Page 1 of 1

lotka prowadząca - po co to komu

Posted: Tue May 06, 2014 7:22 am
by stephan z yam
siemka wszystkim!

po ostatnich moich przejściach i dysputach na turnieju w byczynie
postanowiłem założyć ten temat;
mianowicie, po co komu lotka prowadząca.

że niby ma ładnie wyglądać?, że ułatwia zakładania strzały na cięciwę [jakby bez tego osada inaczej wyglądała i się nie da] czy po co?

chętnie przeczytam wasze uwagi i odpowiedzi, zanim sam podzielę się swoimi wątpliwościami,
piszcie śmiało

Re: lotka prowadząca - po co to komu

Posted: Tue May 06, 2014 9:29 am
by C_D
...

Re: lotka prowadząca - po co to komu

Posted: Tue May 06, 2014 10:31 am
by Suchy
Przy dobrze dobranym spinie strzała mija majdan nie dotykając go lotkami więc to jak założymy strzałę nie robi różnicy. Czy strzałę założymy szybciej czy wolniej zależy od wyprofilowania osadki a nie od tego czy lotka prowadząca jest czy jej nie ma. Ja osobnego koloru lotki prowadzącej nie stosuję.

Re: lotka prowadząca - po co to komu

Posted: Tue May 06, 2014 11:22 am
by sebastian
Obecnego doświadczenia łuczniczego u mnie jak u oranżady gwarancji czyli niewiele, poprzedniej kilkuletniej przygody z łukiem bloczkowym nie liczę (tu ustawienie lotek ogólnie ma znaczenie, zależy od wielu rzeczy w tym od rodzaju podstawki). Przy strzelaniu z zekiera strzałami oklejonymi lotkami jak przy strzałach koreańskich (daleko od osady) nie ma dla mnie większego znaczenia czy założę strzałę lotką do góry czy na dół, obawiam się że przy prawidłowym uwolnieniu strzały nie będzie też problemu gdyby lotka prowadząca była prostopadle do majdanu po stronie majdanu lub z przeciwnej strony.

Kolor lotki prowadzącej przestaje mieć znaczenie jak się nie patrzy na ręce w czasie zakładania strzały :)

Re: lotka prowadząca - po co to komu

Posted: Tue May 06, 2014 12:59 pm
by stephan z yam
jak do tej pory, przetestowałem dobrych 40 łuczników, z poprawnie wychodzącą strzała z majdanu;[gdzie faktycznie lotki omijają majdan, no i wybaczcie, ale to nie fizyka kwantowa, wiry powietrza takiej loteczki przy majdanie nie wpływają znacząco na lot!]
nie ma różnicy w szybkości zakładania strzały [znaczy się jest ale w granicach błędu pomiaru];
większość z łuczników, jakich spotykam, to jednak nie są posiadacze rekonstrukcyjnych strzał [przy których owszem bywały różnokolorowe lotki prowadzące i dzielone]
zatem?
czyżby po prostu znowu jakaś moda na którą tylu się nabrało a nie mająca fizycznych podstaw? jak lemingi pędzące ku klifowi?

Re: lotka prowadząca - po co to komu

Posted: Tue May 06, 2014 1:16 pm
by Vanir
Kwestia estetyki i widzi-mi-się. Poza tym po lotkach można odróżnić na turnieju czyja strzała jest czyja, jeśli są bardzo podobne, nie podpisane i nie mają żadnych cech charakterystycznych poza lotkami właśnie. :)
Poza tym ułatwia poprawne założenie strzały na cięciwę laikom (uwielbianym turystom na imprezach ;) ) oraz osobom początkującym, które dopiero co zaczęły przygodę z łucznictwem i nie koniecznie mają idealnie dobrany komplet patyków.
Innych powodów nie widzę, bo tak jak piszesz nie ma to znaczenia dla samego strzału jeśli sprzęt jest dobrany właściwie do łucznika, a łucznik wie jak się tym sprzętem poprawnie posługiwać.

Re: lotka prowadząca - po co to komu

Posted: Tue May 06, 2014 1:41 pm
by sebastian
Tak w ramach tylko uzupełniania zadam pytanie.
Czy pod pojęciem "lotka prowadząca" rozumiemy inny kolor lotki tej jednej co to jest albo prostopadła do osady albo równoległa do niej czy właśnie tę lotkę prostopadłą lub równoległą niezależnie od koloru?