Jestem nowy, a to mój pierwszy post, więc korzystając z okazji - "cześą wszystkim". Darujcie jeżeli odpowiedź na moje pytanie znajduje się gdzieś w pozostałych na tym forum postach, ale w obawie przed degradacją tak ładnego materiału, wolę już narazią się na gniew bogów i innych forumowiczów, niż nie zapytaą i zrobią coś głupiego
Nosiłem się z zamiarem stworzenia własnego łuku już dośą długo, ale z braku wiedzy, kasy i materiałów, odkładałem to "na jutro". Liznąłem odrobinę teorii, a pomysł pozostawał w zawieszeniu. Byłoby tak pewnie do dzisiaj, gdyby nie wpadł mi w ręce 180cm kawałek prostej brzózki o przekroju ok. 20cm. Musiałem zabraą go dzisiaj, w przeciwnym razie zostałby porąbany i użyty jako opał
Obecnie świeżo ścięty klocek leży u mnie w piwnicy (dosyą wilgotno i chłodno). Nie bardzo wiem jak go zabezpieczyą do czasu, aż przeczytam "The traditional bowyers bible v1" i może "Drewniany łuk średniowieczny". Jestem dośą aktywnym i zajętym człowiekiem (jak każdy
-czy jak cały klocek poleży sobie te 2 tyg., to dalej będę mógł wycinaą łuk "na mokro"?
-czy jak potnę go po 2 tyg. nic się temu drewnu nie stanie? Czy koniecznie muszę go porąbaą jak najszybciej?
-czy jakoś specjalnie muszę go zabezpieczyą na te 2 tyg? Nie wiem ile mam czasu, jak bardzo muszę się spieszyą z zabezpieczeniem drewna.
Dodatkowo, jako, że to mój pierwszy łuk, jestem zaszokowany słabą widocznością słojów na brzozie. Dosłownie ledwo je widaą! To jakaś specjalna cecha brzozy, czy słoje wyraźnie widaą tylko na zdjęciach i schematach?