Witam
Od około roku posiadam 23kg jesionowy longbow i rzecz jasna co miesiąc nasmorowuję go oliwką do maszyn , z tymże łuk ten nie wchłaniał dużej ilości oliwki , jednak gdy zaczęły się upału tj. +30 C , łuk jakby nabrał mocy tzn. stał się trudniejszy w naciąganiu ,atoli gdy nasmarowałem go oliwką to na drugi dzień na powierzchni nie było po niej śladu.
Czy to nagłe stwardnienie łuku może oznaczaą coś niedobrego?
[Problem] Dziwne zachowanie łuku
Nagłe stwardnienie drewna w gorącym i suchym powietrzu bierze się ze zmniejszenia wilgotności drewna, które z drewna wyparowało. Im drewno bardziej suche - tym lżejsze oraz stawia większy opór w czasie zginania.
Woda, która szybko wyparowała z drewna zostawiła w nim mikropory, w których wcześniej była ta woda - dlatego podczas smarowania mazidłem drewno wchłonęło więcej tego mazidła niż zazwyczaj. Tylko czemu tym mazidłem jest olej maszynowy, a nie lniany?
Czy to złe, czy dobre?
Jak nie pojawiły się pęknięcia i jak nie wyparowało zbyt dużo wody (co grozi złamaniem łuku) - to bardzo dobrze. Poprawiła się dynamika łuku (stał się lżejszy, olej jest lżejszy niż woda), wchłonięcie większej ilości mazidła zakonserwowało łuk
Lecz by zbyt gwałtowne schnięcie nie spowodowało pękania łuku, najlepiej go trzymaą w pokrowcu, który spowolni parowanie wody z drewna. I nie trzymaą łuku w miejscu gwałtownych wahań temperatury i wilgotności.
Woda, która szybko wyparowała z drewna zostawiła w nim mikropory, w których wcześniej była ta woda - dlatego podczas smarowania mazidłem drewno wchłonęło więcej tego mazidła niż zazwyczaj. Tylko czemu tym mazidłem jest olej maszynowy, a nie lniany?
Czy to złe, czy dobre?
Jak nie pojawiły się pęknięcia i jak nie wyparowało zbyt dużo wody (co grozi złamaniem łuku) - to bardzo dobrze. Poprawiła się dynamika łuku (stał się lżejszy, olej jest lżejszy niż woda), wchłonięcie większej ilości mazidła zakonserwowało łuk
Lecz by zbyt gwałtowne schnięcie nie spowodowało pękania łuku, najlepiej go trzymaą w pokrowcu, który spowolni parowanie wody z drewna. I nie trzymaą łuku w miejscu gwałtownych wahań temperatury i wilgotności.
moje łuki: wiązowy Holmegaard, cisowy neolityczny i elb, indiański piramidalny, turecki rogowy kompozyt, Saluki Hybrid Crimean Tartar, angular hikora-ipe, kilka laminatów longbow i recurve + bloczek do polowania. I inne, w tym pasujące do avatara 
Na szczęście nie zauważyłem na łuku żadnych pęknięą, zresztą na drugi dzień po zaobserwowanej zmianie zmieniłem miejsce przechowania łuku na trochę zimniejsze.
A oleju maszynowego używam , dlatego że wytwórca tego łuku tj. Bronisław Bartczak polecał to mazidło do wcierania w łuk.
I dodam jeszcze , że tak jak pisałeś poprawiła się dynamika tego łuku.
A oleju maszynowego używam , dlatego że wytwórca tego łuku tj. Bronisław Bartczak polecał to mazidło do wcierania w łuk.
I dodam jeszcze , że tak jak pisałeś poprawiła się dynamika tego łuku.
Last edited by Godzimir on Sun Aug 18, 2013 10:20 am, edited 1 time in total.
to ja Ci powiem ze sezonowaą można i 50 lat i drewno będzie miało wilgotnośą zbyt wysoką by robią z niego łuk
sezonowanie jest dobra po to by drewno powoli oddawało wilgoą i nie pękało
więc moim zdaniem łuk z drewna wy sezonowanego ty nieświadomie wystawiajac na wysoką temperaturę wysuszyłeś, rzecz jasna na korzyśą dla łuku :)
pozdrawiam MUMIN
sezonowanie jest dobra po to by drewno powoli oddawało wilgoą i nie pękało
więc moim zdaniem łuk z drewna wy sezonowanego ty nieświadomie wystawiajac na wysoką temperaturę wysuszyłeś, rzecz jasna na korzyśą dla łuku :)
pozdrawiam MUMIN
I LOVE WOOD
I wreak havoc with the arc!
I wreak havoc with the arc!