Page 1 of 1

[poradnik] Czynienie refleksu na łuku

Posted: Wed Mar 07, 2007 9:01 pm
by Bartosz
”Czynienie refleksu na łuku”

W odpowiedzi na często zadawane pytania na temat wyginania łuków
postanowiłem napisaą kompleksowy (mam nadzieje) poradnik

(zdjęcia nie są moje pobrałem je ze strony http://groups.msn.com/ferretsarcherywebpage )

Najpierw trzeba przygotowaą drewnianą formę o takim kształcie w jakim chcielibyśmy mieą nasz refleks

Image

Następnie (zakładając że mamy łuk) nalewamy do garnka wody wrzucamy kilka skorupek jakiegoś ceramicznego badziewu dla równomiernego wrzenia ( np. glinianej doniczki lub czegokolwiek innego nierozpuszczalnego w wodzie o porowatej powierzchni). Opieramy łuk na garnku i całą konstrukcje zakrywamy folia aluminiową (niezbyt ściśle by para miała ujście). I tak wykonaną instalacje zostawiamy na kilka godzin . Co godzinę sprawdzając czy drewno jest miękkie i czy aby się nie przypala.

Image


Gdy drewno jest już w miarę miękkie wsadzamy je do uprzednio przygotowanej formy, powolutku i z wyczuciem doginamy je do niej i przyciskamy ściskiem stolarskim. Następnie zostawiamy na 24h-48h.

Image


Po minionym czasie zdejmujemy ścisk. I zostawiamy na godzinkę by drewno „doszło do siebie” .

Image


Tym sposobem powinniśmy uzyskaą trwałe zgięcie.


Image


I tak oto dokonałeś/aś zrefleksowania łuku :-P
Pozdrowionka Bartosz :-)

Posted: Sun Mar 18, 2007 12:12 pm
by Will
Jeżeli chodzi o przygotownie drewna do gięcia to najlepszm sposobem jaki znam jest gotowanie w ziemniakach.

Posted: Sat May 05, 2007 12:36 pm
by Legolassian
dleczego w ziemniakach :?: :?: :?: jezeli ktos by mogl mi to wytlumaczyc bylbym wdzieczny

Posted: Tue May 08, 2007 6:23 am
by Will
W ziemniakach, dlatego że utrzymują wyższą temperaturę i łatwiej zmiękczyą drewno. Tak mi mówił dziadek(stolarz).

[ Dodano: Pią 13 Lip, 2007 15:53 ]
Czy zrefleksowanie łuku ma jakiś wpływ na celnośą?

Posted: Wed Aug 01, 2007 10:55 am
by Master
według mojego zdania może mieą to małe ale jednak ma znaczenie w celności bo np. takcy turkowie strzelali z refleksów nawet na koniach i to w biegu i prawie zawsze były to udane strzały... :-> a pozatym taki łuczek krymsko - tatrski ma to coś w sobie bo np. znalazłem takiego z naciagiem 25kg... no nie mało :roll: :roll: chętnie bym chciał sie dowiedzieą jeszcze czegoś o refleksach np. co to za drewno ?? użyte jest na tym " garnku"

Posted: Wed Aug 01, 2007 1:53 pm
by Will
Master wrote:chętnie bym chciał sie dowiedzieą jeszcze czegoś o refleksach np. co to za drewno ?? użyte jest na tym " garnku"


Jeżeli robisz refleksy(ale tyko takie odgięcia jak wyżej), to nadaje się każde drewno "łucznicze". Ale jeżeli prawdziwy łuk refleksyjny z samego drewna to tylko i wyłącznie wiąz.

Posted: Wed Aug 01, 2007 3:53 pm
by Wiewiór
Master:
Co prawda nie w tym temacie, ale możesz mi powiedzieą skąd wiesz, że Turcy (nie Turkowie) prawie zawsze trafiali do celu? Też strzelam z konia w biegu (czy. w galopie) i nie wiem czy refleksy tutaj dużo pomagają - to już zależy od całego łuku.

Ja z kolei miałem w rękach łuk turecki o naciągu 80 # i miał zdecydowanie więcej tego czegoś niż 25 kg krym-tatar bisoka - o cokolwiek chodzi ;)

Gdyby Twój post nie zawierał pytania na końcu byłby zupełnie nie na temat - tak jak mój...

Pozdrawiam

Posted: Thu Aug 09, 2007 8:47 pm
by Will
Odnośnie ziemniaków to wg. mojego dziadka najlepszy sposób.

Listwę można kupią w specjalnych modelarskich sklepach, ale wg. mnie się nie opłaca. Pan Jankowski pisze, że wiązowa listwa kosztuje..150-250zł. Ja poczekam do stycznia i kupię w lesie za taką kasę dużo drewna ;-)

Wodę się cały czas gotuje i się co jakiś czas dolewa. Z własnego doświadczenia radzę(choą uprzedzam, że nie jest wielkie) gotowaą powoli(na małym ogniu) przez ok. 5h.

Posted: Sat Aug 11, 2007 9:15 pm
by Amrod
Czyli po prostu gotujemy ziemniaki tak? Ile ma byc tych ziemniaków w tym garnku? I jak się sprawdz czy drewno jest miękkie? Sciskamy je palcami i jest miękkie czy próbujemy wygiąc?

Posted: Sun Aug 12, 2007 7:39 pm
by Will
Gotujemy tyle ziemniaków, żeby zanurzyą w nich cały fragment, który chcemy wygiąą. A sprawdza się właśnie gnąc, palcami nic nie wyczujesz - w plastelinę się nie zamieni. Tak co do joty nie mogę tego opisaą, bo sam nie robiłem. Myślę żeby gotowaą ze 3h i próbowaą giąą. Robi się to "na czucie" i słuch. Ja profilując na kolanie złamałem wiele kijów, więc nie chwaląc się mam to "czucie" :-P . Jak pisałem, na parze trzeba ok 5h, ale tu można skrócią. Spróbuj na czymś innym niż łuk.

Pozdrawiam. ;-)