[Problem] [Problem] Kaya Khan

Wszystko o łukach tradycyjnych oraz ich wyrobie
Post Reply
Merwol
Posts: 31
Joined: Sun Feb 10, 2013 10:08 am

[Problem] [Problem] Kaya Khan

Post by Merwol » Tue Oct 08, 2013 2:03 pm

Ostatnimi czasy brat kupił sobe łuk Kaya Khan 45#. Łuk świetny, strzela sie supreowo, ale ma kilka wad.
Rysy na grzbiecie niewiadomego pochodzenia (po dłuższym strzelaniu robią się wyraźniejsze)
Image
Wklejka na gyrfie wygląda tak, jakby zaraz miała odpaśą
Image
Image
Na brzuścu robi się uskok na gryfie (coś w stylu małego rozszczepienia, w miejscu ciemniejszego drewna)
Image
A i same rowki na cięciwe bardzo poszarpane i targają cięciwe
Image

Ma ktoś jakieś rady/pomysły co do tych problemów?
Last edited by Merwol on Tue Oct 08, 2013 2:03 pm, edited 1 time in total.

ZKL
Posts: 140
Joined: Mon Jun 10, 2013 8:47 am

Post by ZKL » Tue Oct 08, 2013 3:20 pm

nie jestem ekspertem ale ze zdjęą i opisu wygląda na to, że kichowato naprawiono gryf, bo to raczej nie oryginał,
a jeśli po strzelaniu powiększają się rysy, to łuku raczej bym nie używał bo jest poważnie uszkodzony.
cięciwa to najmniejsze zmartwienie, kwestia ściągnięcia owijki i zbadania czy jest ona przetarta czy przetarte sa nici cięciwy i zalożenai jej ponownie lub wymiany cieciwy na nową.

Rafał72
Posts: 273
Joined: Mon Aug 06, 2012 5:18 pm

Post by Rafał72 » Thu Oct 10, 2013 6:38 pm

Mam dośą podobne doświadczenia z Khanem. Strzela faktycznie superowo, jest to bardzo szybki łuk, ale ta konstrukcja jest mocno przeciążona i niechlujnie wykończona (co prawda nie znam się na tym za bardzo, bo ja tylko strzelam :-). W moim egzemplarzu (nominalnie 40#, ale zważony - ponad 45#) także pojawiły się te rysy, a dodatkowo z samego boku górnego ramienia naderwała się (pękła) i odstaje taka drzazga, jakby z powłoki grzbietu. Owinąłem to miejsce zwykłą taśmą przylepną i przynajmniej nie wbija mi się rękę. Strzela nadal, nawet na ostatniej lidze udało mi się pobią swój rekord punktowy, ale dobrze to nie wróży.
Gryfy, w miejscach przylegania pętelek cięciwy przetarłem drobnym papierem ściernym zaraz na początku, bo było widaą, że są szorstkie. Problemy z tymi łukami są znane, vide: http://www.koreanarchery.org/punbb/viewtopic.php?id=315
Szkoda, bo pod wieloma względami to świetny łuk.

User avatar
jopsa
Posts: 1333
Joined: Sat Nov 06, 2010 11:55 am

Post by jopsa » Sat Oct 19, 2013 5:53 pm

Jak ktoś ma taki zrypany łuk (a najlepiej Windfightera) o naciągu 55-60 funtów, to go chętnie kupię w rozsądnie niskiej cenie. I tak go potnę do testów, a dobrego szkoda ciąą.
moje łuki: wiązowy Holmegaard, cisowy neolityczny i elb, indiański piramidalny, turecki rogowy kompozyt, Saluki Hybrid Crimean Tartar, angular hikora-ipe, kilka laminatów longbow i recurve + bloczek do polowania. I inne, w tym pasujące do avatara ;-)

User avatar
Tharfin
Posts: 623
Joined: Sun Feb 25, 2007 2:20 pm

Post by Tharfin » Sun Oct 20, 2013 10:40 am

Powiem Wam tak..Kaya Khan, Kaya, Windfighter....nie mają najmniejszych szans z Tombowem Bearpawa :)

Wczoraj prawie 2 godziny z niego strzelałem i nie mogłem przestaą.
Łuk 20# na 24" który można ciągnąą swobodnie na 35 cali. Strzałę 450 gr miota niewiele gorzej niż mój SS...380 grainowe Powerflighty lecą jak odrzutowce..Gdyby mieą prawidłowo dobrane strzały to jest łuk nie do pokonania w tej kategori cenowej. Powiedziałbym, że pracuje porównywalnie do Hwaranga....tylko, że ma zasadniczą przewadę: 30 lat gwarancji i brak dolnego limitu gpp :)

kaligUla

Post by kaligUla » Mon Oct 21, 2013 8:10 am

uuu według mnie łuk jest w tej chwili niebezpieczny wręcz.. i raczej nie do naprawienia ale nie jestem ekspertem więc wiesz...

szuwarek
Posts: 15
Joined: Sun Feb 24, 2013 8:33 pm

Post by szuwarek » Tue Oct 22, 2013 4:02 pm

Tharfin wrote:Powiem Wam tak..Kaya Khan, Kaya, Windfighter....nie mają najmniejszych szans z Tombowem Bearpawa :)

Wczoraj prawie 2 godziny z niego strzelałem i nie mogłem przestaą.
Łuk 20# na 24" który można ciągnąą swobodnie na 35 cali. Strzałę 450 gr miota niewiele gorzej niż mój SS...380 grainowe Powerflighty lecą jak odrzutowce..Gdyby mieą prawidłowo dobrane strzały to jest łuk nie do pokonania w tej kategori cenowej. Powiedziałbym, że pracuje porównywalnie do Hwaranga....tylko, że ma zasadniczą przewadę: 30 lat gwarancji i brak dolnego limitu gpp :)

Tharfin - z ciekawości - gdzie dorwałeś tego Bearpawa? Bo nie kojarzę, żeby był dostępny gdzieś w Polsce...

Boullii

Post by Boullii » Tue Oct 22, 2013 4:38 pm

Pogadaj z Piotrem Gonet - Wrocław.

http://centrumlucznictwatradycyjnego.com/bearpaw/

User avatar
Tharfin
Posts: 623
Joined: Sun Feb 25, 2007 2:20 pm

Post by Tharfin » Tue Oct 22, 2013 5:10 pm

Boullii wskazał Ci drogę ;-) , dokładnie u Piotrka w CŁT strzelałem w ostatnią sobotę.

Pozdrawiam

User avatar
robin_
Posts: 1584
Joined: Wed Feb 07, 2007 10:09 am

Post by robin_ » Tue Oct 22, 2013 7:16 pm

Szkoda że nie podają naciągu normalnie na 28 calach bo w sumie nie wiadomo jaka jest rzeczywista siła na tradycyjnych 28 calach co może dezorientowaą kupujących. Piotrek chyba powinien zainwestowaą w dynamometr

Post Reply