Promienie z pędów krzewów
Posted: Sun Nov 08, 2015 9:53 pm
Strzały z pustych w środku pędów krzewów to cała nasza łucznicza prehistoria, a i kawałek historii też. Sporo ludzi w Polsce już rekonstruowało prehistoryczne łuki, ale prehistorycznych strzał takich jakie naprawdę były, czyli z pędów - jeszcze nikt. No to rozpoczynam temat...
Znaleziska dawnych strzał są rzadkie. Zachowują się głównie groty, promienie okazjonalnie. Przy Otzim znaleziono kompletne strzały z pędów kaliny (po angielsku kalina to "arrowood"), oraz średniowieczne strzały z wiciokrzewu z X wieku. Lecz nadaje się na promienie strzał wiele innych pędów, np. jaśminowca, forsycji, czeremchy, ligustru, czy najbardziej znanego dziś bambusa. Na każdym kontynencie poza Antarktydą znajdzie się jakieś krzewy z pędami nadającymi się na promienie strzał.
Pół roku zajęło mi znalezienie, ścięcie, oczyszczenie i wyprostowanie pędów, oto efekt - 7 komplecików promieni:

Od dołu:
1. Długość 28 cali, masa 190-204 grs
2. Długość 29 cali, masa 216-254 grs. Oba pierwsze kompleciki nie nadają się do normalnego strzelania - zbyt wiotkie. Co najwyżej dla rekonstruktorów strzelających do siebie pacynkami z baaardzo słabiutkich łuczków.
3. Długość 29 cali, masa 270-312 grs. Spin ok. 750.
4, Długość 30 cali, masa 316-372 grs, Spin ok. 600.
Od tego momentu już zaczynają się promienie nie do sprzedania...
5. Długość 30 cali, masa 390-444 grs. Spin ok. 450.
6. Długość 31 cali, masa 500-582 grs. Spin ok. 350.
7. Długość 31.5 cala, masa 680-810 grs. Spin poniżej 300.
Druga fotka:

Te same kompleciki powiązane w pęczki, plus kilka z osadzonymi już grotami:
Od prawej:
1. Jedyny pęd wiciokrzewu, z którego udało mi się zrobić promień. Ma bardzo cienkie, lecz sztywne ścianki, w środku zupełnie pusty. Przypomina z wyglądu nie krzew, lecz trzcinę. Masa 353 grs, spin ok. 500. Do pustej przestrzeni włożyłem trzonek trójgraniastego krzemiennego grota na lepiszczu z żywicy sosnowej, węgla drzewnego i odrobiny wosku pszczelego. Początek promienia owinięty dla wzmocnienia ścięgnami i zalany lepiszczem.
2. Pęd kaliny z wcięciem, w które wsadziłem dwuostrzowy grot obsydianowy. Przywiązany do promienia jelitem i zalany lepiszczem jak wyżej. Połączenie niesamowicie solidne, jak skała, prędzej pęknie promień i rozkruszy się grot niż puści łączenie grota z promieniem
4. Pęd z wsuniętym do środka długim trzpieniem stalowego grota trójostrzowego. Pędy te nie są w środku puste jak wiciokrzewu, mają w środku "piankę", która w czasie wpychania trzpienia tak mocno stabilizuje grot, że nie trzeba dawać żadnych klejów ani wzmocnień.
5. No i dla porównania pęd bambusa z grotem dwuostrzowym z trzpieniem. Paradoksalnie bambus - choć twardszy od kaliny - wymagał wzmacniającego oplotu z konopi.
Zdjęcia kompletów strzał z tych pędów zamieszczę już w innym wątku
Znaleziska dawnych strzał są rzadkie. Zachowują się głównie groty, promienie okazjonalnie. Przy Otzim znaleziono kompletne strzały z pędów kaliny (po angielsku kalina to "arrowood"), oraz średniowieczne strzały z wiciokrzewu z X wieku. Lecz nadaje się na promienie strzał wiele innych pędów, np. jaśminowca, forsycji, czeremchy, ligustru, czy najbardziej znanego dziś bambusa. Na każdym kontynencie poza Antarktydą znajdzie się jakieś krzewy z pędami nadającymi się na promienie strzał.
Pół roku zajęło mi znalezienie, ścięcie, oczyszczenie i wyprostowanie pędów, oto efekt - 7 komplecików promieni:

Od dołu:
1. Długość 28 cali, masa 190-204 grs
2. Długość 29 cali, masa 216-254 grs. Oba pierwsze kompleciki nie nadają się do normalnego strzelania - zbyt wiotkie. Co najwyżej dla rekonstruktorów strzelających do siebie pacynkami z baaardzo słabiutkich łuczków.
3. Długość 29 cali, masa 270-312 grs. Spin ok. 750.
4, Długość 30 cali, masa 316-372 grs, Spin ok. 600.
Od tego momentu już zaczynają się promienie nie do sprzedania...
5. Długość 30 cali, masa 390-444 grs. Spin ok. 450.
6. Długość 31 cali, masa 500-582 grs. Spin ok. 350.
7. Długość 31.5 cala, masa 680-810 grs. Spin poniżej 300.
Druga fotka:

Te same kompleciki powiązane w pęczki, plus kilka z osadzonymi już grotami:
Od prawej:
1. Jedyny pęd wiciokrzewu, z którego udało mi się zrobić promień. Ma bardzo cienkie, lecz sztywne ścianki, w środku zupełnie pusty. Przypomina z wyglądu nie krzew, lecz trzcinę. Masa 353 grs, spin ok. 500. Do pustej przestrzeni włożyłem trzonek trójgraniastego krzemiennego grota na lepiszczu z żywicy sosnowej, węgla drzewnego i odrobiny wosku pszczelego. Początek promienia owinięty dla wzmocnienia ścięgnami i zalany lepiszczem.
2. Pęd kaliny z wcięciem, w które wsadziłem dwuostrzowy grot obsydianowy. Przywiązany do promienia jelitem i zalany lepiszczem jak wyżej. Połączenie niesamowicie solidne, jak skała, prędzej pęknie promień i rozkruszy się grot niż puści łączenie grota z promieniem
4. Pęd z wsuniętym do środka długim trzpieniem stalowego grota trójostrzowego. Pędy te nie są w środku puste jak wiciokrzewu, mają w środku "piankę", która w czasie wpychania trzpienia tak mocno stabilizuje grot, że nie trzeba dawać żadnych klejów ani wzmocnień.
5. No i dla porównania pęd bambusa z grotem dwuostrzowym z trzpieniem. Paradoksalnie bambus - choć twardszy od kaliny - wymagał wzmacniającego oplotu z konopi.
Zdjęcia kompletów strzał z tych pędów zamieszczę już w innym wątku


