Łuk od dziadka - renowacja
Łuk od dziadka - renowacja
Witam. Dostałem od mojego kochanego dziadzia łuk, z którego kiedyś strzelał. Niestety jest on w nędznym stanie, a moja wiedza o łukach jest na prawie zerowym poziomie. W załączniku dorzucam kilka zdjęć, jedno majdanu, a pozostałe najbardziej uszkodzonych elementów. Jako, że wy się lepiej znacie, chciałbym prosić was o rady. Przede wszystkim muszę wiedzieć, czy widoczne na zdjęciu uszkodzenie na zakończeniu jednego z ramion jest do sklejenia, a jeśli tak to jakim klejem. Potrzebuję również wiedzy na temat tego jakiej cięciwy potrzebuję (chodzi o długość), lub chociaż modelu i naciągu tego łuku. Ucieszyłbym się także, jakbyście mi napisali co jeszcze mogę w nim odnowić. Jeśli mogę, to proszę was również o ceny potrzebnych mi materiałów, lub linki do sklepów, gdzie mogę je kupić. Jeśli będą potrzebne jakieś zdjęcia to dodam. Z góry dziękuję za odpowiedzi.
Pozdrawiam, Dawid :)
Pozdrawiam, Dawid :)
- zjadaczkorzeni
- Posts: 326
- Joined: Mon Sep 14, 2009 4:11 pm
Re: Łuk od dziadka - renowacja
Bardzo fajny łuk, da się go naprawić i doprowadzić do świetności, aczkolwiek trzeba się na tym znać (niestety :) )
Uważam, że to nie jest już łuk do strzelania, ale na ścianę - nawet po renowacji (szkoda byłoby mi z czegoś takiego strzelać)
Mimo największych Twoich chęci i gdybyś z całych sił się starał, to jest bardzo prawdopodobne, że jeśli zaczniesz go odnawiać i naprawiać, to go zniszczysz.
Dam Tobie dobrą radę. Zabezpiecz go, połóż w miejscu w którym nic złego mu się nie stanie, a za 10-20 lat będziesz mega zadowolony, że zachowałeś taką fajną pamiątkę.
Uważam, że to nie jest już łuk do strzelania, ale na ścianę - nawet po renowacji (szkoda byłoby mi z czegoś takiego strzelać)
Mimo największych Twoich chęci i gdybyś z całych sił się starał, to jest bardzo prawdopodobne, że jeśli zaczniesz go odnawiać i naprawiać, to go zniszczysz.
Dam Tobie dobrą radę. Zabezpiecz go, połóż w miejscu w którym nic złego mu się nie stanie, a za 10-20 lat będziesz mega zadowolony, że zachowałeś taką fajną pamiątkę.
Re: Łuk od dziadka - renowacja
Ładny był ten Kondor, chyba że dziadunio miał Pro Hoyt-a Medalist-a wtedy tym bardziej szkoda ;/
Re: Łuk od dziadka - renowacja
Jest to Kondor, popularny polski łuk sportowy z lat 70-tych XX wieku. Niegdyś świetny. Niestety ramiona łuku (jak każdy element sprężynujący) z czasem są coraz słabsze, aż ulegają awariom. Zupełnie jak amortyzatory w samochodzie. Mojego Kondora też to dopadło, w stopniu uniemożliwiającym naprawę.
Ten egzemplarz da się naprawić, ale żaden profesjonalista się tego nie podejmie (a jak podejmie to bez gwarancji), bo naprawa nówki z niego nie zrobi.
Wysmarować miejsce rozwarstwienia klejem dwuskładnikowym na bazie żywicy epoksydowej, ścisnąć kilkoma ściskami stolarskimi i zostawić w ciepłym miejscu na kilka dni. To wersja "na ścianę". Gdybyś chciał z niego jeszcze strzelać, to trzeba by go dodatkowo "oszpecić" - owiń ściśle i gęsto bardzo mocną nieco elastyczną grubą nicią (najlepiej dakronem) na całej długości sklejenia. Dla równowagi identyczną owijkę zrób na drugim ramieniu.
Ten egzemplarz da się naprawić, ale żaden profesjonalista się tego nie podejmie (a jak podejmie to bez gwarancji), bo naprawa nówki z niego nie zrobi.
Wysmarować miejsce rozwarstwienia klejem dwuskładnikowym na bazie żywicy epoksydowej, ścisnąć kilkoma ściskami stolarskimi i zostawić w ciepłym miejscu na kilka dni. To wersja "na ścianę". Gdybyś chciał z niego jeszcze strzelać, to trzeba by go dodatkowo "oszpecić" - owiń ściśle i gęsto bardzo mocną nieco elastyczną grubą nicią (najlepiej dakronem) na całej długości sklejenia. Dla równowagi identyczną owijkę zrób na drugim ramieniu.
moje łuki: wiązowy Holmegaard, cisowy neolityczny i elb, indiański piramidalny, turecki rogowy kompozyt, Saluki Hybrid Crimean Tartar, angular hikora-ipe, kilka laminatów longbow i recurve + bloczek do polowania. I inne, w tym pasujące do avatara 
Re: Łuk od dziadka - renowacja
Łuk na pewno jest polski, bo na grzbiecie ma logo z napisem "bielsko". Chyba rzeczywiście powieszę go na ścianie. Dzięki wielkie za wszelką pomoc. :)
Pozdrawiam, Dawid.
Pozdrawiam, Dawid.
Re: Łuk od dziadka - renowacja
Może i temat nie najnowszy, ale też dorzucę swoje 10 groszy :) Nic z nim pod żadnym pozorem nie rób, jak koledzy wyżej napisali, bez choćby podstawowej wiedzy jedyne co możesz to go zniszczyć. Od leżenia bardziej się nie zepsuje, za to próbując go odnowić możesz mu tylko zaszkodzić. Od siebie dodam, że możesz w dziale targowisko popytać, czy ktoś się nie zajmie nim, powinien ktoś się znaleźć i za parę zł przywrócić mu dawny blask. To nie jest jakaś wielka filozofia dla kogoś kto siedzi w bowmakingu naprawić to.
"Nie wiem jaką bronią posłużą się ludzie w III wojnie światowej, ale wiem, że w IV będą walczyć na maczugi i kamienie"
Albert Einstein
Albert Einstein
Re: Łuk od dziadka - renowacja
Też chyba bym na ścianę dał bo po 1. nie mój styl, a po drugie jak to ma lat kilka, i by drugi raz ,,strzelił” to smutek byłby wielki.
A tak to ozdoba fajna będzie :D Pokażesz łuk w całej okazałości?
A tak to ozdoba fajna będzie :D Pokażesz łuk w całej okazałości?
Pasja jest jedynym nałogiem,w którym warto się zatracić.
Re: Łuk od dziadka - renowacja
No właśnie, do strzelania to to takie średnie bym powiedział, tym bardziej, że łuk stary i materiał też już nie ten nawet, gdyby tego uszkodzenia nie było.
"Nie wiem jaką bronią posłużą się ludzie w III wojnie światowej, ale wiem, że w IV będą walczyć na maczugi i kamienie"
Albert Einstein
Albert Einstein
Re: Łuk od dziadka - renowacja
Nie no, jakby strzelal to by radość była.
Pytanie tylko na jak długo :)
W zamyśle miałem, iż nawet po naprawie jakby pękł to by była kaplica (zrozumiałeś pewnie o co chodziło, lecz wolałem uściślić).
Pytanie tylko na jak długo :)
W zamyśle miałem, iż nawet po naprawie jakby pękł to by była kaplica (zrozumiałeś pewnie o co chodziło, lecz wolałem uściślić).
Pasja jest jedynym nałogiem,w którym warto się zatracić.