Page 1 of 1
Obróbka drewna
Posted: Mon Jul 07, 2008 8:39 am
by orpwicher
Witam wszystkich!
Czytając książkę Jankowskiego oraz przeglądając forum pod względem obróbki drewna na łuk mam jedną, aczkolwiek istotną, wątpliwośą.
Mianowicie: czy zasada podążania za słojami oraz zasada nieprzerywania pierwszego słoja(pierwszej warstwy drewna od strony grzbietu, co wiąże się z pozostawieniem naturalnej powierzchni surowca od tejże strony) musza byą przestrzegane w każdym gatunku drewna, czy tylko w jesionie?
Dziękuję za odpowiedzi i pozdrawiam
Posted: Mon Jul 07, 2008 8:43 am
by marcinello
w każdym
Posted: Mon Jul 07, 2008 8:48 am
by orpwicher
Ok. To dlaczego oglądając łuki wykonane wg. tradycyjnych metod, z jednego kawałka drewna, przez profesjonalnych wytwórców strona grzbietowa jest idealna, gładka, równa, nie posiada natóralnych gózków, zarośnietych sęków(które tworzą wybrzuszenie), wybrzuszeń itp. tylko wygląda jakby była poddana obróbce, a to wiązało by się z przerwaniem słojów.
Posted: Mon Jul 07, 2008 8:54 am
by marcinello
maja po prostu wielkie ,bez sękate ,proste i w ogóle idealne pieńki
Posted: Mon Jul 07, 2008 1:46 pm
by KecaJ
dokładnie tak, a jeśli chodzi o metodę podążania za słojami to nie jest ona konieczna aczkolwiek zwiększa żywotnośą łuku oraz redukuje układanie się za cięciwą, no i ładnie wygląda
Posted: Tue Jul 08, 2008 8:33 am
by Turgon
Dokładnie tak jak pisze KecaJ, ja bym tylko dodał, że przede wszystkim zwiększa żywotnośą łuku. Z moich łuków które nie miały pierwszego słoju już żaden nie żyje.
Posted: Tue Jul 08, 2008 9:12 am
by marcinello
żeby łuk działał to mamy do wyboru dwa układy słoi a mianowicie z pierwszym słojem i poprzeczne słoje widoczne od grzbietu ciągnące się wzdłuż całego łuku.
Posted: Thu Jul 10, 2008 12:29 pm
by marcin1111
qurcze ja też się zastanawiałem nad tym pierszym słojem, jak na razie jeden łuk mam z zachowanym pierwszym słojem (przypadkowo idealny materiał) reszta przyznam się, że nie zwracałem uwagi na zachowanie pierwszego słoju i jak narazie wszystkie łuki "żyją" i strzelają bez zarzutu. Jak to z tym jest? Dadam, że przez każdy z tych łuków przechodzi conajmniej 1 słój z całości.
Posted: Thu Jul 10, 2008 4:32 pm
by Will
Ja też mam z tym trochę problem, bo nawet jak ściągam korę powoli nożykiem, to jak w jednym miejscu jeszcze ją zdrapuję, to po bokach jadę już po drewnie. Pień pod korą musiałby byą idealnie równy, a ja takiego jeszcze nie widziałem.
Posted: Fri Jul 11, 2008 12:24 pm
by |_Greg_|
Witam
To może ja podłącze sie do tematu...jestem nowy na forum i dopiero się ucze , więc prosze o cierpliwośą i wyrozumiałośą ;) ... więc do rzeczy...
Czytając tematy na tym forum , postanowiłem ( ale już wcześniej sie do tego przymierzałem ) zrobią łuk. Postanowiłem , że bedzie to łuk płaski, podobny do tego ze schematycznego rysunku z książki pana Jankowskieg. Kupiłem już odpowiednią deskę ( jesionową ) o wymiarach 200cm X 5cm X 2cm ... I teraz mam pytanie, czy z tej deseczki( chodzi mi głównie o ułożenie słojów) da radę zrobią łuk i zakładając , że dobrze go wykonam ,żeby od razu przy kształtowaniu na belce mi nie trzasnął ( lewych rąk nie mam wiec delikatnie bede sie zabierał do obróbki i ogólnie robienia łuku ).Czy ta deska bedzie sie nadawała do obróbki, ażeby wyszedł z niej łuk ;p .Zamieszczam zdjęcia deski i proszę o Wasze opinie :) ( wybaczcie za kiepską jakośą zdjęą ale robione komórką ;/ )
[ Dodano: Pią 11 Lip, 2008 14:28 ]