Page 1 of 1
Być może głupie pytania początkującej osoby :)
Posted: Mon Dec 08, 2014 12:38 pm
by Alyss
Mam troszkę wątpliwości odnośnie paru rzeczy, ale spytam o dwie:
1. Na treningach upierają się by punktem zakotwiczenia były usta i palec wskazujący pod brodą, jeśli jednak zaobserwowałam, że lepiej jest (wygodniej dla mnie, celniej strzelam, tak wydaje mi się) gdy zakotwiczam na policzku, to mogę się sprzeciwić czy na razie robić jak mi każą, bo przecież lepiej się znają?
2. Jakie polecacie ćwiczenia stanowiące rozgrzewkę przed strzelaniem? czy w ogóle popieracie coś takiego? nabawiłam się ostatnio kontuzji i chciałabym wzmocnić mięśnie przed powrotem do treningów :)
byłabym wdzięczna za wszelkie odpowiedzi, pozdrawiam :D
Re: Być może głupie pytania początkującej osoby :)
Posted: Mon Dec 08, 2014 2:55 pm
by Shein
Uważam, że dobry trener zaobserwuje jak sobie radzisz i zasugeruje Ci optymalną postawę dla Ciebie i Twojego sprzętu. Na pewno nauka wymagać będzie od Ciebie wkładu sił i skupienia, ale także zaufania do szkoleniowca. Na Twoim miejscu nic bym nie zmieniał z własnej inichatywy na tym etapie nauki.
Rozgrzewki przed strzelaniem nie praktykuję poza krótkimi wymachami i naciągnięciem ramion. Aczkolwiek znam takich, którzy strzelają po godzinie ćwiczeń na siłowni.
Re: Być może głupie pytania początkującej osoby :)
Posted: Mon Dec 08, 2014 3:29 pm
by zjadaczkorzeni
Alyss wrote: (wygodniej dla mnie, celniej strzelam, tak wydaje mi się) gdy zakotwiczam na policzku
też tak mam

tak mi się skojarzyło:
https://www.youtube.com/watch?v=L-L7Rrk ... DR9_ooeXHg
Re: Być może głupie pytania początkującej osoby :)
Posted: Mon Dec 08, 2014 3:34 pm
by sebastian
Palec pod brodą, usta i cięciwa rozcinająca na pół twarz to metoda sportowa i jeśli chcesz strzelać sportowo w ten sposób kotwiczyć na początku będziesz musiała.
Na treningach jakaś rozgrzewkę powinni Wam robić. Jakoś tak bez większego zastanowienia się podchodzę do rozgrzewki, robię kilka skręto-skłonów, zginam palce obu dłoni w haki, zaczepiam je o siebie i każdą ręką rozciągam w swoją stronę zwiększając siłę naciągu aż do momentu "rozerwania haków" (takie łucznictwo bez łuku), pierwsze kilka (2-4) serie wypuszczam częściowo naciągnięte, przykładowo pierwsze 6 strzał naciągam na 25", kolejne na 27", następne na 29" a już kolejne strzelam z normalnej swojej długości naciągu czyli 31"
Re: Być może głupie pytania początkującej osoby :)
Posted: Tue Dec 09, 2014 12:39 pm
by Alyss
[quote="qpanaci"]Palec pod brodą, usta i cięciwa rozcinająca na pół twarz to metoda sportowa i jeśli chcesz strzelać sportowo w ten sposób kotwiczyć na początku będziesz musiała.
Problem w tym, że ja nie wiem jak chcę strzelać, jestem jeszcze trochę zielona. Wolałabym strzelać tak, jak jest mi wygodniej i jak wychodzi mi "z natury", bez zbędnego panowania nad sobą, że muszę rękę zatrzymać pod brodą i dalej nie mogę naciągnąć choć mam takie możliwości i siły. A metoda jest uwarunkowana rodzajem łuku jaki się posiada? np. planuje mieć łuk sportowy, to powinnam metodą sportową czy to nie jest aż tak zależne od siebie? z góry przepraszam za może głupie pytania, ale nie wiem skąd mam się dowiedzieć jak nie z forum :)
Re: Być może głupie pytania początkującej osoby :)
Posted: Tue Dec 09, 2014 5:02 pm
by Shein
Żeby być wszechstronnym łucznikiem warto znać wiele technik. Jeśli nie wiesz jak chcesz strzelać, to tym bardziej nie kombinuj po swojemu. Swój styl wyrabia się latami. Warto dodać, że treningi techniczne "klasyków" (łuczników strzelających sportowo z łuków klasycznych) dają świetne rezultaty jeśli chodzi o celność. Nie można się więc zrazić, jeśli trener po raz 7 w tym tygodniu zamiast puścić Cię na duży dystans powie "stajemy na 3 metrze i godzinny trening postawy".
W pewien sposób sprzęt determinuje styl strzelania. I nie jest ważne jakie masz możliwości i siły, tylko żeby bezpiecznie dla siebie i innych strzelać. Oczywiście cały czas piszę o strzelaniu/trenowaniuwe współczesnym tego słowa znaczeniu.
Re: Odp: Być może głupie pytania początkującej osoby :)
Posted: Tue Dec 09, 2014 7:26 pm
by sebastian
Z wszechstronnością jest jak z kombinerkami, niby da się nimi ciąć drut, przykręcać i odkręcać śruby, wbić gwoździk ale to ciągle nędzny poziom działania jest.
Najlepiej jest kiedy wybór techniki jest wynikiem doświadczenia, kiedy znasz ich kilka i każdą z nich potrafisz w stopniu wyższym niż zadowalający stosować, na tej podstawie wybierasz jedną którą chcesz używać w swoim strzelaniu.
Do tego oczywiście dochodzi to jak i z czego strzelasz, będąc lucznikiem klasycznym jest się zobligowanym do stosowania techniki klasycznej.
Pozniej dopisze herezje na temat dopasowania łuku do łucznika w klasycznym łucznictwie a teraz czas topic młodą
Wysyłane z HTC Wildfire S A510e za pomocą Tapatalk 2
Re: Być może głupie pytania początkującej osoby :)
Posted: Tue Dec 09, 2014 9:36 pm
by Alyss
Dobrze, skoro tak doradzacie to nie będę bawiła się w jajko mądrzejsze od kury :) dostosuje się i z czasem zobaczę jak będzie najlepiej, warto słuchać ludzi którzy się na tym znają.
Mam jeszcze pytanko odnośnie pierwszego łuku, nie mam pojęcia jaki kupić ale czytałam w internecie i zauważyłam, że sporo ludzi chwali łuk sportowy Samick Polaris, co Wy o nim sądzicie? może z doświadczenia znacie jakiś inny lepszy? :)
Re: Być może głupie pytania początkującej osoby :)
Posted: Tue Dec 09, 2014 10:16 pm
by sebastian
Miał być edit ale się spóźniłem :P
Ogólnie w łucznictwie klasycznym wielkość łuku dopasowuje się do wzrostu łucznika, między innymi po to aby cięciwa przy naciągnięciu układała się pod właściwym kątem i delikatnie układała się na ustach i nosie a nie wbijała w nie.
Niezależnie jaki rodzaj łucznictwa zdecydujesz się trenować w każdym stosuje się podobne sposoby do trenowania postawy i ugruntowania podstaw.
W łucznictwie klasycznym stoisz 3 m przed matą i łupiesz godzinami.
W tradycyjnym łucznictwie tureckim stoisz 1m przed celem i łupiesz do niego godzinami.
zdjęcie z 1939r

zdjęcie z artykułu
www.turkisharchery.info/?p=trainingW tradycyjnym łucznictwie japońskim jest bardzo podobnie...

http://prod.retreat.guru.s3-us-west-2.a ... ooting.jpgNieco zabawniej jest w łucznictwie koreańskim, tam się postawę trenuje strzelając strzałą na kilkumetrowym sznurku przywiązaną do długiego bambusowego wbitego w ziemię pala. W 9 minucie tego filmu jest to pokazane.
[youtube]https://www.youtube.com/watch?v=4JV1a-x-Jdw[/youtube]
Musisz uzbroić się w cierpliwość i trenować w skupieniu, spróbować łucznictwa klasycznego, później tradycyjnego, może wschodniego albo nawet konnego i zdecydować się które chcesz uprawiać.
Co do Polarisa to jest wystarczający łuk na start ale nie rokuj z nim przyszłości żadnej, doskonały na start i zorientowanie się czy połknęło się bakcyla czy też nie, mała strata jak nie :)
Ktoś na forum niedawno przemalowywał ramiona jakiegoś klasyka, nieznacznie tańszego od Polarisa czy SF Optimo+ ale podobno trzymającego tę samą klasę.
Aaaaa i z łuku klasycznego możesz strzelać klasycznie lub "tradycyjnie" używając go jako barebow czyli gołego łuku.
Re: Być może głupie pytania początkującej osoby :)
Posted: Wed Dec 10, 2014 12:14 pm
by Alyss
To ciekawe, że tak blisko maty trenuje się, ja co prawda nie byłam na zbyt wielu treningach ale póki co nie spotkałam się z czymś podobnym.
Co do łuku to mam coraz więcej wątpliwości, chciałam kupić Polarisa bo wydaje mi się, że można zmieniać ramiona na mocniejsze, a to raczej przyda się. Chciałabym pierwszy łuk mieć około roku, jeśli to możliwe :D Spotkałam się także z opinią, że na początek dobry byłby Diana firmy Łukbis albo SKB Samick, a ceny są bardzo zbliżone, więc 60zł nie jest mi aż tak szkoda :) idąc tym tropem, nie jestem pewna czy kupować łuk tradycyjny ponieważ musiałabym dość słaby wybrać (boje się, że kontuzja z której nie umiem wyjść odnowiłaby się przy mocniejszym) i pewnie dość szybko inwestować w drugi, bo poprzedni za słaby, tak na "chłopski rozum" myśląc :)
Co masz na myśli pisząc "strzelać klasycznie lub tradycyjnie"? chodzi o punkt kotwiczenia czy o coś innego? xD