osady drewniane vs osady plastikowe
osady drewniane vs osady plastikowe
Jakie osady wolicie? Ja osobiście wole osady w drewniane w promieniu, bo:
1. Są historyczne
2. Są tanie, bo sam je robie
3. W promieniach z twardszego drewna np. jesion rzadko się zdarza by pękały
Nie lubię osad plastikowych, bo nie lubie plastiku (szczególnie w strzałach), często się zdarza, że pękają. Jedyna ich zaleta to taka, że są identyczne. Co nie znaczy, że w drewnie nie da się podobnych osad zrobic.
1. Są historyczne
2. Są tanie, bo sam je robie
3. W promieniach z twardszego drewna np. jesion rzadko się zdarza by pękały
Nie lubię osad plastikowych, bo nie lubie plastiku (szczególnie w strzałach), często się zdarza, że pękają. Jedyna ich zaleta to taka, że są identyczne. Co nie znaczy, że w drewnie nie da się podobnych osad zrobic.
-
Sroka8888
drewno drewno drewno i raz jeszcze drewno :) sa 3 powody:
1.) ładniejsza :)
2.) wytrzymalsza
3.) historyczna
plastikowe osady to bezsensowna imitacja... podobie jak ten caly karbon kevlar czy z czego tam sie robi te "profesjonalne" strzały... a co do lotek.. oczywiscie pióra. Guma jest ZŁA :]
1.) ładniejsza :)
2.) wytrzymalsza
3.) historyczna
plastikowe osady to bezsensowna imitacja... podobie jak ten caly karbon kevlar czy z czego tam sie robi te "profesjonalne" strzały... a co do lotek.. oczywiscie pióra. Guma jest ZŁA :]
Last edited by Vanir on Wed Feb 07, 2007 7:40 pm, edited 1 time in total.
-
ceezar
Ja wolę osady plastikowe (nie rzucajcie kamieniami, proszę
)
Wiadomo, ze ładnie zrobiona osada w drewnie, wypiłowana, z drewna innego koloru, rogu jest super. Kwestia podobieństwa kolejnych osad to już tylko wypadkowa przyłożenia się i umiejętności. Mimo to używam plastikowych. W razie uszkodzenia można ją bardzo łatwo wymienią na następną. Przydaje się przy strzelaniu na mrozie - potrafią pękaą. Wiadomo, że drewniane są historyczne, a plastikowe nowoczesne. Nie korzystam z drewnianych, ponieważ przy strzelaniu z zekiera i mocnym dociśnięciu drewniana może nie wytrzymaą nacisku i pęknąą - z plastikową jeszcze mi się to nie zdarzyło.
Vanir
Moim zdaniem troszkę przesadzasz. Plastikowa osada to jest imitacją drewnianej czy rogowej, ale plastikową osadą.
Jak wyżej - karbon, aluminium i włókno szklane nie imitują drewna - to jest inne rozwiązanie. Z kevlaru robi się cięciwy
Pozdrawiam
Wiadomo, ze ładnie zrobiona osada w drewnie, wypiłowana, z drewna innego koloru, rogu jest super. Kwestia podobieństwa kolejnych osad to już tylko wypadkowa przyłożenia się i umiejętności. Mimo to używam plastikowych. W razie uszkodzenia można ją bardzo łatwo wymienią na następną. Przydaje się przy strzelaniu na mrozie - potrafią pękaą. Wiadomo, że drewniane są historyczne, a plastikowe nowoczesne. Nie korzystam z drewnianych, ponieważ przy strzelaniu z zekiera i mocnym dociśnięciu drewniana może nie wytrzymaą nacisku i pęknąą - z plastikową jeszcze mi się to nie zdarzyło.
Vanir
plastikowe osady to bezsensowna imitacja
Moim zdaniem troszkę przesadzasz. Plastikowa osada to jest imitacją drewnianej czy rogowej, ale plastikową osadą.
... podobnie jak ten cały karbon kevlar czy z czego tam się robi te "profesjonalne" strzały...
Jak wyżej - karbon, aluminium i włókno szklane nie imitują drewna - to jest inne rozwiązanie. Z kevlaru robi się cięciwy
Pozdrawiam
Last edited by Wiewiór on Mon Feb 26, 2007 7:46 pm, edited 2 times in total.
Vanir wrote:a co do lotek.. oczywiscie pióra. Guma jest ZŁA :]
Zgadzam sie w 95%. gumowe łatwo się odklejają i ocierając sie o majdan lub dłoń zmniejszając znacznie prędkośą. U piór ten poślizg nie powoduje takiego uszczerbku na szybkości lotu strzały, ale tu pojawia sie ich wada. Po pewnym czasie pióra się wycierają i ich promienie są pogniecione i poodrywane od siebie co powoduje gorszą stabilizacę strzały.
Zrobienie drewnianej osady wcale nie jest trudne. Wystarczy się zaopatrzyc w brzeszczot i komplet małych pilników modelarskich ( 15zł w Leroy Merlin).Najpierw wycinam rowek brzeszczotem na głębokośc 1cm poźniej rozszerzam pilnikiem(grubosc 3mm), a dno osady przewiercam wiertłem 4mm. "Wejście" do osady jeszcze rozpiłowuje pilnikiem trójkątnym aby cięciwa się nie szarpała, a na końcu małe poprawki papierem ściernym. Czas trwania: 5-10 minut.