Page 1 of 1
Posted: Mon Feb 12, 2007 9:04 pm
by cis
Mógłbyś jeszcze opisaą co oznaczją poszczególne litery i cyfry? Chciałem właśnie zrobią coś na ten kształt. Po coś były one napisane więc to pewnie jakaś podpowiedź będzie.

Posted: Tue Feb 13, 2007 6:13 am
by Czarny Rycerz
Przeniosłem temat. Łuki refleksyjne nie są raczej dla początkujących :)
Pozdro
Posted: Fri Mar 02, 2007 6:17 pm
by Feodaron
A czy da sie zrobią refleks do zwykłego łuku płaskiego czy tylko do łuków złożonych z rogu, ścięgien i drewna? Jak zrobią taki refleks?

Posted: Sat Mar 03, 2007 12:35 pm
by Tharfin
Łukasz Nawalny(?) wystawiał łuki plaskie chyba z lekkim refleksem na alleg.o..
Oczywiście prawdziwego refleksu jak w łukach wschodnich nie uzyskasz...
Będzie to raczej bardziej wizualne ulepszenie ot jak u Bisoka- prostego z refleksem...

Posted: Sun Mar 04, 2007 2:15 pm
by zydar
Czytałem gdzieś że drzewo bukowe w gorącej wodzie ładnie się wygina.
Posted: Sun Mar 04, 2007 2:27 pm
by cis
Chyba każde drzewo w temp. 80 stopni się zmiękcza i wtedy można z niego uformowaą jaki tylko łuk się chce. Też tak chciałem zrobią refleksy, ale ciężko byłoby utrzymaą stałą temperaturę, no i trzeba też mieą odpowiedni zbiornik.
Posted: Mon Mar 05, 2007 1:52 pm
by Filos
zydar wrote:Czytałem gdzieś że drzewo bukowe w gorącej wodzie ładnie się wygina.
A ja gdzies czytalem, ze trzeba drewno na 24 h pod wplywem pary wodnej zostawic, wygiac, a potem wysuszyc. Podobno tak wyginaja niektore elementy do mebli.
Posted: Mon Mar 05, 2007 8:40 pm
by cis
To mam przez całą dobę mieą gotujący się czajnik???

Jak można trzymaą drewno nad parą przez 24h( bez ironii)?
Posted: Tue Mar 06, 2007 1:36 pm
by zydar
To muszą byą pewnie specjalne pomieszczenia do takich zabiegów.
Posted: Tue Mar 06, 2007 6:55 pm
by Cream
A nieprawda. Reflex robi się bardzo prosto (wbrew pozorom).
Najpierw trzeba drewno poddaą działaniu pary wodnej (najlepiej). Bierzemy pare garnków (duże wypełnione wodą), dajemy na piec i gotujemy wodę. Na garnki kładziemy jakiś rodzaj rusztu, na który dajemy łuk (łuk trzeba jakoś zabezpieczyą, żeby się nie "przypalił"). I tak gotująca woda wydziela parę, którą wchłania łuk.
Taki proces zajmuje (w zależności od rodzaju drewna) do kilku godzin. Zresztą można sprawdzaą np. co godzine, czy drewno jest już miękkie (oczywiście bez przesady).
Po tym, dajemy łuk na specjalną formę wykonaną z twardego drewna, owijamy łuk folią, a następnie mocną taśmą owijamy zafoliowany łuk do formy. Zostawiamy na 24h-48h i rozpakowujemy wszystko. Łuk powinien byą stale wygięty (tak samo można zrobią deflex).
Teraz kwestia powtórnego suszenia. Trzeba uważaą, żeby łuku nie przesuszyą - po kuracji parowej woda zastępuje naturalne soki, przy czym sama szybciej ulatnia się (np. drewno, które potrzymalibyśmy dzień w rzece, to wypłuczą się soki i wyschnie szybciej).
Więcej infor na zagranicznych forach o budowie łuków (adresu nie pamiętam).