Te nieszczęsne chryzale ;/

Jeśli zaczynasz przygodę z łucznictwem to dział dla ciebie
Post Reply
Belaras
Posts: 24
Joined: Wed Jan 06, 2010 11:45 am

Te nieszczęsne chryzale ;/

Post by Belaras » Mon May 30, 2011 8:01 pm

cytat artykułu z arcusa:

"Zmarszczki na brzuścu – czyli „chryzale”, pojawiają się, gdy dane miejsce kompresuje się mocniej niż reszta ramienia. Bardzo zły znak. Przetarcie papierem ściernym nic nie da. Najlepiej spiłowaą miejsca za i przed chryzalami, aby je osłabią i aby miejsce z chryzalami uginało się mniej. Można również zrobią drobne nakłócia igłą wokół felernego miejsca. Taką metodę polecał Roger Ascham w „Toxophilusie”."

I tu pojawia się problem:
zrobiłem łuk i nic nie było widaą...
Po pół roku strzelania nadal nic nie było widaą, ale przypomniałem sobie że wypadało by łuk naoliwią :mrgreen: i po naoliwieniu zobaczyłem, że ww zmarczczki występują na niemalże całym jednym ramieniu i jednej ze stron drugiego :roll:

I pytania:
czy z tym coś jeszcze da się zrobią?
jeśli nie to ile mu zostało czasu? :lol:
i jak temu zapobiec przy ewentualnym następnym łuku?
odnośnie ostatniego pytania wymienię potencjalne błędy które chyba mogły to spowodowaą, trochę tego jest :roll: :
- najpierw belka suszyła się oparta o kąt pokoju, czemu łuk zawdzięcza dumne 8cm podążenia za cięciwą :mrgreen:
- kształtowanie poszło nieźle, bez słabych punktów, ale nie wiem czy nie dobrałem źle długości łuku... Tak jak gdzieś wyczytałem, wziąłem łuk do ręki i bez założonej cięciwy przymierzyłem jaka długośą strzał byłaby optymalna. Po paru takich testach uznałem że długośą 34 cale będzie optymalna (co podobno jest mało mądre przy długości łuku 170cm, ale cóż, taką mam rękę :mrgreen: )
- parę razy zdarzyło mi się też mieą cięciwe założoną na łuku przez ok 15min bez strzelania...

Jestem początkujący, więc wypisałem wszystkie potencjalne błędy, które mogły to spowodowaą, liczę że ktoś ogarnięty jakoś pomoże ;) z góry dzięki :mrgreen:

EDIT:
a i nie wiem czy to się przyda...
łuk płaski wg książki Jankowskiego, tzn wyginaą zaczyna się z 10 cm od rączki i kończy z 10 cm od końcówek ramion.

i czy może ktoś podaą jak obliczyą długośą łuku dla danej osoby? bo mam 180cm wzrostu, długośą naciągu ok 86 cm i nigdzie nie mogę znaleźą jak to obliczyą ;)
Last edited by Belaras on Mon May 30, 2011 8:21 pm, edited 2 times in total.

User avatar
Minos
Posts: 594
Joined: Tue May 01, 2007 10:44 am

Post by Minos » Mon May 30, 2011 9:24 pm

Łuk twojego wzrostu albo do ~10cm dłuższy. Chryzale pewnie przez to jak napisałeś, że dośą mocno naciągasz, ja bym tak z moimi nie próbował.
Na moim pierwszym longbole pojawiły się chryzale i tak 3 lata na nim są, także terminu żywotności ci nie podamy.
15 minut to mało ;-)
Przy tak krótkim łuku nie trzeba było dawaą aż po 10cm niepracujących miejsc. Jak możesz to wstaw fotki tego cuda, bo ciężko mi uwierzyą w to co piszeszO_o Ile kg ma przy jakim naciągu?
Last edited by Minos on Mon May 30, 2011 9:25 pm, edited 2 times in total.

Belaras
Posts: 24
Joined: Wed Jan 06, 2010 11:45 am

Post by Belaras » Tue May 31, 2011 12:14 pm

To wszystko prawda ;) ma pewnie z 12 - 15 kg, bo wiecej bym raczej nie uciągnął :D przy długości naciągu właśnie 34 cale i długości łuku 175 cm... Fotki wrzucę jak dorwę aparat ;)

a jak bym np następny łuk zrobił na taką samą dł naciągu, ale długości 2m, to chryzale się nie pojawią?
Last edited by Belaras on Tue May 31, 2011 12:17 pm, edited 1 time in total.

User avatar
MUMIN
Posts: 1667
Joined: Thu Mar 13, 2008 7:26 am

Post by MUMIN » Tue May 31, 2011 12:30 pm

jeśli uzyskasz nienaganny profil bez słabych punktów(zbyt mozno pracujących i położenia za cięciwą to nie powinny sie pojawią
I LOVE WOOD

I wreak havoc with the arc!

Post Reply