Witam wszystkich forumowiczów,
Jestem w trakcie robienia swoich pierwszych strzał (matsy kupione na allegro). Wszystko idzie w zasadzie zgodnie z planem, ale mam mały dylemat:
1. Kiedy nakładaą olej lniany/lakierowaą/kolorowaą/ozdabiaą: przed czy po przyklejeniu lotek? O wiele łatwiej byłoby przed, ale nie wiem czy na naolejone/polakierowane promienie dokleje lotki tak, żeby się trzymały.
2. Co do kolorowania promieni - lepiej sam olej, sam lakier/bejca/impregnat, czy najpierw bejca potem olej (albo najpierw olej, potem bejca)?
W skrócie, po prosze o kolejnośą wykonywanych operacji oraz wasze doświadczenia w użyciu oleju lnianego etc..
Dziękuję z góry za odpowiedzi!
M.
Kiedy malowaą - dylemat
1. Jeśli masz zamiar malowaą lub lakierowaą, to lotki przyklej na końcu. Jeśli zaś chcesz użyą oleju lub pokostu lnianego, to najpierw przyklej lotki, bo potem może byą z tym problem... chociaż szczerze powiedziawszy u mnie zawsze lotki dobrze się trzymały, nawet gdy kleiłem dopiero po zabezpieczeniu promienia.
2. To już zależy od gustu. Z podstawowych kombinacji:
a) sam olej lub pokost lniany (ewentualnie inny impregnat)
b) sam lakier
c) lakierobejca (nie polecam)
d) bejca, a potem lakier
e) bejca, a potem olej
2. To już zależy od gustu. Z podstawowych kombinacji:
a) sam olej lub pokost lniany (ewentualnie inny impregnat)
b) sam lakier
c) lakierobejca (nie polecam)
d) bejca, a potem lakier
e) bejca, a potem olej
Witaj!
W kwestii samego wykończenia promienia opcji jest wiele:
- olej lniany- historyczny, tradycyjny i stosunkowo tani
- wosk meblarski- pięknie nabłyszcza promień i również dobrze zabezpiecza, lecz trzeba zabieg powtarzaą co ileś miesięcy, bowiem się wyciera
- lakier poliuretanowy- współczesna forma zabezpieczania promieni, niemal pancerna ;)
- polerowanie drewna- nie wymaga żadnych dodatkowych środków, a jedynie dużo pracy i nie zabiezpiecza promienia przed wilgocią (nie w 100%).
Samo barwienie promienia też wiele ma twarzy:
- bejca
- lakierobejca
- impregnat
- farbka akrylowa
- wyciągi naturalne (jak np. z płatków irysa, czy łupin orzecha włoskiego)
Niezależnie od tego co wybierzesz, postępowanie jest do siebie bardzo zbliżone w każdym z przypadków.
1. Promień winen byc wyszlifowany drobym papierem ściernym na gładko i oczyszczony z pyłu i brudu.
2. Nanosisz bejcę czy też inny barwnik dowolnym najwygodniejszym dla Ciebie sposobem tj. pędzelkiem, tamponowo (gąbką, wacikiem), wałeczkiem, natryskowo, przez zanurzenie itd.
3. Wykańczasz poprzez nałożenie finalnej warstwy tj. lakier, wosk, olej itd.
Pomiędzy pkt 2 i 3 jest jest opcja tzw. crestingu, czyli ozdabiania strzał jakimiś wzorami, np. jak tutaj
Ważne jest jednak pamiętanie o kilku szczegółach.
1. Olej musi całkowicie wyschnąą by przyklejone lotki nie odpadły. Im grubsza warstwa oleju, tym dłużej będzie wysychał.
2. Zbyt gruba i źle wypolerowana warstwa wosku uniemożliwi przyklejenie lotek! Wosch musi całkowicie wyschnąą i zostaą wypolerowany tak bardzo jak tylko się da (a miejsce przyklejenia lotki i tak dobrze drapnąą drobniutki papierem śąiernym, np. 320).
3. Jeśli malujesz/lakierujesz poprzez zanurzenie koniecznie rozcieńcz substancję którą nanosisz. Zbyt gruba warstwa obciaży niepotrzebnie promień (lakier) i podczas wysychania utworzy paskudne zacieki. Przy malowaniu natryskowym oczywiście też należy odpowiednio rozcieńczyą, ale to się rozumie samo przez się.
4. Nigdy, ale to nigdy nie używaj mediów, które wzajemnie się gryzą. Jeśli cresting będziesz malował farbkami modelarskimi na bazie rozcieńczalników (np. Model Master, Pactra, humbrol itd). nie lakieruj promieni lakierami nitro, benzynowymi, olejnymi i poliuretanami na bazie rozcieńczalnika- zwyczajnie rozpuszczą poprzednią warstwe i całosą paskudnie się rozpłynie. Zazwyczaj wszystkim zawsze polecam wyroby akrylowe i wodorocieńczalne- są ekologicznie i neutralne :) Sam używam farbek akrylowych a jako lakier stosuję wodorozcieńczalny poliuretan Syntilor na zewnątrz.
Mam nadzieję, że pomogłem :)
Pozdrawiam i życzę powodzenia przy bazgraniu.
P.S.
Koniecznie się pochwal jak skończysz.
W kwestii samego wykończenia promienia opcji jest wiele:
- olej lniany- historyczny, tradycyjny i stosunkowo tani
- wosk meblarski- pięknie nabłyszcza promień i również dobrze zabezpiecza, lecz trzeba zabieg powtarzaą co ileś miesięcy, bowiem się wyciera
- lakier poliuretanowy- współczesna forma zabezpieczania promieni, niemal pancerna ;)
- polerowanie drewna- nie wymaga żadnych dodatkowych środków, a jedynie dużo pracy i nie zabiezpiecza promienia przed wilgocią (nie w 100%).
Samo barwienie promienia też wiele ma twarzy:
- bejca
- lakierobejca
- impregnat
- farbka akrylowa
- wyciągi naturalne (jak np. z płatków irysa, czy łupin orzecha włoskiego)
Niezależnie od tego co wybierzesz, postępowanie jest do siebie bardzo zbliżone w każdym z przypadków.
1. Promień winen byc wyszlifowany drobym papierem ściernym na gładko i oczyszczony z pyłu i brudu.
2. Nanosisz bejcę czy też inny barwnik dowolnym najwygodniejszym dla Ciebie sposobem tj. pędzelkiem, tamponowo (gąbką, wacikiem), wałeczkiem, natryskowo, przez zanurzenie itd.
3. Wykańczasz poprzez nałożenie finalnej warstwy tj. lakier, wosk, olej itd.
Pomiędzy pkt 2 i 3 jest jest opcja tzw. crestingu, czyli ozdabiania strzał jakimiś wzorami, np. jak tutaj
Ważne jest jednak pamiętanie o kilku szczegółach.
1. Olej musi całkowicie wyschnąą by przyklejone lotki nie odpadły. Im grubsza warstwa oleju, tym dłużej będzie wysychał.
2. Zbyt gruba i źle wypolerowana warstwa wosku uniemożliwi przyklejenie lotek! Wosch musi całkowicie wyschnąą i zostaą wypolerowany tak bardzo jak tylko się da (a miejsce przyklejenia lotki i tak dobrze drapnąą drobniutki papierem śąiernym, np. 320).
3. Jeśli malujesz/lakierujesz poprzez zanurzenie koniecznie rozcieńcz substancję którą nanosisz. Zbyt gruba warstwa obciaży niepotrzebnie promień (lakier) i podczas wysychania utworzy paskudne zacieki. Przy malowaniu natryskowym oczywiście też należy odpowiednio rozcieńczyą, ale to się rozumie samo przez się.
4. Nigdy, ale to nigdy nie używaj mediów, które wzajemnie się gryzą. Jeśli cresting będziesz malował farbkami modelarskimi na bazie rozcieńczalników (np. Model Master, Pactra, humbrol itd). nie lakieruj promieni lakierami nitro, benzynowymi, olejnymi i poliuretanami na bazie rozcieńczalnika- zwyczajnie rozpuszczą poprzednią warstwe i całosą paskudnie się rozpłynie. Zazwyczaj wszystkim zawsze polecam wyroby akrylowe i wodorocieńczalne- są ekologicznie i neutralne :) Sam używam farbek akrylowych a jako lakier stosuję wodorozcieńczalny poliuretan Syntilor na zewnątrz.
Mam nadzieję, że pomogłem :)
Pozdrawiam i życzę powodzenia przy bazgraniu.
P.S.
Koniecznie się pochwal jak skończysz.
Last edited by Vanir on Thu Jul 19, 2012 4:00 pm, edited 1 time in total.
malowanie promieni
Witam bardziej doświadczonych kolegów i proszę o radę w kwestii malowania promieni, zabrałem się za wykonanie drugiego kompletu strzał i tym razem chciałem je częściowo pomalowaą, ogólnie cały promień pokryłem bejcą, częśą przy lotkach chciałem pokryą białą farbą i dla lepszego kontrastu daą kilka czerwonych pasów, głównie strzelam w lesie i chciałem aby strzały były dobrze widoczne, do malowania użyłem farb akrylowych i było wszystko ok do momentu pokrycia całości lakierem poliuretanowym - lakier zmiksował mi kolory i zamiast białego kolory wyszedł mi różowy z zaciekami
Czy sama warstwa farby akrylowej jest wystarczająco odporna czy trzeba ją jakoś zabezpieczyą, jeżeli tak to czym ? ewentualnie jak to zrobią żeby to kolory się nie mieszały ?? Zmienią lakier (poliuretanowy firmy dragon) na ten z postu powyżej ?
Last edited by Sajmon on Sun Jan 13, 2013 10:32 pm, edited 1 time in total.
Sajmon
