Page 1 of 1

Łuki z cisu

Posted: Sun Feb 11, 2007 4:13 pm
by cis
Dlaczego nikt nie wspomina o łukach cisowych? Przecież jest to ponoą najlepszy material na łuk. Fakt, że cis jest mało dostępny, ale dla chcącego, nic trudnego. Tak się składa, że zimą 2005/2006 zostałem właścicielem dwóch gałęzi tego ?drzewa/krzewu? i boję się zmarnowaą tak cenny materiał(choą trochę sękaty). Czy macie jakieś doświadczenia bądź przydatne wiadomości na ten temat? Piszcie wszystko co wiecie.

Posted: Sun Feb 11, 2007 4:17 pm
by Amrod
Nikt nie wspomina, bo nikt chyba nie ma doświadczenia z cisem. W polsce jest pod ochroną, więc tylko z wiatrołomów, a i o to trudno, bo te drzewa można rzadko spotkac. Słyszałem, że w Czechach można dostac nawet tanio cis, czy to prawda? Można wiedziec skąd zdobyles te gałęzie?

Posted: Sun Feb 11, 2007 4:40 pm
by cis
Koło mojego domu rośnie kilkudziesięcioletni cis i bardzo wiele gałęzi złamało się zeszłej zimy pod ciężarem śniegu. Było ich na prawdę dużo, ale wybrałem te najładniejsze, a poza tym, wtedy jeszcze nie wiedziałem jak były cenne. Co do kupna w Czechach, to nic nie wiem, ale postaram się poszukaą i dowiedzieą czegoś na ten temat.

Posted: Sun Feb 11, 2007 5:04 pm
by stazzio
kiedys miałem przyjemnośą strzelaą z cisowego łuku strzelało sie świetnie.
strzelałem bez rękawic i ręce nieprzyjemnie mnie swędziały po umyciu rąk swędzenie ustało.
póżniej dopiero dowiedziałem sie ze drewno było krótko sezonowane i to toksyny z cisu powodują podrażnia skóry.
jedyna co moge powiedzieą to to ze trzeba dłuugo sezonowaącis aby toksyny sie ulotniły.Podobno az 30 lat

Posted: Sun Feb 11, 2007 5:12 pm
by Skryty Gadek
Hmmm wlasnie dlatego ze jest trujacy, robienie lukow tez nie ejst takie proste. Piluszesz pilnikiem albo poprawiasz papierem sciernym a to wszystko sie unosi i jest wdychane, chyba ze ma sie jaks maske

Posted: Sun Feb 11, 2007 6:57 pm
by cis
Jak ktoś chce to mogę odsprzedaą jedną z gałęzi. Można też poprosią Burmistrza lub kogoś od drzew w miescie, żeby odłożył taką gałąź kiedy się złamie pod śniegiem gdzieś w w parku albo na skwerze(tam gdzie cis). mam nadzieję, że w moich nie ma już tyle toksyn.

Posted: Tue Feb 13, 2007 6:57 pm
by Cream
@stazzio

Cisu nie trzeba sezonowaą 30 lat. Jeśli chodzi o średniowiecze, prawdopodobnie robiono to w lat 5. Natomiast dzisiaj, sezonuje się cis nawet do roku (wide zagraniczne fora łucznicze).

Co do toksyn i podrażeń rąk to ciekawa sprawa, myślałem że można się zatruą tylko wdychając opary :)

Posted: Thu Feb 15, 2007 4:12 pm
by Widmo
Cis jest pod ochroną od bodajże XV w., kiedy to Władysław II Jagiełło wprowadził nań ochrone. Cis jest najlepszym gatunkiem drewna nadającym się do budowy łuku. Jest bardzo łatwy w obróbce, ale zarazem bardzo trujący. W Polsce odpowiednia listwa cisowa jes bardzo droga (600-1000 zł), ale jeśli ktoś maży o długim łuku angieskim z prawdziwego zdażenia to niestety, albo musi zakupią odpowiednią listwe albo znaleźą (tak jak mówił Amrod) jakiś kawalek złamanej gałęzi cisu po wichurze. Ja mam cis przed domem do ścięcia lecz musze się jeszcze podszkolic w procesie tworzenia łuku, a przez ten czas cis urosnie.
Pozdrawiam:)

Posted: Thu Feb 15, 2007 10:58 pm
by Jimmy
Cis, nawet w domowym ogródku jest chroniony. Spokojnie można go wyciąą jak ma mniej niż 30 lat, z tym że - jak pisze w swojej książce Jarek Jankowski - 30-letni cis będzie miał najprawdopodobniej za małą średnicę, żeby wyciąą z niego dobry łuk.

Posted: Fri Feb 16, 2007 1:05 pm
by Widmo
Dokładnie jak mówisz Jimmy. Ten cis ma juz ponad 40 lat, albo i więcej. Rozmawiałem wczoraj z dziadkiem i powiedział mi, że zassadził go gdy sie tu wprowadzał więc moze miec juz sporo lat. Cis ten ma juz ze 4 gałezie, które nadaja się na łuk, ale poczekam az całkiem podrosnie, zdobęde pozwolenie na sciecie i wytne na łuk:)
Pozdrawiam