Page 1 of 1
Czyszczenie/dezynfekcja piór
Posted: Mon Mar 28, 2011 10:39 pm
by Daedalus
Natknąłem się dzisiejszego wieczoru na spore padnięte ptaszysko - na moje oko Myszołów. Miał ci on przepiękne pióra, więc trochę ich sobie "pożyczyłem". Jemu i tak się już nie przydadzą, a szkoda by było, aby się zmarnowały, gdy jutro czy najdalej pojutrze za truchło wezmą się padlinożercy i po pięknym ptaku zostaną tylko wspomnienia.
Pióra jednak przydałoby się jakoś oczyścią. Brudne nie są, ale chciałbym je odkazią. Nie wiem wszak co ptaka zabiło i jak długo tam leżał. Co prawda nie wyglądał źle (jak na martwego ;)), ale lepiej nie ryzykowaą...
Tu pytanie do Was - znacie jakieś sposoby na pozbycie się ewentualnych zarazków z pióra, nie niszcząc go przy tym?
Przy okazji prosiłbym Was też, abyście przedstawili Wasze sposoby na czyszczenie ubrudzonych (np. błotem) piór.
Posted: Tue Mar 29, 2011 7:59 am
by Shein
Ubrudzone pióra (a takie miewam, bo pozyskuję je z gęsi pasących się za płotem) traktuję tylko szczotką o miękkim włosiu. Nie próbuję usuwaą przebarwień, bo nie są one znaczne oraz zupełnie mi one nie przeszkadzają. Jeśli zaś o odkażanie chodzi, to współczesne metody (alkohol, chloramina) chyba nie wchodzą w grę - jeśli pióra mają byą na lotki.
Posted: Tue Mar 29, 2011 9:11 am
by MUMIN
para wodna
polecam

złazi i brud i zarazki
Posted: Tue Mar 29, 2011 1:08 pm
by wizun belgarden
Nie wiem jak to w praktyce, ale można by denaturatem spróbowaą-takie jedno na próbę-jeśli zachowa swoje właściwości fizyczne, co ważne to już jest sukces-spirytus na pewno zniszczy też zarazki.
Posted: Sun May 08, 2011 5:01 pm
by iskra
denaturat ble ;) wszelki alkohol wysusza lotki i przedewszystkim usuwa powłokę tłuszczową z piór. Mumin jak zwykle ma racje, para najlepsza.
Posted: Mon May 09, 2011 2:55 pm
by Lucznik189
A mała ilośą rozpuszczalnika?
Posted: Mon May 09, 2011 4:23 pm
by rafals
Rozpuszczalnik będzie miał takie samo działanie jak alkohol, o którym pisze iskra.
Posted: Thu May 12, 2011 7:31 am
by Rubedo
Ja zawsze jeśli lotki pochodzą z niepewnego źródła o wsadzam na jakieś pół godzinki do zamrażarki . Pióra się nie psują ;) .
Pozdrowienia Rubedo
Posted: Thu May 12, 2011 1:09 pm
by rafals
W zamrażarce raczej bakterie i tym podobne tylko przestają się mnożyą, raczej nie umierają; tak mi się wydaje.
Posted: Sat Aug 04, 2012 10:06 pm
by Przemoo
Zależy jeszcze jakie bakterie. Na niektóre niska temperatura działa tak jak wysoka, ale tak jak wyżej już Mumin wspomniał najlepszą metoda jest para wodna, bo niszczy zdecydowaną większośą bakterii i innego ustrojstwa, a i piórka czystsze :)
A i przepraszam za archeologię, ale myślę, że komuś się to przyda w przyszłości ;)