Page 1 of 1

KLUB ZŁAMANEGO ŁUKU

Posted: Sun Oct 28, 2007 9:19 pm
by Cream
Ja zrobię pierwszy wpis.

R.I.P (rest in piecies - spoczywaj w kawałkach :P)

Mój jesionowy longbow padł. Najpierw schryzalował się na brzuścu, później ułożył za cieciwą 10cm, aż po 5 miesiącach strzelania i twardym traktowaniu poddał się :) Nawet nieźle, długo wytrzymał jak na mój drugi łuk.

Przypuszczam, że go przesuszyłem - zbadam to wkrótce.

Zdjęcia wkrótce.

Posted: Mon Oct 29, 2007 2:00 pm
by Feodaron
No więc mój pierwszy jaworowy łuk. Był za krótki. Po 5 dniach roboty zabrałem się do kształtowania. Nie miałem przyjemności oddania z niego strzału... :cry:

Posted: Sat Jan 19, 2008 10:50 pm
by TeoMateo
Na poczatku wrzesnia zlamalem plaski łuk jesionowy. Stwierdzilem ze nie potrafie wykonac dobrego luku wiec kupilem wiatrowke Ale dzis powracam do łuków ! Nawet jeśli kolejna próba skonczy sie blędem to zdobede doswiadczenie !!! Troche na temattroche nie ale to dla wszystkich nowych użytkowników dobra rada - nie poddawajcie sie za ktoryms razem cos sie uda ! Wszystkiego trzeba sie nauczyc!

[ Dodano: Sob 19 Sty, 2008 23:52 ]
to byl drugi luk takze jeszcze nie jest zle dlugi angol wytrzymal kilka strzelan jesli mozna go tak nazwac. :-D

Posted: Sun Jan 20, 2008 6:27 pm
by WiedÂźmin
mój cisowy łuk jest pęknięty... tylko patrzeą jak się złamie :-/

Posted: Mon Jan 21, 2008 6:40 am
by Vanir
:/ to współczucia... jakby mi sie złamał cis to chyba bym sie powiesił...

a co do samego tematu. mam juz 3 połamane łuki za sobą :P
Pierwszy pekł (wiadomo, w końcu pierwszy :P)
Z drugiego postrzelalłem troche ale w rok później pękł.
Trzeci pękł podczas kształtowania :/ nie miałem przyjemności postrzelaą. Ale był bukowy i to pewnie dlatego, w końcu to twarde drewno.

Posted: Mon Jan 21, 2008 8:16 am
by Cream
Ale był bukowy i to pewnie dlatego, w końcu to twarde drewno.


Co z tego? Grab też twarde, akacja twarde i jakoś dobre są na łuk.

Posted: Mon Jan 21, 2008 9:25 am
by Vanir
niemniej z takiego jesionu łatwiej jest zrobią łuk niż z buka :P poza tym te deski co mi je Wilk dostarczył. hm. sprawiają dobre wrażenie ale jakoś nie bede sie brał za tę drugą... szkoda mi czasu, nerwów i pracy :P

Posted: Mon Jan 21, 2008 11:37 am
by WiedÂźmin
to prawda... buk jest troche mniej elastyczny, i dlatego ma większą skłonnośą do pękania, ale jeśli się je odpowiednio sezonuje, to może byą bardzo elastyczny :-/
a co do mojego cisowego łuku, to on nie był po mistrzowsku wykonany.... aha...dzisiaj łuk jest już w dwóch częściach... wieszaą się nie będę :-) ale dzisiaj idę już po następnych kandydatów na łuk ;-) do lasu...i chyba kupię sobie jakis, żeby nie czekaą za długo na strzelanie(sezonowanie) ;-)

Posted: Mon Jan 21, 2008 3:59 pm
by cis
No to sie popiszę :-P
Mój pierwszy łuczek leszczynowy służy teraz jako wieszarka do worka bokserskiego :mrgreen:
Cięciwa była za bardzo nawoskowana i się z gryfu przy mocnym naciągu ześlizgnęła :-( Na szczęście nie dostałem ramieniem, bo leciało szybko :-P Pogodziłem sie już ze stratą ;-)
Kolejnym moim złamanym drewienkiem była gałąź cisowa :-/ Złamała się jeszcze zanim zacząłem coś z nią robią :shock: :-x Miała jeden wielki sek na środku, więc najpewniej to było przyczyną złamania. Cieszę się, że nie złamała się przy strzelaniu ;-)

Posted: Tue Feb 05, 2008 10:07 am
by pisarz
Mój 1 łuk leszczynowy padł po 2 tygodniach używania. Mój 2 leszczynowy po 1,5 roku, jednak w tedy praktycznie nie miałem pojęcia o robieniu łuków- zobaczyłem na filmie jakiś indiański łuk i starałem się zrobią podobny.