Page 1 of 1
strzały zapalające
Posted: Tue Feb 06, 2007 5:28 pm
by Amrod
Jaki jest najlepszy sposób na zrobienie strzał zapalających tak by w czasie lotu nie gasły??
Posted: Wed Feb 28, 2007 3:29 pm
by Krzysiek_1993
Niewiele wiem o tych że strzałach poniewaz nigdy ich nie robiłem kiedys byc moze zobaczyłem to na jakiejs stronie i chce sie podzielic szmata najlepiej jak by byla wczesniej namoczona ale to od was zależy
[ Dodano: Sro 28 Lut, 2007 16:32 ]
[ Dodano: Sro 28 Lut, 2007 16:35 ]
Ja bym to zrobil z rurki zelaznej albo aluminiowej ta druga jest lżejsza
ADM:
Krzysiu... Ja Cię błagam... nie rob takich błedów jak "drÓga" bo to aż w oczy kłuje >.< i zamieszczaj pliki graficzne na www.imageshack.us aby nie obciążaą forum. Dzięki z góry ;) Vanir
Posted: Thu Mar 01, 2007 3:13 pm
by Skryty Gadek
Hmmm nie wyglada to interesukaco, chyba ze by sie zrobilo szpic, bo tak to co? Strzala poleci puknie o cos i spadnie. Moze sie nic nie zapalic. Osobiscie to widzialem gdzie taki grot ze mial ten swoj czybek a kawalem przed dziurke w ktora mozna bylo wlozyc jakis material co mialby zostac podpalony
Posted: Fri Mar 02, 2007 9:34 pm
by Bartosz
Grot przedstawiony na obrazku gasł by szybko z powodu braku dopływu powietrza . W średniowieczu sprawe załatwiano wykuwając rozdwojony grot (takie widełki) nastepnie łucznisy pakowali tam pakuły nasączone naftą i zapalali. Niewiem jak bardzo skuteczna jest ta metoda bo nie próbowałem lecz wyglada obiecująco.
Posted: Fri Mar 02, 2007 9:55 pm
by Krzysiek_1993
Wiwcie mam w tej dziedzinie małe doswidczenie wiec moge sie mylic wybaczcie

Posted: Sun Mar 04, 2007 5:14 pm
by Bartosz
http://www.belza.iq.pl/ - tutaj natomiast jest grot zapalający przez który trzeba przewlec pakuły/szmate nasączone oliwa lub czyms łatwopalnym
@up
zaden problem , licza sie checi

Posted: Wed Apr 11, 2007 6:48 pm
by Czubek
Ten grot można zrobią poprzez rozkucie bodkina przebijakiem małym. Zrobiłem tak 3 strzały, paliły się pięknie.
Tyle, że nastał pewien problem. Jako, że bawiłem się w zapalanie worka (zabezpieczone oczywiście, żeby nie wywołaą pożaru) to krótko mówiąc - pierwsza strzała sie spaliła, druga zwęgliła, trzecia osmoliła, ale niestety promień już nie do użytku. Więc z własnych przykrych doświadczeń nie polecam zabawy z płonącymi strzałami, chyba że ma się jakies promienie krzywe na zmarnowanie lub coś.
Ale oko cieszy :D Niezmiernie cieszy :D
Posted: Thu Apr 12, 2007 11:59 am
by Will
Więc było historycznie, strzała zapalająca jest w końcu jednorazowa. Dawniej nie było szkoda poświęcią strzał dla wygrania bitwy

Posted: Fri May 04, 2007 5:49 pm
by Legolassian
ja robilem strzaly zapalajace mieszajac smole z drobniutkimi kawaleczkami siana i drewna ,potem wkladalem to w grot i siuuuuuuuuuuuuuuuuuuu leci!!!jaki efekt daje wieczorem!!! ale troche sasiedzi sie skarza ze nad ich dachem leci cos co sie pali...
oczywiscie to wlatuje w puste pole bo jak by sie cos zapalilo to bym troche placil...
Posted: Fri May 04, 2007 8:22 pm
by kuba
Taki pomysł: zamoczyc szmatke w benzynie , przytwierdzic ją drucikiem do strzały i gotowe.