Plan jest taki - możemy robić co chcemy (w granicach przyzwoitości i zachowując wszelkie bezpieczeństwo), czyli strzelać z dachu stajni (lub kupy gnoju - co kto woli
Cele łucznicze jakimi dysponuję --> 80x80, 60x60, 40x40, precyzja. Maty wykonane z pianki montażowej. Mile widziane dodatkowe cele
Można zostać na noc - śpiwór i karimata we własnym zakresie. Względnie do dyspozycji zapasy siana i słomy w stodole :) Warunki sanitarne iście stajenne, ale zawsze lepszy zimny prysznic niż żaden :D
Termin? Coś pomiędzy drugą połową czerwca, a pierwszą połową lipca.
Jacyś chętni?
Edit:
Sprawdziłam jak wygląda sprawa terminów w "kalendarzu łucznika" i z tego co widzę, to w każdy weekend coś jest. Przypuszczam, że 2 lipca nikt nie będzie chciał poświęcić 2-giej rundy "4 pory roku" (swoją drogą, to sama chętnie bym się wybrała