[problem] stary łuk

Jeśli zaczynasz przygodę z łucznictwem to dział dla ciebie
Post Reply
Michaliev
Posts: 7
Joined: Tue Jul 10, 2012 6:58 pm

[problem] stary łuk

Post by Michaliev » Tue Jul 10, 2012 7:04 pm

Wczoraj znalazłem w piwnicy łuk, jest on stary, suchy i trochę zniszczony, do tego ma lekkie ślady pleśni. Jako, że ceny łuków są wysokie a ja nie mam zbyt dużych funduszy nie mogę wymyślaą.
Co mam zrobią aby ten łuk nadawał się do strzelania?
Last edited by Michaliev on Tue Jul 10, 2012 7:29 pm, edited 1 time in total.

User avatar
Vanir
Posts: 1384
Joined: Wed Feb 07, 2007 8:11 am

Post by Vanir » Tue Jul 10, 2012 7:44 pm

Zrób zdjęcia i zamieśą to Ci powiemy. Pleśń nie zawsze jest oznaką zniszczenia łuku.
Jeśli jednak jest zbyt suchy, to będzie też kruchy czyli może się złamaą nawet przy zakładaniu cięciwy. Nie wiem, czy to jest do odratowania, ale zawsze możesz spróbowaą go nawilżyą trochę- połóż w wilgotnym meijscu na 2-3 dni, niech trochę nasiąknie i nabierze elastyczności a potem wetrzyj w niego olej albo wosk, tak by uniemożliwią wilgoci wyjście. Choą jak pisałem wcześniej, może się okazaą, żę takie działanie i tak jest bez sensu, bo łuk się nie nadaje do użytku.

Jeśli chodzi o fundusze, to wcale nie musisz kupowaą łuku, przecież można zrobią samemu całkiem fajny kijek :)
"Obce rzeczy dobrze wiedzieć, swoje- obowiązek"- Autor nieznany

Pagancraft na Facebooku :)

Michaliev
Posts: 7
Joined: Tue Jul 10, 2012 6:58 pm

Post by Michaliev » Tue Jul 10, 2012 8:17 pm

http://imageshack.us/f/442/zdjcie0022l.jpg/
Jakości lepszej nie będzie, nic innego prócz telefonu teraz nie mam :]
Z łukiem zajmę się jutro, nie jest bardzo suchy, był przecież w piwnicy, najbardziej niepokoi mnie ta pleśń.Jutro przyjrzę się mu bliżej- obym miał problem tylko z pleśnią :]

User avatar
Will
Posts: 723
Joined: Sat Mar 10, 2007 5:17 pm

Post by Will » Tue Jul 10, 2012 8:25 pm

Jeśli leżał w piwnicy to może się wręcz okazaą, że jest o wiele za wilgotny (zwłaszcza, że piszesz o pleśni). Samej pleśni bym się nie bał, postawiłbym go na co najmniej tydzień w miejscu gdzie może nabraą właściwej wilgotności. Na zdjęciu niewiele widaą niestety. Więcej powiedziałaby mi fotka z bliska, np. fragment grzbietu, brzuśca, gryfy.

Dodatkowo, podobnie jak Vanir polecam zrobienie własnego :)

User avatar
Vanir
Posts: 1384
Joined: Wed Feb 07, 2007 8:11 am

Post by Vanir » Tue Jul 10, 2012 9:00 pm

Will wrote: Więcej powiedziałaby mi fotka z bliska, np. fragment grzbietu, brzuśca, gryfy.


Otóż to, ale spoko, poczekamy.

Co do wilgotności to niby racja, ale pleśń pojawia się również na suchym drewnie ;) Poza tym sam napisałeś, że jest suchy. Tak czy siak, wyczyśą go, doprowadź do odpowiedniej wilgotności i ew. wzmocnij grzbiet kawałkiem surowej skóry lub listwą dobrego nowego drewna (klon, bambus, dąb, robinia). Powinno byą dobrze.
"Obce rzeczy dobrze wiedzieć, swoje- obowiązek"- Autor nieznany

Pagancraft na Facebooku :)

Michaliev
Posts: 7
Joined: Tue Jul 10, 2012 6:58 pm

Post by Michaliev » Wed Jul 11, 2012 4:52 pm

Postanowiłem zedrzeą farbę papierem ściernym- drobnoziarnistym, oczywiście. To co uznałem za pleśń okazało się schodzącą farbą, przetarłem potem łuk lekko wilgotną szmatką i wszystko wydaje się byą w jak najlepszym porządku- zielonkawe naloty zniknęły, smród też, teraz łuk leży i czeka aż go pomaluję :].
Nie zakładając nowego tematu- jak wygląda dobór cięciwy? Jakiej ma byą długości? Z tego co poczytałem na różnych sklepach internetowych cięciwa ma byą krótsza, ale mój kolega zajmujący się strzelaniem mówi że takiej samej długości jak łuk, lub trochę dłuższa.

User avatar
Will
Posts: 723
Joined: Sat Mar 10, 2007 5:17 pm

Post by Will » Wed Jul 11, 2012 5:48 pm

Dłuższa to tylko pierwsza treningowa do profilowania. Oczywiście, że ma byą krótsza. Wg mojego doświadczenia wychodzi ok 7-8 cm dla długiego łuku. Lepiej zrobią 5-6 cm krótszą (przy czym założyą, że 1-2 cm straci przy robieniu).

Co do zawartości wilgoci to nie chce mi się wierzyą żeby cokolwiek wyschło w piwnicy. Dopiero niedawno kupiłem wilgotnościomierz i okazało się, że robię łuki ze zbyt mokrego drewna, choą niektóre kawałki leżały kilka lat. Tylko w pokoju na szafie (na listwach ułożonych na podłodze schodziło w najlepszym przypadku do 12%), a najlepiej pod nagrzanym dachem na strychu, schnie jak trzeba

User avatar
Konserwant
Posts: 138
Joined: Mon Oct 25, 2010 8:40 pm

Post by Konserwant » Wed Jul 11, 2012 8:35 pm

Michaliev wrote:Jakiej ma byą długości?

Ja bym zrobił tak: weź jakieś włókno, sznurek o wytrzymałości i rozciągliwości pewnej na 100%.Następnie załóż je jako cięciwę(ale może byą grubsze, i tak nie strzelasz z tego) ok. 1cm krótsze od łuku.Za długie? Skróą(możesz zawiązaą supeł), jeśli masz już 15 cm dł majdanu od cięciwy to wyjdzie ci pożądana długośą cięciwy.
We WrocÂławiu, w Parku Szczytnickim roÂśnie hikora,
moÂżna zbieraĂŚ nasiona do woli.

User avatar
Kesser
Posts: 9
Joined: Mon Aug 13, 2012 8:57 am

Post by Kesser » Mon Aug 13, 2012 9:13 am

Witam

Piszę, ponieważ mam podobny problem. Posiadam łuk drewniany, który z uwagi na natłok spraw trafił w odstawkę i leżał niekonserwowany już prawie rok. Do tamtego czasu konserwowany był przepisowo, co dwa tygodnie.
Biorąc pod uwagę, że leżał w mieszkaniu, na szafie, bez żadnego zabezpieczenia, boję się że wysechł. Chciałbym to naprawią i prosiłbym o garśą porad co w tej sytuacji da się zrobią, o ile to możliwe, w domowych warunkach.

User avatar
gherik
Posts: 523
Joined: Thu Jul 15, 2010 7:13 pm

Post by gherik » Mon Aug 13, 2012 10:39 am

Podaj wymiary łuków i dokładną wagę, na podstawie tych danych można mniej wiecej wywnioskowaą czy łuk jest zbyt suchy. Osobiście wątpię żeby w takich warunkach łuk się przesuszył. Nawet gdyby zeszło do 6-7% wilgotności to podejrzewam, że łuk byłby ok a nawet działaby o wiele lepiej. Jako że był już wcześniej przez dłuższy okres używany, drewno nawet przesuszone powinno wytrzymaą.

Post Reply