kilka dygresji o 1szym słoju, układzie słoi i naciągu pocz.

Wszystko o łukach tradycyjnych oraz ich wyrobie
Post Reply
lucas
Posts: 6
Joined: Sat Aug 15, 2009 3:33 am

kilka dygresji o 1szym słoju, układzie słoi i naciągu pocz.

Post by lucas » Sun Aug 16, 2009 11:21 am

Witam!
Nasunęło mi się kilka pytań i dygresji, byą może powinien temat trafią do działu dla początkujących, a zatem:

1. Magiczny pierwszy słój - na czym polega jego magicznośą? Czy bielmo pnia które jest młodszym drewnem i zarazem bardziej soczystym jest wytrzymalsze i elastyczniejsze niż to ze środka? Czy to też o to się rozchodzi? Widziałem profile łuków które miały ścięty wogóle pień od strony grzbietu - który stanowił nieraz kilka słoi (wtedy logiczne jest że w tak uciętym grzbiecie słoje podczas napinania mogą się "poodrywaą" i łuk wtedy pęka właśnie w miejscach gdzie na płaszczyźnie grzbietu konczy się jeden a zaczyna inny słój.)
Rozumiem że grzbiet łuku powinien stanowią płaszczyznę jednego słoja, ale czy musi byą to 1szy słój? czy równie dobrze może to byą 3ci lub kolejny w pniu (Moim zdaniem nawet korzystniej gdyż drewno bardziej w środku pnia nie jest już bielmem i jest znacznie twardsze i silniejsze - czy nie lepiej właśnie wykorzystaą drewna ze środka pnia? - szczególnie proszę o rozwinięcie i dyskusje nt tej kwestii)


2. Druga kwestia to wykonanie łuku z pnia lub deski ale w taki sposób aby słoje były ułozone w płaszczyźnie prostopadłej do płaszczyzny grzbietu czy brzuśca - widziałem taką możliwośą w jednym z rysunków profilowych. Odpada wtedy problem pierwszego słoja gdzyż wtedy lokuje się on w bocznej częsci łuczyska.Mam nadzieje że rozumiecie profil o jaki mi się rozchodzi (słoje byłyby tak jakby przekręcią w dłoni łuk o 90 stopni w lewo lub w prawo i w ten sposób próbowaą go napinaą napinaą). Rozwincie proszę tę kwestię czy taki sposób wykonania łuku ma sens, jesli tak, co daje,i czy słoje tak też mogą w drewnie pracowaą, a może nawet w taki sposób gwarantują większe siły naciągu? (napewno wtedy są większe siły ściskające słoje)

3. Ostatnia kwestia to naciąg łuku w pozycji wyjściowej - wiem że obowiązuje reguła kciuka. Ale wyobraźcie sobie taką sytuację gdyby łuk zaczynał pracę od pozycji wyjściowej gdy jest nieco bardziej napięty niż zwykle (oczywiście w rozsądnych granicach) Wtedy automatycznie zwiększa się początkowa siła naciągu a zatem zyskujemy na sile naciagu skracając jednak drogę pracy strzały. Wiemy z fizyki ze praca jaką wykona łucznik napinając łuk a zatem energia oddawana strzale to iloczyn drogi i siły na tej drodze działającej na ciało(strzale) W = F * r * cos(alfa) (wzór dla stałej siły, dla siły zmieniającej się wraz z drogą ciała czyli tak jak w łuku trzeba by liczyą dla kazdego odcinka dr drogi dążącego do zera przy którym zakladamy że siła się nie zmienia - czyli wzór należałoby scałkowaą po drodze) A zatem zyskujemy na sile naciągu ale jednocześnie na strzałę siła naciągu działa na krótszej drodze. Czy zatem w praktyce więc zyskujemy na pracy naciągu (energii strzały przy założeniu teoretycznym 100% sprawności łuku) strzelając z łuku którego odległośc początkowa cięciwy od majdanu jest większa niż wskazywałaby na to reguła kciuka?

A dla sytuacji odwrotnej - łuk niedociągniety, jak to wygląda? wtedy tracimy na początkowej sile naciągu ale zyskujemy na drodze - można napiąą wtedy dłuższą strzałę. Jak zmienia się wtedy praca naciągu strzały, czyli ilośą włożonej energii w napięcie łuku? Czy iloczyn (lub całka) W = Eenergia = F*dr pozostaje stały czy zmienia się w obu przypadkach na korzyśą/niekorzyśą? zapraszam do dyskusji!

Master of bow
Posts: 255
Joined: Fri Jun 20, 2008 4:12 pm

Post by Master of bow » Sun Aug 16, 2009 4:58 pm

1. Po pierwsze nie bielmo, a biel. Tak, jest ona bardziej wytrzymała i elastyczne niż drewno ze środka, czyli twardziel. Z tym słojem to głównie chodzi o to, aby grzbiet był jednym słojem i według mnie jest nie ważne czy będzie to pierwszy pod korą czy trzeci. Wydaje mi się, że robiąc długie łuki angielskie z cisu właśnie zbiera się drewno z grzbietu, po jednym słoju, gdy jest za dużo bieli.

2. Prostopadły układ słoi daje łukowi większą dynamicznośą, z tym, że siła naciągu nie może przekroczyą ~ 30 kg.

3. Jest chyba takie powidzenie, że łuk drewniany powinien byą w 9/10 złamany. Więc jeśli mocno przekroczymy regułę kciuka łuk będzie złamany w 10/10 ;-), ale teoretycznie siła naciągu i energia strzały będą większe.

W sytuacji odwrotnej będzie odwrotnie(troche dziwnie to brzmi :mrgreen:), a do tego łuk będzie "kopał"

Dodam, że te wszystkie informacje są na forum ;-)
Last edited by Master of bow on Sun Aug 16, 2009 4:59 pm, edited 2 times in total.

wood elf
Posts: 11
Joined: Mon Jan 28, 2008 7:10 pm

Post by wood elf » Sun Aug 16, 2009 6:19 pm

Poza tym łuk ze zbyt luźną cięciwą stracił by na dynamice, ponieważ im bardziej napięta cięciwa (w pozycji wyjściowej) tym dynamika wzrasta.
Last edited by wood elf on Sun Aug 16, 2009 6:21 pm, edited 1 time in total.

User avatar
MUMIN
Posts: 1667
Joined: Thu Mar 13, 2008 7:26 am

Post by MUMIN » Sun Aug 16, 2009 6:44 pm

a właśnie jak zmierzyą napięcie początkowe cięciwy tak żeby było uniwersalnie co by można było porównywaą. myślałem żeby na spin testerze
i wyszło że łuk zależnie od podążenia za cięciwą, długości cięciwy(odległości od majdanu) wykazywało na spin testerze różny wynik
więc pytanie czy napięcie cięciwy w spine powinno wynosią 0 ?
wiem że się tak nie da , rozciągliwośą cięciwy i inne takie wykluczają taki wynik jednak od strony czysto teoretycznie najlepiej by było żeby cięciwa była napięta jak ta przysłowiowa struna tak?
napięcie początkowe cięciwy to mało poruszany temat
I LOVE WOOD

I wreak havoc with the arc!

Post Reply