Przycinanie strzał.

Post Reply
User avatar
Qdlat
Posts: 74
Joined: Thu Apr 04, 2013 10:41 pm

Przycinanie strzał.

Post by Qdlat » Sat Aug 24, 2013 4:55 pm

Witam, szukałem trochę na forum ale nic nie znalazłem, używam aktualnie strzał E Powerflght 400. Strzelając ostatnio po robocie, strzała "zrykoszetowała" się na krawędzi tarczy i uderzyła w stalową bramę i się pękła(wiem, mocny opis :happy: ), rozumiem jakby się złamała czy coś lub grot poszedł w drzazgi ale ona pękła przy osadzie(kreska na jakieś 1.5cm), zastanawiam się czym ją skrócią, próbowałem przecinarką do rur miedzianych(widziałem gdzieś na yt jak ktoś takiej używał, ale moja jest około 4letnia więc raczej tępa ) i bardzo drobnym brzeszczotem, obie próby nieudane, po po jakimś czasie widaą odchodzące włókna wewnątrz promienia, z 29" obciąłem na razie tylko jakieś 3-4 cm( muszę obciąą jeszcze co najmniej 2cm przez te włókna które odpadły :-( Macie jakieś pomysły?

Offtop: szukam pomysły jak usunąą gumowe lotki bez znacznego rysowania promienia, pozdro q
Last edited by Qdlat on Sat Aug 24, 2013 4:56 pm, edited 1 time in total.
>>>----knee---->

User avatar
danny
Posts: 642
Joined: Sun Sep 02, 2007 11:07 am

Post by danny » Sat Aug 24, 2013 8:21 pm

Do strzal weglowych proponuje uzywac wylacznie specjalnych wysokoobrotowych przycinarek z bardzo cienka tarcza. Widzialem tez dosyc fajna zmontowana z dremela i prowadnicy na oskach.
"If the arrow doesn't penetrate, execute the arrowsmith; if it does penetrate, execute the armourer" - traditional Chinese saying

User avatar
Qdlat
Posts: 74
Joined: Thu Apr 04, 2013 10:41 pm

Post by Qdlat » Sun Aug 25, 2013 11:37 am

Myślałem nad użyciem szlifierki kątowej ale nie wiem jak zachowa się carbon pod wpływam temperatury wywołanej tarciem tarczy o promień, zaryzykuję i zobaczę :-? a mógłby ktoś wyjaśnią dlaczego strzała pękła akurat w tym miejscu? Trochę to dziwne co nie?
>>>----knee---->

User avatar
Sirio
Posts: 101
Joined: Thu Jan 03, 2013 9:14 pm

Post by Sirio » Thu Sep 05, 2013 5:48 pm

jak złamię strzalę karbonowa to przycinam brzeszczotem i zalewam przyciętne miejsce delikatnie zywica. wiem ze to nieprofesjonalne i tak jak danny pisze lepiej uzyc specjalnych maszyn... ja osobiscie nie odczułem skutkow ubocznych w postaci razwarstwiajacego sie karbonu. jednak krotsza strzala znacząco zmienia swoje wlasciwosci ..
pozdrawiam Sirio

User avatar
Tharfin
Posts: 623
Joined: Sun Feb 25, 2007 2:20 pm

Post by Tharfin » Thu Sep 05, 2013 6:06 pm

jak pojawiała się na karbonie chociaż ryska, która dawała asumpt do twierdzenia, że może za tym pójśą jakieś dalsze pęknięcie, to łamałem strzałę. Wyciąganie drzazg karbonowych z łapy nie jest fajnym zajęciem. Szczególnie, że wchodzą skubańce głęboko.
Poza tym jak mi się strzała złamie, to też wyrzucam i nie odrestaurowuje, to już nie te czasy, że jeśli chodzi o strzały to istniały tylko dwa stany: mam strzały i nie mam strzał. Teraz łatwo można dostaą wszelkiego rodzaju materiały do ich sklecenia, więc po co się męczyą i narażaą zdrowie?

User avatar
Sirio
Posts: 101
Joined: Thu Jan 03, 2013 9:14 pm

Post by Sirio » Thu Sep 05, 2013 6:11 pm

zgadam sie Tharfin ( dlatego teraz uzywam tylko drewnianych) ale jesli ktos preferuje karbon to kazda złamana strzala to kilkanascie- kilkadziesiąt złotych w plecy.. swoje karbonówki złamane przerabiam na belty nowoczesne wiec bardzo nie płaczę.
pozdrawiam Sirio

User avatar
Tharfin
Posts: 623
Joined: Sun Feb 25, 2007 2:20 pm

Post by Tharfin » Thu Sep 05, 2013 6:14 pm

Dobra drewniana to bardzo podobny koszt. Moje Powerflighty w sumie były tańsze niż jesionki, z których strzelam ;)

Post Reply