Opalanie brzuśca

Wszystko o łukach tradycyjnych oraz ich wyrobie
Post Reply
piotr.
Posts: 79
Joined: Fri Feb 28, 2014 5:46 pm

Opalanie brzuśca

Post by piotr. » Fri Feb 28, 2014 6:42 pm

słyszałem kiedyś o metodzie opalania brzuśąa niewiem czy to jest wzkazane dlatego proszę żebyście się podzielili swojmi spostrzeżeniami ii radami ;) zrobiem łuk jesionowy i przy obrubce kilka razy go naciągnołem drewno nie było zbyt dobrze wysuszone i ramiona poszły znacznie za cięciwą ;( tak myślałem żeby ramiona naprostowaą w stronę brzuśca i wysuszyą go nad piecem czy nada mu to dynamiki? czy łuk nabierze sprężystości? jeśli się dzięki temu wysuszy to go od razu zalakierowaą? z góry dzięki wszystkim za odpowiedzi ;)

Login
Posts: 17
Joined: Fri Jan 31, 2014 6:34 pm

Post by Login » Mon Mar 03, 2014 5:21 pm

Opalaj go równomiernie tak długo aż zacznie się lekko podpalaą, możesz to powtórzyą kilka razy. Najlepiej na kilka godzin powiesią łuk nad rozgrzanym węglem (nie za nisko), ale nie próbował bym tego z łukiem krótszym niż 160 cm. Następnego dnia ostrożnie załóż cięciwę i parę razy powoli naciągnij. Po tym wszystkim zalakieruj go.

User avatar
Sirio
Posts: 101
Joined: Thu Jan 03, 2013 9:14 pm

Post by Sirio » Mon Mar 03, 2014 5:53 pm

przenieście temat prosze :)

Gotowe, lepiej późno niż wcale ;)
Vanir
pozdrawiam Sirio

piotr.
Posts: 79
Joined: Fri Feb 28, 2014 5:46 pm

Post by piotr. » Mon Mar 03, 2014 6:32 pm

Login, heh ;) witam ale czy te metody które opisałeś nie są aby trochę za drastyczne? :D ja raczej myślałem o lekkim podgrzaniu jakiś czas nad ogniskiem, a tu kilka godzin nad rozgrzanym węglem? :shock: czy próbowałeś tej metody łuk napewno wytrzyma?
pozdr.
XD
łucznictwo to moje życie ;)

Login
Posts: 17
Joined: Fri Jan 31, 2014 6:34 pm

Post by Login » Mon Mar 03, 2014 6:52 pm

Mój eksperymentalny dębowy 165 cm łuk wytrzymał, znosi 30" naciąg, ma duży zasięg ( ok 245 m) i dośą małe 3 cm ułożenie za cięciwą. Lekkie opalanie na pewno mu nie zaszkodzi. Rób jak uważasz to twój łuk ;-)
Last edited by Login on Mon Mar 03, 2014 7:25 pm, edited 1 time in total.

piotr.
Posts: 79
Joined: Fri Feb 28, 2014 5:46 pm

Post by piotr. » Mon Mar 03, 2014 7:47 pm

Login, tak z ciekawości ile ma naciągu twój łuk? że niesie ponad 200 :-> ale poeksperymentuje zobaczę opale go jutro nad ogniskiem lekko i zobaczymy a jak nic nie będzie różnicy to powtórzę jeszcze raz ;) ale dziw że twój wytrzymał takie ,,tortury'' ;d ale czy takie opalanie również wysuszy go? czyli jeśli opale mogę lakierowaą i z głowy? nie potrzeba więcej go suszyą? niech pan powie wszystko co wie na temat tej techniki wzmacniania brzuśca ja robię to pierwszy raz ;) ale jeśli dzięki temu zabiegowi łuk wytrzyma, wyschnie, nabierze dynamiki to będę bardzo wdzięczny za rady ;d
ps. wspomniał pan że nie próbowałby pan tego z łukiem krótszym niż 160 ja mam to zamiar zrobią z 120 cm :-/ czy nic mu się nie stanie? wspomniał też żeby go opalią palnikiem tak długo aż się zacznie przypalaą rozumiem że brzusiec ma byą cały czarny? a może opalią go ale małymi kroczkami żeby nie trzasnoł :evil:
pozdro;)
Last edited by piotr. on Mon Mar 03, 2014 7:57 pm, edited 2 times in total.
łucznictwo to moje życie ;)

Login
Posts: 17
Joined: Fri Jan 31, 2014 6:34 pm

Post by Login » Tue Mar 04, 2014 2:11 pm

Jaki tam pan... mam 15 lat :roll:
Naciągu jeszcze nie mierzyłem, na oko to 25-30 kg.
Po długim trzymaniu nad węglem wyschnie i nabierze dynamiki. Opalanie nie daje takich efektów, ale to lepsze niż nic. Poeksperymentuj z nim, najwyżej się złamie, a następny łuk będzie lepszy ;-)

piotr.
Posts: 79
Joined: Fri Feb 28, 2014 5:46 pm

Post by piotr. » Tue Mar 04, 2014 2:16 pm

Login, kurcze nie wiedziałem ;) więc jesteś o rok starszy ;D masz 15 lat i uciągniesz ponad 20 kg? :D szacun oczywiście poeksperymentuje i zobaczymy co wyjdzie zaraz rozpalam ognisko;d
łucznictwo to moje życie ;)

Post Reply