Celowanie
Celowanie
Cześć. Szukałem na forum, ale nie mogę znaleźć dobrego opisu jak celować z łuku. Nie chcę używać celownika, według mnie psuje to radość strzelania, ale mam mały problem. W tarczę o wymiarach 50cmx30cm trafiam, ale to raczej bardziej intuicyjnie. Rozrzut jest ogromny. Próbowałem celować przez grot, ale gdy nakieruję go na cel, strzała leci hen daleko (normalne według praw fizyki), a gdy celuję poniżej celu, to i tak nie trafiam tam gdzie chcę. Strzały latają przeważnie na lewo i w górę od celu, czasem zdarzy się zabłąkana owieczka gdzieś po lewej na dole.
Re: Celowanie
Za nisko siodełko i masz za sztywne strzały (temu na lewo lecą). Tak przynajmniej mi się wydaje.
-
sebastian
Re: Celowanie
A pochwal się nam od jak dawna strzelasz lub ile strzałów już oddałeś.
Moim zdaniem masz za mały staż w strzelaniu stąd te rozrzuty na tarczy, brak Tobie powtarzalności przy składaniu się do strzału. Bo tak naprawdę minimalny ruch nadgarstkiem czy inny cuś wystarczy żeby strzała poleciała te kilka stopni w inną stronę niż celujemy, przy 10 m odległości od tarczy odchylenie o jeden stopień daje dziesięć centymetrów przesunięcia na tarczy.
Mam podobnie, tyle że ze skupieniem strzał w celu jakoś już mi idzie tak trafienie pierwszą strzałą w okolice "żółtego pola" jest jeszcze problematyczne :)
Moim zdaniem masz za mały staż w strzelaniu stąd te rozrzuty na tarczy, brak Tobie powtarzalności przy składaniu się do strzału. Bo tak naprawdę minimalny ruch nadgarstkiem czy inny cuś wystarczy żeby strzała poleciała te kilka stopni w inną stronę niż celujemy, przy 10 m odległości od tarczy odchylenie o jeden stopień daje dziesięć centymetrów przesunięcia na tarczy.
Mam podobnie, tyle że ze skupieniem strzał w celu jakoś już mi idzie tak trafienie pierwszą strzałą w okolice "żółtego pola" jest jeszcze problematyczne :)
Re: Celowanie
Mój staż to tydzień, dlatego pytam o poprawny sposób celowania :)
Re: Celowanie
qpanaci wrote:A pochwal się nam od jak dawna strzelasz lub ile strzałów już oddałeś.
Moim zdaniem masz za mały staż w strzelaniu stąd te rozrzuty na tarczy, brak Tobie powtarzalności przy składaniu się do strzału. Bo tak naprawdę minimalny ruch nadgarstkiem czy inny cuś wystarczy żeby strzała poleciała te kilka stopni w inną stronę niż celujemy, przy 10 m odległości od tarczy odchylenie o jeden stopień daje dziesięć centymetrów przesunięcia na tarczy.
Mam podobnie, tyle że ze skupieniem strzał w celu jakoś już mi idzie tak trafienie pierwszą strzałą w okolice "żółtego pola" jest jeszcze problematyczne :)
A ja z doświadczenia wiem, że osoby nigdy nie strzelające jak mają dobrze dobrany sprzęt są w stanie strzelać celnie.
Przyczyny szukałbym w strzałach, a jak będziesz miał pewność, że są dobre to wtedy pracuj nad postawą łuczniczą.
Re: Celowanie
Zgadzam się z Vanir'em. Mój pierwszy komplet (lata temu) kupiony u Bisoka razem z łukiem, latał jak chciał i nie byłem w stanie uzyskać przyzwoitego skupienia. Zmiana na komplet robiony na zamówienie i pod łuk zmienił efekt radykalnie. Przy byle jakich strzałach nie ma sensu nawet próbować wyrabiać postawy i celowania bo każda strzała lata inaczej i wszelkie korekty są bezcelowe. Wiem, że może się to wydać śmieszne ale początkujący powinni zdać sobie sprawę, że warto kupić dobre strzały, których komplet może kosztować tyle samo albo i więcej co łuk.
Ave
-
sebastian
Re: Celowanie
To wszystko się zgadza ale tak jak pisze Vanir, tylko wtedy kiedy wszystkie warunki dopasowania są razem spełnione, wystarczy jeden z nich zmienić i cały zestaw bierze w łeb, nawet najdoskonalej dobrane do łuku strzały będą latały gdzie chcą jeśli nie dopasujemy łuku do łucznika.
Ponad to ja opisywałem tu swoje doświadczenia ze strzelania kciukiem, co prawda z 3-ch palców strzelam sporadycznie ale jakby mimo wszystko lepiej mi to wychodzi :P
Ponad to ja opisywałem tu swoje doświadczenia ze strzelania kciukiem, co prawda z 3-ch palców strzelam sporadycznie ale jakby mimo wszystko lepiej mi to wychodzi :P
Re: Celowanie
Ano właśnie.
Ja swoje doświadczenia przeprowadziłem na ok. 250 osobach w wieku od 9 do 18 lat. Ponieważ sprzęt był jaki był, a widziałem, że niektórzy mają całkiem całkiem wyniki, po czym następował drastyczny ich spadek stwierdziłem, że metodą prób i błędów wyselekcjonuję idealne strzały do akuratnego łuku. Efekt? Wzrost celności u każdego. U niektórych tak wielki, że namówiłem ich do łucznictwa i dziś regularnie strzelają.
Sprzęt nie musi być klasy olimpijskiej. Nie trzeba wydawać tysięcy złociszy na łuk. Trzeba natomiast poświęcić pewną sumę na strzały, która, jak pisze Egnar, w przypadku łuków klasy Łukbisu czy Samicka często jest równa ich wartości, lub wręcz ją przekracza.
Skup się Mickes na strzałach i tak jak pisałem wyżej. Jeżeli przy dobrze dobranym komplecie nie zauważysz różnicy, wówczas pracuj nad postawą łuczniczą, celowaniem i zwalnianiem cięciwy.
Ja swoje doświadczenia przeprowadziłem na ok. 250 osobach w wieku od 9 do 18 lat. Ponieważ sprzęt był jaki był, a widziałem, że niektórzy mają całkiem całkiem wyniki, po czym następował drastyczny ich spadek stwierdziłem, że metodą prób i błędów wyselekcjonuję idealne strzały do akuratnego łuku. Efekt? Wzrost celności u każdego. U niektórych tak wielki, że namówiłem ich do łucznictwa i dziś regularnie strzelają.
Sprzęt nie musi być klasy olimpijskiej. Nie trzeba wydawać tysięcy złociszy na łuk. Trzeba natomiast poświęcić pewną sumę na strzały, która, jak pisze Egnar, w przypadku łuków klasy Łukbisu czy Samicka często jest równa ich wartości, lub wręcz ją przekracza.
Skup się Mickes na strzałach i tak jak pisałem wyżej. Jeżeli przy dobrze dobranym komplecie nie zauważysz różnicy, wówczas pracuj nad postawą łuczniczą, celowaniem i zwalnianiem cięciwy.
Re: Celowanie
Wydaje mi się, że strzały są dobrze dobrane, wydałem na nie tyle samo co na sam łuk + korzystałem z zaleceń kilku osób (m. in. Pana Sochy ze sklepu)
Re: Celowanie
Zrób prosty test- weź dwa drewniane klocki równej długości (nie za niskie, 20cm powinno wystarczyć), rozstaw je na 26", weź młotek 900g (sam obuch) i powieś go na każdej strzale. Zmierz ugięcie od poziomu w calach i posługując się tą tabelką zobacz spine każdej ze strzał. Metoda bardzo prymitywna i łopatologiczna, ale jak nie wykonujesz strzał na sprzedaż i masz tylko kilka sztuk do sprawdzenia to działa. Jak się okaże, że spine każdego patyka jest podobny do innych (rozrzut w granicy 5#) i pasuje do łuku (informacje znajdziesz w serwisie w artykule Creama jak dobrać strzały do łuku) to znaczy, że rzeczywiście masz niewłaściwą technikę, lub robisz coś źle (np. niewłaściwie zwalniasz cięciwę).
Nie znam osobiście Kamila Sochy, w jego sklepie też niczego nie kupowałem, ale jeżeli osiągasz taki rezultat jak osiągasz strzelając strzałami, które Ci przysłano to jestem na 99,99% pewny, że masz zły komplet. Cena strzał sklepowych często jest na poziomie 14-15zł/szt. za strzały, które nie są dobierane w komplety. A widziałem i droższe, które były do chrzanu, jedynie ładnie wyglądały.
Sprawdź to o czym mówię i sam się przekonaj :)
Nie znam osobiście Kamila Sochy, w jego sklepie też niczego nie kupowałem, ale jeżeli osiągasz taki rezultat jak osiągasz strzelając strzałami, które Ci przysłano to jestem na 99,99% pewny, że masz zły komplet. Cena strzał sklepowych często jest na poziomie 14-15zł/szt. za strzały, które nie są dobierane w komplety. A widziałem i droższe, które były do chrzanu, jedynie ładnie wyglądały.
Sprawdź to o czym mówię i sam się przekonaj :)