Minos wrote:Archeolodzy nie zawierzając mrokowi uznali, że otwory te były pomocne przy przymocowywaniu materiału (tworzeniu płonących strzał).
W końcu udało się mojemu koledze dotrzeą do wiarygodnych źródeł.
to co wspomniał
pk67, taka dziurka jest za mała na przewleczenie zapalnika
druga opcja to taka ze dziurka mogła by służyą jako pomoc przy przywiązaniu materiału płonącego tyle ze zbyt wiele zachody by było z robieniem dziury bo przecież można normalnie owinąą nasaczone szmaty na grocie i też będzie solidnie
płonąca strzała więc odpada
wiele przemawia za zatrutym grotem
groty mają duża powierzchnie tnącą
z tego co oglądałem programy typu "cejrowski boso przez swiat" to trucizny najczęściej stosowano w formie skondensowanej gęstej zawiesiny gluta uciapanego z jakiejś trującej rośliny
i taka dziurka świetnie sie nadaje do zawieszenia gluta
pozdro