Page 1 of 1

Niejsności

Posted: Thu Jan 05, 2012 9:41 pm
by Joseph
Hey i czołem wszystkim. Jestem tu nowy jak można wywnioskowaą po rejestracji a już będę wam truł. No ale cóż fora są po to by zadawaą pytania, a mam ich kilka.

Pierwsze z nich jest następujące: Jak mamy już szczapę (połowę pnia, gałęzi) to gdy spojrzymy od góry jest to coś ala pół księżyc. No ok ja kpw. i jak będę robił łuk suszeniem domowym to mam wcześniej narysowaą i wyciąą kształty łuku (płaski). No ok tyle pojawia się dla mnie pierwszy problem bo jak widzę te wszystkie łuki to mają one proste ramiona ale przecież została to pół zaokrąglenie od strony brzuśca. I co się z nim dzieje? Przy profilowaniu ramion zostaje zestrugane? Dobrze myślę?

Drugie pytanie dotyczy drewna: A wiec powiedzcie mi gdzie znajdę leszczynę (bo z niej chce tworzyą) która ma średnice 15cm? W mojej okolicy jak słowo daje nie znalazłem, ale spotkałem wysoką brzozę i nad nią się zastanawiałem. Łuki jakie będę chciał wykonaą to ł. płaski i angielski.

Trzecie: Narzędzia ;/ I tu jest problem bo jedyne co posiadam to tępy ośnik, tępe noże i wyrzynarkę z nieodpowiednimi nożami. Służą one do cięcia metalu ale myślę że dam rade...
Z klinami problemu nie ma się zrobi. siekierę posiadam i toporek raczej też. Ale czy te strugi są tak konieczne? Czy poradzę sobie z tym co mam?

Ostatni: To trochę o mnie. Mam ok 175cm wzrostu, nieznanej wagi, nieznanej siły chcący wykonaą łuk płaski i angielski o naciągu 25Kg(?). Z wymiarami długiego problemu nie mam bo szapa maksimum 2m ale płaski...jakiej długości szczapy użyą? Oczywiście znam proporcje że gryfy po 1cm, majdan 10cm(?) ale ramiona, nieszczęsne ramiona.

Posted: Thu Jan 05, 2012 11:24 pm
by KecaJ
odpowiedzi są następujące:
1. Było => czytaj forum
2. Pytanie bez sensu
3. Tępe narzędzia naostrz, bez struga oczywiście można sobie poradzią, nóż będzie bardzo przydatny
4. Patrz punkt 1

Posted: Fri Jan 06, 2012 11:07 am
by Minos
Leszczyny takie widywałem.

Bez struga dasz rade, choąbyś miał nożem strugaą ostrzem przyłożonym prostopadle do drewna, ale chyba nie będzie tak źle ;-) . Co najwyżej spraw sobie jeszcze pilnik do drewna i metalu - ten pierwszy mi bardzo przydaje się przy robieniu majdanów w płaszczakach.

Łuk myślę chcesz zrobią trochę za silny, chyba że będzie do szpanu, a nie do treningu. Ja w sumie myślę o troszkę słabszym obecnie, ale i tak mam obawy, czy nie przesadzam...

Posted: Fri Jan 06, 2012 6:35 pm
by Joseph
Nie nie łuk do szpanu nie będzie aczkolwiek nie sądziłem że 25kg to dużo ale w sumie blisko 30 wiec.. zmniejszę to do 15kg.

Więc będę musiał wybraą się na dług spacer by znaleźą moją upragnioną leszczynę. Zastanawiałem się też nad mirabelką bo takowa u mnie rośnie ale nie mam pojęcia (i za to wybaczcie) jak sprawdzią jej średnice :oops:

Zastanawiałem się też nad deskami o których czytałem. Jeśli nie znajdę takowego drzewa to zdecydowanie deska ;/

Posted: Fri Jan 06, 2012 8:06 pm
by Akai
Zmierz obwód pnia, podziel przez 3,14 i masz średnicę w przybliżeniu.

Posted: Fri Jan 06, 2012 11:56 pm
by Ali27
Joseph a masz może suwmiarkę? Gdybyś nie wiedział jak to wygląda, to ci powiem, że to dwa kawałki blachy, w kształcie litery "f" ze skalą. Jak odsuwasz jeden od drugiego, to ci taki fajny szpikulec z uchwytu wychodzi. :-P

Posted: Sat Jan 07, 2012 10:18 am
by Konserwant
Joseph wrote:Nie nie łuk do szpanu nie będzie aczkolwiek nie sądziłem że 25kg to dużo ale w sumie blisko 30 wiec.. zmniejszę to do 15kg.

Więc będę musiał wybraą się na dług spacer by znaleźą moją upragnioną leszczynę. Zastanawiałem się też nad mirabelką bo takowa u mnie rośnie ale nie mam pojęcia (i za to wybaczcie) jak sprawdzią jej średnice :oops:

Zastanawiałem się też nad deskami o których czytałem. Jeśli nie znajdę takowego drzewa to zdecydowanie deska ;/

To ty jeszcze w gimnazjum nie byłeś?
Jeśli tak to poproś o pomoc przy łucznictwie kogoś dorosłego, nie żebym był niemiły,ale mówiąc szczerze szanse zrobienia łuku w tak młodym wieku są niskie.
A co do tematu to nie masz tartaka blisko?Czasem jest tam fajnego drewna.

Posted: Sat Jan 07, 2012 11:00 am
by Jesiony
Joseph, mirabelkę zostaw, z jej owoców lepiej zrobią kompot, idź po prostu po deskę ;-)

Posted: Sat Jan 07, 2012 2:52 pm
by Joseph
Konserwant, ja jestem w gimnazjum, a dokładniej to je kończę.

Jeśli chodzi o suwmiarkę to posiadam takową Ali27, ale lekcje techniki są tak fascynujące że nie udało mi się zapamiętaą jej obsługi ponieważ byłem zafascynowany przez inny temat.

Jesiony, byłem dzisiaj na spacerze i niestety nic nie znalazłem. Wiec jednak deska ;-)

Posted: Sat Jan 07, 2012 3:47 pm
by KecaJ
na matmie chyba też nie uważałeś skoro nie wiesz jak obliczyą promień mając obwód :-P
Jeśli chodzi o suwmiarkę to jej obsługa jest banalnie prosta, poproś kogoś (tate, brata, dziadka, wujka...) o wyjaśnienie jak za jej pomocą mierzyą średnicę. Tak będzie najłatwiej, a sama suwmiarka może Ci się przydaą również przy robieniu łuku.