Kilka dni temu wycialem usychajacy jesion w lesie. Drewno nadal jest mokre, zaczelo pekac od dolu i w miejscu pekniecia wbilem klin i zaczolem rozszczepiac. Udalo sie otrzymac dwie polowki, po czym postaowilem rozlupac to na cztery cwiartki.
Efekt finalny to 3 szczapy i jedna "niecala" polowka, poniewaz nie poszlo po mojej mysli.
Na zdjeciach ktore zamiescilem, widac, ze szczapy nie sa poskrecane ale ich krzywizna ucieka pod koniec w jedna strone. Martwi mnie to I MOJE PYTANIE JEST NASTEPUJACE:
- Czy mozna z owych szczap wystrugac longbow, gdyz taki luk mnie interesuje ?
- Jak nalezy postapic z tymi szczapami apropo sezonowania i otrzymania z nich prostych listew ? (nie mam koncepcji jak je obrobic z powodu wystepujacej krzywizny)
Byc moze zle rozszczepilem pien... nie wiem
Dlugosc szczap to 237cm
Prosze o porady i komentarze :)
Pozdrawiam
Ponizej zdjecia
Tutaj uslojenie
Tutaj pien
Rozszczepianie na cwiartki
Otrzymane szczapy
Tutaj widoczna krzywizna wzdluz szczapy
I ostatnia polowka ktora nie pekla po mojej mysli
