[Problem] Robienie kleju skórnego
[Problem] Robienie kleju skórnego
Witam.
Czy wie ktoś z was jak zrobią klej skórny, bo mam dostęp do skór króliczych?
Czy wie ktoś z was jak zrobią klej skórny, bo mam dostęp do skór króliczych?
http://www.willbowmaker.pl/ - mój blog o łucznictwie tradycyjnym
https://www.youtube.com/user/Willbowmaker
https://www.youtube.com/user/Willbowmaker
Ja wiem... ale opis mam w książce w domu, a teraz jestem w akademiku...
Ogólnie to jakoś tak było, że wrzucasz skóry (bez futra) do gara, gotujesz ileśtam godzin, jak taka galaretka wyjdzie na wierzch to ją wyrzucasz, gotujesz gotujesz itd. W końcu robi się klej ;) Dokładny opis podam jak pojadę do domu w ten tydzień (sobota?)
Ogólnie to jakoś tak było, że wrzucasz skóry (bez futra) do gara, gotujesz ileśtam godzin, jak taka galaretka wyjdzie na wierzch to ją wyrzucasz, gotujesz gotujesz itd. W końcu robi się klej ;) Dokładny opis podam jak pojadę do domu w ten tydzień (sobota?)
Serwis "ARCUS" - www.arcus-lucznictwo.pl
Dziadek mi mówił, że miał kiedyś skórny i że to było w granulkach. To się jakoś gotowało i rozrabiało z wodą - ciekawe czy to był skórny, a jeżeli tak, to czy ostatecznie wychodzi coś do rozpuszczania.
założę się, że po angielsku
a wiem... ale opis mam w książce w domu, a teraz jestem w akademiku...
założę się, że po angielsku
Last edited by Will on Mon Mar 31, 2008 7:46 pm, edited 1 time in total.
http://www.willbowmaker.pl/ - mój blog o łucznictwie tradycyjnym
https://www.youtube.com/user/Willbowmaker
https://www.youtube.com/user/Willbowmaker
No po angielsku. Mój klej kupiony w Krakowie też jest w granulkach (na allegro też są kleje skórne).
Serwis "ARCUS" - www.arcus-lucznictwo.pl
- marcinello
- Posts: 1326
- Joined: Fri Apr 27, 2007 7:42 pm
Czytałem że naturalne są niby lepsze do łączenia naturalnych rzeczy, lepsze lub przynajmniej o takiej samej sile jak żywice.
[ Dodano: Nie 29 Cze, 2008 20:12 ]
Bierzemy kawałki niewyprawionej skóry oczyszczonej z włosia i wrzucamy do gara. Cieńsze kawałki skóry szybciej wypuszczają odpowiednie składniki z siebie. Zalewamy wodą. Przykrywamy pokrywką. Podgrzewamy do ok 70 stopni, mieszając okazjonalnie, nie za często. W przypadku skóry może to zająą tylko godzinę, w przeciwnym razie podgrzewamy przez 10 godzin.
Ważne! Temperatura powinna byą poniżej 180 Farenhaita (82 Celciusza). W przeciwnym razie klej wyjdzie słaby.
Pod koniec podgrzewania zdejmujemy pokrywkę i pozwalamy aby mikstura parowała, zostawiając trochę gęstszy niż woda płyn. W przeciągu ostatniej godziny podgrzewania od czasu do czasu wybieramy z gara tłuszcz i inne nieczystości które zbierają się na powierzchni. Przez ostatnie 10 min doprowadzamy do LEKKIEGO gotowania się mikstury. To spowoduje że wszelkie nieczystości najszybciej wylezą na wierzch a klejowi nic się nie stanie.
Klej może manifestowaą się w postaci lekkiego korzucha, nie należy go wyrzucaą z innymi nieczystościami.
To jest pierwszy etap, teraz mikstura jest najmocniejsza. Przelewamy miksturę do innego gara, powinno zostaą trochę resztek. Podgrzewamy je jak poprzednio przez 24 godziny.
Teraz syrop przelej przez jakąś gęstą tkaninę do pojemnika, aby mógł tam żelowaą. Nie lej więcej niż na 1,5cm wysokości pojemnika. Ale bakterie mogą przekształcią naszą galaretkę w dziadostwo zanim zdąży wyżelowaą. Aby przyśpieszyą suszenie potnij żel na małe kawałki i zostaw na czystej powierzchni. Niech będzie chłodno i z dala od ciepła, aby żel się nie stopił.
Po wyschnięciu powinny wyjśą granulki. Używamy ich normalnie jak kleju ze sklepu.
Moim zdaniem łatwiej kupią. Powodzenia
[ Dodano: Nie 29 Cze, 2008 20:12 ]
Bierzemy kawałki niewyprawionej skóry oczyszczonej z włosia i wrzucamy do gara. Cieńsze kawałki skóry szybciej wypuszczają odpowiednie składniki z siebie. Zalewamy wodą. Przykrywamy pokrywką. Podgrzewamy do ok 70 stopni, mieszając okazjonalnie, nie za często. W przypadku skóry może to zająą tylko godzinę, w przeciwnym razie podgrzewamy przez 10 godzin.
Ważne! Temperatura powinna byą poniżej 180 Farenhaita (82 Celciusza). W przeciwnym razie klej wyjdzie słaby.
Pod koniec podgrzewania zdejmujemy pokrywkę i pozwalamy aby mikstura parowała, zostawiając trochę gęstszy niż woda płyn. W przeciągu ostatniej godziny podgrzewania od czasu do czasu wybieramy z gara tłuszcz i inne nieczystości które zbierają się na powierzchni. Przez ostatnie 10 min doprowadzamy do LEKKIEGO gotowania się mikstury. To spowoduje że wszelkie nieczystości najszybciej wylezą na wierzch a klejowi nic się nie stanie.
Klej może manifestowaą się w postaci lekkiego korzucha, nie należy go wyrzucaą z innymi nieczystościami.
To jest pierwszy etap, teraz mikstura jest najmocniejsza. Przelewamy miksturę do innego gara, powinno zostaą trochę resztek. Podgrzewamy je jak poprzednio przez 24 godziny.
Teraz syrop przelej przez jakąś gęstą tkaninę do pojemnika, aby mógł tam żelowaą. Nie lej więcej niż na 1,5cm wysokości pojemnika. Ale bakterie mogą przekształcią naszą galaretkę w dziadostwo zanim zdąży wyżelowaą. Aby przyśpieszyą suszenie potnij żel na małe kawałki i zostaw na czystej powierzchni. Niech będzie chłodno i z dala od ciepła, aby żel się nie stopił.
Po wyschnięciu powinny wyjśą granulki. Używamy ich normalnie jak kleju ze sklepu.
Moim zdaniem łatwiej kupią. Powodzenia
Serwis "ARCUS" - www.arcus-lucznictwo.pl
Kup sobie zelatyne, to nic innego jak oczyszczony klej skorny;
odnosnie wytrzymalosci, to niemal kazdy rodzaj kleju skornego jest odpowiednio mocny, chyba, ze ktos ma zamiar robic bardzo krotkie, bardzo powyginane luki, jak np koreanskie, tam stoswano tylko kleje z podniebienia rybiego, 1.5 raza silniejsze niz skorne;
Pod koniec XIX i na poczatku XXw klej skorny, obok kazeinowego byl bardzo popularny wsrod wytworcow strzal, wykonujacych doskonale strzaly tarczowe z wklejkami;
odnosnie wytrzymalosci, to niemal kazdy rodzaj kleju skornego jest odpowiednio mocny, chyba, ze ktos ma zamiar robic bardzo krotkie, bardzo powyginane luki, jak np koreanskie, tam stoswano tylko kleje z podniebienia rybiego, 1.5 raza silniejsze niz skorne;
Pod koniec XIX i na poczatku XXw klej skorny, obok kazeinowego byl bardzo popularny wsrod wytworcow strzal, wykonujacych doskonale strzaly tarczowe z wklejkami;
"If the arrow doesn't penetrate, execute the arrowsmith; if it does penetrate, execute the armourer" - traditional Chinese saying
- marcinello
- Posts: 1326
- Joined: Fri Apr 27, 2007 7:42 pm