (może wypuści jeszcze odrosty). Po ścięciu drzewa / gałęzi standardowo wstępnie obrabiam je na miejscu ; ścinam gałązki zrywam liście następnie zagarniam wszystko pod pień
by po rozłożeniu przydały się jeszcze drzewu...
W tym temacie piszcie swoje sposoby na znalezienie zdrowego i odpowiedniego drzewa by ograniczyą ilośą pomyłek których skutkami są cierpienia i śmierą roślin. Oraz czy spotkaliście się z jakimiś zwyczajami przy ścinaniu drzew w okresie średniowiecza i ogólnie lub morze sami macie jakieś obrządki ( w końcu każdy by chciał by to drzewo służyło mu jak najlepiej lub przyniosło jak największy zysk)
Ja osobiście nigdy na przykład nie zacinam drzewa tuż przy ziemi zostawiam jakieś 10 cm pnia nad ziemią (może wypuści jeszcze odrosty). Po ścięciu drzewa / gałęzi standardowo wstępnie obrabiam je na miejscu ; ścinam gałązki zrywam liście następnie zagarniam wszystko pod pień
by po rozłożeniu przydały się jeszcze drzewu...
-
Skryty Gadek
W średniowieczu ścinano drzewa na przełomie stycznia i lutego. Mają one wtedy najmniej soków.
Ja też jak ścinam gałąź bądź drzewko, zawsze zostawiam kawałek ponad ziemią lub od pnia. Może to dzięki temu, że trochę czytałem o przycinaniu krzewów
Poza tym nigdy nie ścinam grubych gałęzi lub pni. Zazwyczaj są to kawałki drewna do 10 cm średnicy, a górną granicą jest 12 cm.
Ja też jak ścinam gałąź bądź drzewko, zawsze zostawiam kawałek ponad ziemią lub od pnia. Może to dzięki temu, że trochę czytałem o przycinaniu krzewów
-
Bartosz
Co do obrządków to słyszałem że dęby były uważane za drzewa święte.
Tak mitologia germańska , słowiańska , celtycka. Skandynawowie wierzyli że z łuku ębowego można zabijaą demony
Ze staro skandynawskiego oznacza cis. Drzewo to jest symbolem nieśmiertelności.
Dawniej było świętym drzewem, które otaczano czcią i opieką.
Cis jest Panem Śmierci i dawcą życia. Z jego sprężystych gałęzi wykonywano łuki
Łuk daje życie łowcy, śmierą zwierzynie równierz jego sok i owoce są śmiertelną trucizną.
Ja mam zawsze problem z rozpoznaniem drzewa, szczegolnie w zimie, kiedyś już byłem prawie pewny, że znalazłem jesion, a to była topola
Później znalazłem znowu parę innych ładnych jesionów tyle, że to były buki (mają podobną srebrno szarą kore). Poczekałbym do wiosny z szukaniem aż wyjdą liście i będzie łatwiej rozpoznac, ale wtedy drzewa mają dużo soków.
P.S. Obrazek dwa posty wyżej mi się podoba, ładnie by się cos takiego prezentowało na logo forum oczywiście nie ten, ale jakaś inna literka, zamiast łuczników, różnych teł i milionów napisów.
P.S. Obrazek dwa posty wyżej mi się podoba, ładnie by się cos takiego prezentowało na logo forum oczywiście nie ten, ale jakaś inna literka, zamiast łuczników, różnych teł i milionów napisów.
-
Bartosz
A przepraszam bardzo post wyżej to nie offtop?
Nie wiedziałem, że cisy były święte... Proszę się teraz do mnie zwracaą z czcią!
Skąd masz takie "literki" runiczne? Z książki jakiejś?
Amrod, musisz teraz upatrzyą sobie drzewo, zaznaczyą je jakoś albo zapamiętaą, a za rok przyjdziesz i sobie zetniesz.
Nie wiedziałem, że cisy były święte... Proszę się teraz do mnie zwracaą z czcią!
Skąd masz takie "literki" runiczne? Z książki jakiejś?
Amrod, musisz teraz upatrzyą sobie drzewo, zaznaczyą je jakoś albo zapamiętaą, a za rok przyjdziesz i sobie zetniesz.
Quo vivat molam, vivat farinam.