Na forum nie znalazłem jescze wontku opisujoncego kolrorowanie łuków wywarami z roślin. Gdzieś przeczytałem o wywarze z zielonych orzechów, ale drewno zamalowało się tylko trohe na żółto, a mnie interesuje bardziej kolor ciemnio brązowy.
Mi chodzi przeda wszystkim o wywary z roślin. ostatnio dostałem pomysł, że by można było to zrobić z kory sosny. Jak sprawdze, to naoisze i dodam jakieś fotki.
Prababci się zapytaj czym kobiety barwiły len i nie tylko len i teoretycznie będziesz miał całkiem niezły zestaw kolorów. Z roślinnych byłoby między innymi to. Brązy i pochodne - dębina, olsza Żółcie i pochodne - cebula i Rezeda żółtawa Czerwienie i pochodne - Czerwiec Polski czy Marzanna barwierska Niebieskie i pochodne - Urzet Barwierski i oczywiście Indygowiec Barwierski To ledwo promil kolorów i możliwości, można uzyskiwać różne kolory w zależności od pory roku pozyskania rośliny. Temat rzeka jak większość zagadnień historycznie - użytkowych. Niestety z wiedzą jak z mięśniami, nieużywane zanikają.