Groty odlewane
-
kawencja666
Groty odlewane
Słyszałem ze w średniowieczu były używane także groty odlewane. Nie udało mi sie nigdzie znaleźą informacji na ten temat. Czy ktoś może słyszał o takich grotach i umie je wykonywaą? Chodzi mi o informacje o rodzaju metalu z którego zostały one wykonane, w jakim materiale wykonywaą forem do odlewu?
Last edited by kawencja666 on Mon May 21, 2007 10:59 pm, edited 1 time in total.
-
Groud
Jeśli chodzi o odlewanie, to w filmie "Robin Hood, Książę Złodzieji" widziałem jak wycinali formę w drewnie i wylewali(moim zdaniem to był ołów) groty trzpieniowe. Jednak taka strzała w boju była raczej jednorazowa, a i ten film nie był prawdziwie historyczny ani nie reprezentował technik związanych z łucznictwem. Może "na szybkiego" faktycznie robiono kiedyś strzały z takimi grotami, ale powtarzam: jednorazowe.
A co do topienia to w telewizji był program dokumentalny, w którym złotnik(z Afryki albo którejś Ameryki) topił złoto za pomocą malutkiego "piecyka" z... drewna. To była mała drewniana rurka z otworkami i kanalikiem(nie pamiętam za bardzo jak to wyglądało, słyszałem to z opowieści taty).
Pozdrawiam
A co do topienia to w telewizji był program dokumentalny, w którym złotnik(z Afryki albo którejś Ameryki) topił złoto za pomocą malutkiego "piecyka" z... drewna. To była mała drewniana rurka z otworkami i kanalikiem(nie pamiętam za bardzo jak to wyglądało, słyszałem to z opowieści taty).
Pozdrawiam
http://www.willbowmaker.pl/ - mój blog o łucznictwie tradycyjnym
https://www.youtube.com/user/Willbowmaker
https://www.youtube.com/user/Willbowmaker
Dla mnie drewniane piecyki czy formy na odlew to głupota. Jeśli nawet topimy ołów, który topi się w dośą niskiej temp. ok 200C (stal dopiero w 1500C), to tak podgrzany płyn spaliłby drewno.
Dzisiejsze formy na odlew są zwykle ceramiczne bądź żeliwne.
Dzisiejsze formy na odlew są zwykle ceramiczne bądź żeliwne.
Serwis "ARCUS" - www.arcus-lucznictwo.pl
Chcesz powiedzieą że coś rozgrzanego do 200C nie spaliłoby drewna?
Kiedy próbowałem wykuą tulejke grotu na drewnie (jak mi pewnien kowal pokazywał), rogrzałem metal do pomarańcza (800C), przyłożyłem do drewnianego kloca (buk) i od razu poczułem swąd palącego się drewna i płomień. I faktycznie, zrobiłem dośą dużą dziurę, gdybym dłużej przytrzymał pręt, pewnie cały pień by się zajął ogniem.
Przy rozgrzaniu do 200C ołowiu taka drewniana forma nie wytrzymałaby długo.
Kiedy próbowałem wykuą tulejke grotu na drewnie (jak mi pewnien kowal pokazywał), rogrzałem metal do pomarańcza (800C), przyłożyłem do drewnianego kloca (buk) i od razu poczułem swąd palącego się drewna i płomień. I faktycznie, zrobiłem dośą dużą dziurę, gdybym dłużej przytrzymał pręt, pewnie cały pień by się zajął ogniem.
Przy rozgrzaniu do 200C ołowiu taka drewniana forma nie wytrzymałaby długo.
Serwis "ARCUS" - www.arcus-lucznictwo.pl
Drewniane formy wytrzymują odlewanie ołowiu - są raczej jednorazowe, ale kształt jest poprawny. Co do metali o wyższych temperaturach topnienia nie wypowiem się.
Metale jakie ewentualnie widzę jako materiał na odlewane groty to miedź i jej stopy - inne metale mnie nie przekonują.
Przy odlewaniu pamiętajcie, żeby forma była sucha - nawet odrobina wody w formie może spowodowaą eksplozję formy wraz z roztopionym metalem. Konsekwencje łatwo przewidizeą.
Pozdrawiam
Metale jakie ewentualnie widzę jako materiał na odlewane groty to miedź i jej stopy - inne metale mnie nie przekonują.
Przy odlewaniu pamiętajcie, żeby forma była sucha - nawet odrobina wody w formie może spowodowaą eksplozję formy wraz z roztopionym metalem. Konsekwencje łatwo przewidizeą.
Pozdrawiam
-
Cidrax
Nie wiem czy to historyczne ale ja mam pomysł na naprewdę dobre metalowe strzały.
Znam sie nieco na chemii i zasięgając jej mogę w łatwy sposób wytworzyą metal. Mianowicie termit. Nie będę tłumaczyą co to jest, no może powiem po odpaleniu przereaguje w Fe (metal) Al2O3 (tlenek alumin.) a odlewy proponuje robią z gliny tylko glina musi byą dobra. Musi mieą konsystencje, przepraszam za wyrażenie "pasztetu". I przefiltrowaą bez wody ją przez sitko by usunąą kamienie. proponuje odlewy "na wosk tracony" czyli robimy grot z wosku jak go zrobimy tak będzie wyglądaą nasz grot właściwy. Potem oklejamy go warstewką gliny potem coraz grubiej etc. Kiedy nam wyschnie wkładamy odlew do pieca (nie musi byą o dużej temperaturze) "wlewem do dołu" by cały wosk po stopieniu wyleciał z odlewu. Mamy już formę i termit co dalej?
Bierzemy donice (Donica musi mieą 1 dziurkę na środku nie więcej. UWAGA!!!! donica musi byą z grubej ceramiki i idealnie sucha!! to samo zwracam do odlewu i samego termitu będzie coś mokre wszystko może wybuchnąą) wsypujemy tam termitu ewentualnie jakiś metal i stawiamy donice na odlewie. Przyszedł czas na chwile prawdy,
Kładziemy tekturkę na donicy (tak by ją "zamknąą") robimy małą dziurkę wkładamy "Zimny ogień" w donice gdzieś 1/4 "Zimnego ognia" ma byą zanurzony w naczyniu. Teraz zapalamy i odsuwamy się na jakieś 50 m od odlewu.
Zobaczymy oślepiające światło. Kiedy przestanie odczekujemy jakieś 10 min i sprawdzamy co sie stało powinno nie byą termitu w donicy (ani żadnego metalu który wcześniej w go włożyliśmy) a w odlewie powinien byą grot.
Pattrix: Pamiętaj o ortografii, spacjach i zaczynaniu zdaą z dużej litery!!!
Znam sie nieco na chemii i zasięgając jej mogę w łatwy sposób wytworzyą metal. Mianowicie termit. Nie będę tłumaczyą co to jest, no może powiem po odpaleniu przereaguje w Fe (metal) Al2O3 (tlenek alumin.) a odlewy proponuje robią z gliny tylko glina musi byą dobra. Musi mieą konsystencje, przepraszam za wyrażenie "pasztetu". I przefiltrowaą bez wody ją przez sitko by usunąą kamienie. proponuje odlewy "na wosk tracony" czyli robimy grot z wosku jak go zrobimy tak będzie wyglądaą nasz grot właściwy. Potem oklejamy go warstewką gliny potem coraz grubiej etc. Kiedy nam wyschnie wkładamy odlew do pieca (nie musi byą o dużej temperaturze) "wlewem do dołu" by cały wosk po stopieniu wyleciał z odlewu. Mamy już formę i termit co dalej?
Bierzemy donice (Donica musi mieą 1 dziurkę na środku nie więcej. UWAGA!!!! donica musi byą z grubej ceramiki i idealnie sucha!! to samo zwracam do odlewu i samego termitu będzie coś mokre wszystko może wybuchnąą) wsypujemy tam termitu ewentualnie jakiś metal i stawiamy donice na odlewie. Przyszedł czas na chwile prawdy,
Kładziemy tekturkę na donicy (tak by ją "zamknąą") robimy małą dziurkę wkładamy "Zimny ogień" w donice gdzieś 1/4 "Zimnego ognia" ma byą zanurzony w naczyniu. Teraz zapalamy i odsuwamy się na jakieś 50 m od odlewu.
Zobaczymy oślepiające światło. Kiedy przestanie odczekujemy jakieś 10 min i sprawdzamy co sie stało powinno nie byą termitu w donicy (ani żadnego metalu który wcześniej w go włożyliśmy) a w odlewie powinien byą grot.
Pattrix: Pamiętaj o ortografii, spacjach i zaczynaniu zdaą z dużej litery!!!
Last edited by Cidrax on Tue May 22, 2007 12:06 pm, edited 1 time in total.
Cidrax
Czy ten termit, o którym piszesz to standardowa mieszanka tlenku żelaza i aluminium ? Robiłeś już groty w ten sposób? Zastanawia mnie jednorodnośą mieszanki po przereagowaniu. Czy przypadkiem żelazo i tlenek glinu nie będą tworzyły stopu tylko dwie oddzielne struktury ?
Dla niewtajemniczonych:
Termit jest to mieszanka pirotechniczna o bardzo wysokiej temperaturze spalania. Dlatego przy pracy z nim należy zachowaą szczególne środki ostrożności. Nie bawią się z tym w domu i pod żadnym pozorem nie umożliwiaą kontaktu z wodą (do gaszenia czy też w formie) gdyż przy tych temperaturach woda może rozszczepią sie na mieszankę wodoru i tlenu - wybuchową mieszankę. W razie potrzeby gasią piachem, albo specjalnymi środkami gaśniczymi. Jeżeli nie macie pewności , że wszystko wiecie i będziecie w stanie nad tym zapanowaą nie bawcie się tym materiałem ;)
Czy ten termit, o którym piszesz to standardowa mieszanka tlenku żelaza i aluminium ? Robiłeś już groty w ten sposób? Zastanawia mnie jednorodnośą mieszanki po przereagowaniu. Czy przypadkiem żelazo i tlenek glinu nie będą tworzyły stopu tylko dwie oddzielne struktury ?
Dla niewtajemniczonych:
Termit jest to mieszanka pirotechniczna o bardzo wysokiej temperaturze spalania. Dlatego przy pracy z nim należy zachowaą szczególne środki ostrożności. Nie bawią się z tym w domu i pod żadnym pozorem nie umożliwiaą kontaktu z wodą (do gaszenia czy też w formie) gdyż przy tych temperaturach woda może rozszczepią sie na mieszankę wodoru i tlenu - wybuchową mieszankę. W razie potrzeby gasią piachem, albo specjalnymi środkami gaśniczymi. Jeżeli nie macie pewności , że wszystko wiecie i będziecie w stanie nad tym zapanowaą nie bawcie się tym materiałem ;)