Problem z materiałem na łuk.

Wszystko o łukach tradycyjnych oraz ich wyrobie
Post Reply
User avatar
olek130
Posts: 43
Joined: Sun May 01, 2011 1:37 pm

Problem z materiałem na łuk.

Post by olek130 » Thu Nov 03, 2011 6:14 am

Witam.

Mam pewien problem z moim przygotowanym już materiałem na łuk. Podczas suszenia wygiął mi się on, możliwe że przed suszeniem również był lekko wygięty, ale wtedy tego nie zauważyłem.

Poniżej zamieszczam zdjęcie i pytanie:
Image
Image
Image
Image


Czy opłaca się to wyparowaą i spróbowaą wyprostowaą? Łuk jest skrzywiony w dwóch płaszczyznach co trochę utrudnia mi pracę.

Shein
Posts: 139
Joined: Thu May 20, 2010 9:29 am

Post by Shein » Thu Nov 03, 2011 11:34 am

Mnie się udało w marcu skutecznie taką nierównośą wyprostowaą bez parowania - obficie zmoczyłem gąbką miejsce wygięte i zostawiłem w ściskach solarskich do wyschnięcia. Do teraz wygięcie nie powróciło (końcówka ramienia była wygięta w bok względem osi łuku).

User avatar
olek130
Posts: 43
Joined: Sun May 01, 2011 1:37 pm

Post by olek130 » Thu Nov 03, 2011 2:06 pm

Jakiś sposób to jest, ale czy czy nie będzie powodował jakichś następstw?

Shein
Posts: 139
Joined: Thu May 20, 2010 9:29 am

Post by Shein » Thu Nov 03, 2011 5:50 pm

Szczerze mówiąc to i tu woda, i przy parowaniu woda, więc jest to po prostu alternatywa dla biedaków, co nie mają parownicy ;)
Jedyne następstwo, jakie zaobserwowałem to wyprostowanie się ramienia. Pomieszczenie, w którym zostawiłem łuk w ściskach było ogrzewane do około 18-20 stopni i tak leżało 5 dni.

Andru221079
Posts: 146
Joined: Sun Sep 21, 2008 6:35 pm

Post by Andru221079 » Thu Nov 03, 2011 6:58 pm

Ja bym polecał Ci korygowaą te wygięcia za pomocą parowania drewna, wielokrotnie korygowałem takie odkształcenia bo to się zdarza jak za szybko drewno schnie. Spokojnie jest to do wyprostowania do idealnego kształtu. Jakbyś miał jakieś pytania to pisz.
Pozdrawiam

User avatar
olek130
Posts: 43
Joined: Sun May 01, 2011 1:37 pm

Post by olek130 » Thu Nov 03, 2011 7:50 pm

Na parownice mnie nie staą, ale wystarczy stary garnek i zrobią sobie odpowiednie palenisko. Może uda mi się rodziców na nowego jakiegoś nawet taniego grilla namówią, to w starym wystarczyłoby wyciąą otwór i nad tym otworem garnek stawiaą z wodą, a pod spodem ognisko palią. Taki miałem koncept.

A co do korygowania wygięcia to wtedy łuk przykręcaą pomiędzy jakieś dwie belki czy po prostu do jednej belki ściskami?

User avatar
Konserwant
Posts: 138
Joined: Mon Oct 25, 2010 8:40 pm

Post by Konserwant » Thu Nov 03, 2011 8:37 pm

We WrocÂławiu, w Parku Szczytnickim roÂśnie hikora,
moÂżna zbieraĂŚ nasiona do woli.

User avatar
olek130
Posts: 43
Joined: Sun May 01, 2011 1:37 pm

Post by olek130 » Sun Nov 06, 2011 12:54 pm

Namoczyłem to drewno gąbką i postawiłem w pomieszczeniu z piecem. Nie ma tam stałej temperatury, ale do domu rodzice mi z nim się przenieśą nie pozwolą.
Co do suszenia to u mnie może byą gorzej. U ciebie Shein miałeś tylko ramiona, u mnie musiałem pół łuku namoczyą, może troszkę mniej. Zobaczę jak wyjdzie i postaram się przenieśą za jakiś czas to drewno do domu pod kaloryfer.

Shein
Posts: 139
Joined: Thu May 20, 2010 9:29 am

Post by Shein » Sun Nov 06, 2011 4:14 pm

No zgadza się, ten sposób to taka namiastka parowania, kiedy nie ma warunków lub sprzętu a do wygięcia nie jest dużo. Przymocowałem łuk ściskami stolarskimi do stalowej belki walcowanej (bo mam ich w domu dużo), a może to byą cokolwiek - byle sztywne i proste.

Upewnij się tylko, olek130, że wycięty łuk jest naprawdę mokry, bo wtedy łatwiej się dokształci (wyprostuje w naszym przypadku). Możesz go "nawilżaą" teraz, jak już jest zamocowany. I tylko czekaą, żeby dobrze wyschło znów.

User avatar
olek130
Posts: 43
Joined: Sun May 01, 2011 1:37 pm

Post by olek130 » Sun Nov 06, 2011 6:40 pm

Nawilżałem go mokrą, niewyciskaną gąbką po kilka razy z kązdej strony oprócz grzbietu (nie wiem właściwie dlaczego, ale chyba było mi wygodniej). Powinno się dobrze wchłonąą.

Post Reply