Houston mam problem (żywica epoksydowa)
-
jak najdalej
- Posts: 13
- Joined: Sat Jul 02, 2011 6:53 pm
Houston mam problem (żywica epoksydowa)
Strzelam z krótkiego łuku refleksyjnego , przez rok było ok. kontemplowałem jego idealną linię, radośą sprawiała mi każda sekwencja oddawania strzału, aż pewnego dnia zaczął irytowaą mnie jego zewnętrzny wygląd, czerwone języki, napisy firmowe. Najprościej było zeszlifowaą ten szajs aż do żywego włókna szklanego ( przy okazji dokopałem się do pokładów listwy drewnianej). No i się zaczęło. Co dalej? Skóra węża? Kora brzozy? Po dłuższym namyśle zdecydowałem się obłożyą ramiona łuku fornirem z korzenia orzecha kalifornijskiego. Zacząłem eksperymentowaą . Efekt jest całkiem niezły ale by dokończyą dzieła potrzebuję więcej żywicy epoksydowej. Tu leży problem , nie mam pojęcia jakiej żywicy użyą (ta którą miałem skończyła mi się, nie znam jej nazwy). Proszę pomóżcie jakiej żywicy użyą jakiego utwardzacza i jakie proporcje. Drugi problem to politura francuska po nałożeniu w miejscach największego przegięcia powstają mi pęknięcia włoskowate.
Pozdrawiam.
Pozdrawiam.
Re: Houston mam problem (żywica epoksydowa)
jak najdalej wrote:Co dalej? Skóra węża?.
Ja swoje koreańskie urządzenie hunteropodobne (które do śtp. Kondora pod względem dynamiki niestety się nie umywa...) okleiłem na ramionach winylową tapetą - imitacją skóry węża boa, kupioną na Alle... za jakieś psie grosze. Wygląda realistycznie, ma nawet fakturę naturalnej skóry, łuk prezentuje się bardzo ładnie. Fotki zamieszczę za kilka dni.
moje łuki: wiązowy Holmegaard, cisowy neolityczny i elb, indiański piramidalny, turecki rogowy kompozyt, Saluki Hybrid Crimean Tartar, angular hikora-ipe, kilka laminatów longbow i recurve + bloczek do polowania. I inne, w tym pasujące do avatara 
-
jak najdalej
- Posts: 13
- Joined: Sat Jul 02, 2011 6:53 pm
Cześą
Dla mnie mój łuk jest po prostu boski, może dlatego że wcześniej strzelałem z takiej ciężkiej kotwicy zakupionej w dekatronie (też wydawała mi się boska :) ). Korci mnie strasznie by postrzelaą z bardziej dynamicznego łuku takiego z kopem że ech, ale mój łuczniczy guru który zaproponował mi ten łuk a teraz dobiera strzały twierdzi że te 40 lb. w zupełności wystarczy do ąwiczenia techniki i żebym nie rumakował. Może kiedyś spotkam na bezdrożach Mazowsza łucznika który da mi lekcję prawdziwie „męskiego” strzelania .
Pozdrawiam.
Dla mnie mój łuk jest po prostu boski, może dlatego że wcześniej strzelałem z takiej ciężkiej kotwicy zakupionej w dekatronie (też wydawała mi się boska :) ). Korci mnie strasznie by postrzelaą z bardziej dynamicznego łuku takiego z kopem że ech, ale mój łuczniczy guru który zaproponował mi ten łuk a teraz dobiera strzały twierdzi że te 40 lb. w zupełności wystarczy do ąwiczenia techniki i żebym nie rumakował. Może kiedyś spotkam na bezdrożach Mazowsza łucznika który da mi lekcję prawdziwie „męskiego” strzelania .
Pozdrawiam.
-
jak najdalej
- Posts: 13
- Joined: Sat Jul 02, 2011 6:53 pm
Dzięki MUMIN za propozycję b. bardzo chętnie zobaczę takie cudo nawet jeszcze nie do końca zmajstrowane : ) . Praktycznie nie znam nikogo z kim mógłbym pogadaą o łucznictwie (wiedzę czerpie z Youtube) a ja gadatliwy i dociekliwy jestem : ).
Pozdrawiam.
P.S.
I LOVE WOOD TOO :)
Pozdrawiam.
P.S.
I LOVE WOOD TOO :)
Last edited by jak najdalej on Sun Jul 03, 2011 8:11 pm, edited 1 time in total.
Jedź na plac Starynkiewicza, tam w sklepie Jasskor, na rogu Alej kupisz Epidian 53 i do tego utwardzacz PAC lub TFF. Ten drugi ma większą odpornośą na zginanie. A żywica tego typu jest rzadka i łatwo przesiąka przez tkaninę szklaną bądź matę. Jeżeli użyjesz TFF, to stosunek 1 częśą utwardzacza na 4 części żywicy. Jeżeli PAC, to 1:1
Last edited by Tuck on Thu Jul 07, 2011 10:24 am, edited 1 time in total.
Tuck, Tuck, ten z Âłukiem to, niestety, ja
-
jak najdalej
- Posts: 13
- Joined: Sat Jul 02, 2011 6:53 pm
-
jak najdalej
- Posts: 13
- Joined: Sat Jul 02, 2011 6:53 pm
Co prawda Sandan pytanie skierowałeś do Tuck’a , ale korci mnie by coś dodaą. Nie znam się na żywicach produkowanych w Polsce, podobny jednak kłopot miałem z belgijską. Nakombinowałem się, nazamieniałem proporcji, a problem okazał się banalny. Miałem duży baniak utwardzacza, leżał porzucony w pracowni dłuższy czas i gdy w końcu wpadłem na pomysł żeby dobrze nim potrząsnąą przed dodawaniem do żywicy, problem się skończył jak nożem uciął.