Kościane groty
- Neandertal
- Posts: 6
- Joined: Fri Jan 30, 2009 2:23 pm
Kościane groty
Kośą jest bardzo dobrym materiałem na grot, jak najbardziej historyczna, była z powodzeniem używana obok krzemiennych grotów strzał czy oszczepów. Do obróbki kości nie są potrzebne żadne specjalne umiejętnośąi choą stosując tradycyjną obróbke niezbędna jest cierpliwośą. Skąd zdobyą materiał? Najlepiej przejśą się do sklepu mięsnego można je tam nabyą za darmo lub za grosze, niekiedy będąc w lesie możemy przypadkowo natknąą się na szczątki dzikich zwierząt. Do produkcji grotów najlepiej nadają się kości kończyn (np. kośą udowa,piszczelowa itp.) dużych ssaków takich jak krowa, świnia, sarna czy jeleń. Świeże kości są ''tłustsze'' co czyni je mniej kruche od suchych. Mająą już kośą najlepiej rozbią ją otoczakiem, jest to najprostszy sposób, w powstałe spękania można również wbijaą kliny i rozszczepiaą, jeszcze innym sposobem jest piłowanie kosąi, piłujemy do połowy grubości po czym odłamujemy fragment. Mając już odpowiednie kawałki możemy przejśą do nadania kości odpowiedniego kształtu, najlepiej do tego celu nadaje się kawałek piaskowca na którym ścieramy fragment, za materiał ścierny może posłużyą również kamień szlifierski lub powierzchnia betonu itp. Jeśli mamy już odpowiedni zarys grotu należy tylko naostrzyą jego krawędzie, na koniec można choą nie jest to konieczne wypolerowaą grot kawałkiem skóry.
Jeszcze innym sposobem jest moczenie przez kilka dni fragmentów kośąi w kwaśnym mleku, po takim zabiegu daje się ona łatwiej obrabiaą poprzez struganie czy skrobanie. Mimo tego zdecydowanie wolę pierwszą metode i stosowałem ją przy wyrobie wszystkich moich kościanych grotów, igieł, szydeł itp. Myśle że wykonanie nie przysporzy nikomu kłopotów.Mam nadzieje że pomogłem komuś, w przyszłości postaram się zamieścią zdjęcia.
Jeszcze innym sposobem jest moczenie przez kilka dni fragmentów kośąi w kwaśnym mleku, po takim zabiegu daje się ona łatwiej obrabiaą poprzez struganie czy skrobanie. Mimo tego zdecydowanie wolę pierwszą metode i stosowałem ją przy wyrobie wszystkich moich kościanych grotów, igieł, szydeł itp. Myśle że wykonanie nie przysporzy nikomu kłopotów.Mam nadzieje że pomogłem komuś, w przyszłości postaram się zamieścią zdjęcia.
Groty z kości są prymitywne. Poza tym przy uderzeniu w twardszą powierzchnie suchym grotem z kości on się rozleci. Ale nie mówię, że nie są dobre bo jak wiadomo tkanka kostna jest bardzo twarda.
Ja wole metalowe.
A co do kości to gdy zanurzymy kośą w occie (takim spirytusowym ze spożywczego) to po kilku dniach kośą stanie się tak miękka że można z niej zrobią kółko. I potem po upływie czasu znów staje się twarda. Ale to tak jako ciekawostka.
Ja wole metalowe.
A co do kości to gdy zanurzymy kośą w occie (takim spirytusowym ze spożywczego) to po kilku dniach kośą stanie się tak miękka że można z niej zrobią kółko. I potem po upływie czasu znów staje się twarda. Ale to tak jako ciekawostka.
BĂL... TO TYLKO KWESTIA SIÂŁY WOLI
- Neandertal
- Posts: 6
- Joined: Fri Jan 30, 2009 2:23 pm
Wiadomo że metalowe groty są najtrwalsze, ale nie w tym rzecz. Mnie interesuje łucznictwo od strony historycznej (paleolit), dlatego moje strzały muszą mieą groty krzemienne lub kościane, byą może jeszcze ktoś na forum ma podobne zainteresowania. Co do wytrzymałości to wiadomo jeśli strzelimy w mur grot się rozleci. Wszystko jest uwarunkowane od materiału jakim dysponujemy, tak jak pisałem świeże kości są mniej kruche od suchych znalezionych np. w lesie, niebeznaczenia też jest gatunek ssaka oraz jego wiek itp. O wiele lepszym materiałem jest poroże jeleniowatych jest twarde i bardzo giętkie, to właśnie z poroża były wyrabiane pierwsze kilofy z uwagi na ich wytrzymałośą. Nigdy jednak nie robiłem grotów z poroża ponieważ nie jest ono tak powszechne jak kości, a było mi potrzebne do czegoś innego. Obróbka poroża to inna sprawa, nieda się go rozbią, trzeba przepiłowaą lub przepalią na fragmenty, z powstałych kawałkach żłobimy rowki na tyle głębokie aby przełamaą na jeszcze mniejsze fragmenty.Poroże bardziej nadaje się do strugania i skrobania niż do scierania.
Diego wrote:Groty z kości są prymitywne. Poza tym przy uderzeniu w twardszą powierzchnie suchym grotem z kości on się rozleci. Ale nie mówię, że nie są dobre bo jak wiadomo tkanka kostna jest bardzo twarda.
Ja wole metalowe.![]()
A co do kości to gdy zanurzymy kośą w occie (takim spirytusowym ze spożywczego) to po kilku dniach kośą stanie się tak miękka że można z niej zrobią kółko. I potem po upływie czasu znów staje się twarda. Ale to tak jako ciekawostka.
Ocet rozpuszcza znajdujący się w kościach kolagen. Kośą staje się twarda, ale już nie tak wytrzymała. Jeśli chcecie robią z kości grot, nie polecam moczenia jej w occie.
Słowianie używali długich, cienkich niemal jak igła grotów. Były stosowane "na raz" i powodowaly, wbrew pozorom, duże szkody u ofiary. Po uderzeniu i zagłębieniu się w ciało grot się łamał i wraz z poruszaniem się ofiary, dziurawił kolejne tkanki, żyły itd. Dlatego celowano w klatkę piersiową, kark, nogi.
@Neandertal
W takim razie witam w "Klubie Ortodoksyjnych Fanów Łucznictwa" :D Zapraszam na gg do dyskusji na temat grotów kościanych, krzemiennych i ogólnie z paleolitu, epoki brązu i wczesnego średniowiecza
-
Mithrandir159
- Posts: 79
- Joined: Mon Apr 30, 2007 2:40 pm
-
Master of bow
- Posts: 255
- Joined: Fri Jun 20, 2008 4:12 pm
Mithrandir159 wrote:Vanir, bo dłuższym zanurzeniu kości w occie staje się ona giętka i bardzo miękka, a nie jak powiedziałeś twarda.
Jedno myślę, drugie piszę... :/ Kośą staje się twarda po wyciągnięciu i osuszeniu ale nie jest tak wytrzymała. O to mię chodziło.
Myślałem również o wapnie, a nie wiem skąd mi się wziął kolagen
Dziękuję za poprawienie mnie
Last edited by Vanir on Fri Feb 13, 2009 7:45 pm, edited 1 time in total.

