To raczej nie alternatywa ale z czasem nabiera się wprawy i dosyą dobrze to wychodzi.
Używam następującego sposobu:
1) biorę ostry nóż tapicerski
2) ścinam samą końcówkę promienia na odcinku ok 2-3 mm tak żeby grot swobodnie przeszedł przez tą zestruganą częśą.
3) zaznaczam sobie delikatnym nacięciem na promieniu długośą z jakiej będę zbierał drewno i strugam cały czas sprawdzając, żeby nie przeholowaą ("Łatwiej kijaszka zestrugaą niż go pogrubią")
4) grot powinien przez parę milimetrów dosyą gładko przechodzią i byą prosto.
5) dociskam promień z grotem do deski przy końcu powinno zebraą się trochę wiór
6) robię wcięcia na cięciwę
7) przestrzeliwuje sam promień z grotem w płytę z pilśni (nie polecam bardzo twardych rzeczy np. ciężarów do sztangi

od takiego uderzenia nie dośą, że się promień złamie to jeszcze grot potrafi się tak zmasakrowaą, że nic z niego nie będzie ale ładne iskry idą
![]:->](./images/smilies/icon_twisted.gif)
)
8) wióry powinny zrobią się większe a promień dobią tak, że nie potrzebne jest klejenie
9) nożem docinam wióry i gotowe
Ps. Jak przy punkcie 7 strzała się złamie to przynajmniej nie traci się czasu na impregnowanie drewna, klejenie lotek itd.