Page 1 of 1

Wypalanie osad

Posted: Sun Apr 28, 2013 9:50 am
by Maciejas
Zrobiłem raz strzałę z "wypalaną" osadą. Miałem szprychę od roweru, wsadziłem ją do pieca centralnego na kilkanaście sekund, wyciągnąłem i naciskałem rozgrzaną częścią na promień. Wyszło ładnie. Osada w środku była czarna, nic nie wystawało. W tygodniu wrzucę zdjęcia. Co myślicie o tym sposobie?

Posted: Sun Apr 28, 2013 9:56 am
by Vanir
Ciekawy, ale w brzozie i cedrze może się nie sprawdzią. To bardzo oleiste gatunki drewna, które łapią ogień niemal od razu.
Spróbuję się pobawią, zobaczę co wyjdzie :)

Posted: Sun Apr 28, 2013 11:37 am
by Nidhogg
I tak trzeba by ją potem poprawiaą pilnikiem. No i nie masz mozliwości robienia za każdym razem takiej samej, raz się wypali więcej, raz mniej, chyba że masz możliwośą robienia osad ploterem laserowym...

Posted: Tue May 07, 2013 7:04 pm
by lonei
bezsesu ten sposób szybciej wychodzi wyciąą piłką rowek 2mm grubości trochę przypiłowac i papierem szlifowaą na odpowiednia grubośą cieciwy

Posted: Mon May 20, 2013 7:26 pm
by Maciejas
Na pewno nie szybciej ;) Rozgrzanym prętem wychodzi w kilkanaście sekund (przynajmniej w buku, bo taki miałem promień). Moim zdaniem takie wypalanie trochę utwardza osadę.

Posted: Thu Jun 13, 2013 7:29 pm
by huded
A dremelem i tarczą do metalu wychodzi, przy odrobinie wprawy, kilkanaście sekund ze szlifowaniem :D

Posted: Thu Jun 13, 2013 9:25 pm
by Nidhogg
Ile wy tych strzał robicie, że czas robienia osady ma takie znaczenie? Jak ostatnio robiłem strzały dla żony, to mi na osady zeszło dobre pół godziny na jedną, nie licząc czasu na schnięcie kleju (wklejki rogowe). A jeszcze potem je doszlifowywałem do cięciwy, żeby nie były za ciasne. Osada powinna byą dopieszczona i precyzyjnie dopasowana, a jak potrzebuję szybko, to kleję plastikowe.