Spotkania klubu 2015
Spotkania klubu 2015
W niedzielę 11.01 o godzinie 19:00 odbędzie się spotkanie organizacyjne w krakowskim klubie Re.
Zapraszamy serdecznie wszystkich klubowiczów, obecność jest nieobowiązkowa ale wskazana!
Zapraszamy również wszystkie osoby zainteresowane łucznictwem jak i uczestnictwem w treningach klubu! Od godziny 21:00 (mam nadzieję) skupimy się już wyłącznie na przyjemnym spędzaniu czasu w sympatycznym gronie :)
Zapraszamy serdecznie wszystkich klubowiczów, obecność jest nieobowiązkowa ale wskazana!
Zapraszamy również wszystkie osoby zainteresowane łucznictwem jak i uczestnictwem w treningach klubu! Od godziny 21:00 (mam nadzieję) skupimy się już wyłącznie na przyjemnym spędzaniu czasu w sympatycznym gronie :)
Re: Spotkania klubu 2015
Jeśli jeszcze nigdy nie byłam na Waszym treningu to tez moge przyjść (i ewentualnie troche spoźnić)?
I hope you step on a lego
Re: Spotkania klubu 2015
Czy na treningu w niedzielę 18 stycznia (tym na Płaszowiance) będzie możliwość pożyczenia łuku i strzał? :)
I hope you step on a lego
Re: Spotkania klubu 2015
Ja ze swojej strony informuje, że niestety z powodu kontuzji zostałam całkowicie wyeliminowana z treningów, tak więc teraz już nie ma nawet cienia szansy na moją obecność. :( Na jak długo to na razie nie jestem w stanie powiedzieć, z czasem się okaże. Życzę udanych treningów :)
Re: Spotkania klubu 2015
Trening jak zwykle o 12?
Re: Spotkania klubu 2015
O 12.00 na Płaszowiance :)
Ponawiam moje pytanie o mozliwość pozyczenia łuku i strzał.
Ponawiam moje pytanie o mozliwość pozyczenia łuku i strzał.
I hope you step on a lego
Re: Spotkania klubu 2015
Jeśli córa zdecyduje zostać w domu, to bedę miał do pożyczenia łuk Artemis 9kg.
Re: Spotkania klubu 2015
Dzięki za trening.
Z informacji, trener na Płaszowiance dawał znać, że może być podwyżka jednorazowych wejść. Tylko i wyłącznie ze względu na to, by łatwiej było im pobierać opłatę. Bo kłopotliwym jest pojawianie się tak by zebrać tą dychę :)
PS: Jednego pacjenta odratowałem w domu, potęga nakręcanych grotów + klej, może dopóki nie dostanę nowego kompletu do rąk wytrzyma :D
Z informacji, trener na Płaszowiance dawał znać, że może być podwyżka jednorazowych wejść. Tylko i wyłącznie ze względu na to, by łatwiej było im pobierać opłatę. Bo kłopotliwym jest pojawianie się tak by zebrać tą dychę :)
PS: Jednego pacjenta odratowałem w domu, potęga nakręcanych grotów + klej, może dopóki nie dostanę nowego kompletu do rąk wytrzyma :D
Re: Spotkania klubu 2015
Ponieważ wszystko wskazuje na to, że w najbliższym czasie będziemy trenować na Płaszowiance, rzucam garść swoich obserwacji dla tych, którzy na Płaszowiankę przyjdą po raz pierwszy.
Cele na Płaszowiance są specyficzne. Trudno wyciąga się z nich strzały i często groty zostają w środku.
Efekt jest spotęgowany gdy cele są mokre.
Nie wszystkie są jednakowe - z tych jaśniejszych mat strzały wyciąga się nieco łatwiej.
Maty nie lubią niektórych strzał:
1. Promienie nielakierowane - materiał maty klei się do takich promieni, wyjmując strzałę wyrywają się kawałki materiału przyklejone do promienia.
2. Promienie szersze od grotu - trudniej je wyjąć.
3. Promienie grube - materiał maty dobrze przyjmuje cieńsze strzały - im są grubsze, tym gorzej.
4. Strzały w których groty są niedopasowane do promienia i jest między nimi szczelina - podczas wyciągania w tę szczelinę wciska się materiał maty, co utrudnia wyciąganie i zwiększa ryzyko oderwania grotu.
Dobrze sprawdzają się zatem strzały niezbyt grube, lakierowane, z nakręcanymi grotami dobrze dopasowanymi do promienia (grot o nieco większej średnicy niż promień).
Jeśli ktoś może, to na trening niech zabiera zapasowe groty (takie same jak używa na strzałach, bo są groty o różnych średnicach i masach). W razie utraty grotu pomogę od razu zamontować drugi i będzie można kontynuować strzelanie. Mam ze sobą specjalny klej na gorąco do grotów, zapalniczkę, nóż i kombinerki. Polecam używanie grotów nakręcanych - są co prawda o 50gr droższe, ale jeszcze żaden mi nie odpadł.
Cele na Płaszowiance są specyficzne. Trudno wyciąga się z nich strzały i często groty zostają w środku.
Efekt jest spotęgowany gdy cele są mokre.
Nie wszystkie są jednakowe - z tych jaśniejszych mat strzały wyciąga się nieco łatwiej.
Maty nie lubią niektórych strzał:
1. Promienie nielakierowane - materiał maty klei się do takich promieni, wyjmując strzałę wyrywają się kawałki materiału przyklejone do promienia.
2. Promienie szersze od grotu - trudniej je wyjąć.
3. Promienie grube - materiał maty dobrze przyjmuje cieńsze strzały - im są grubsze, tym gorzej.
4. Strzały w których groty są niedopasowane do promienia i jest między nimi szczelina - podczas wyciągania w tę szczelinę wciska się materiał maty, co utrudnia wyciąganie i zwiększa ryzyko oderwania grotu.
Dobrze sprawdzają się zatem strzały niezbyt grube, lakierowane, z nakręcanymi grotami dobrze dopasowanymi do promienia (grot o nieco większej średnicy niż promień).
Jeśli ktoś może, to na trening niech zabiera zapasowe groty (takie same jak używa na strzałach, bo są groty o różnych średnicach i masach). W razie utraty grotu pomogę od razu zamontować drugi i będzie można kontynuować strzelanie. Mam ze sobą specjalny klej na gorąco do grotów, zapalniczkę, nóż i kombinerki. Polecam używanie grotów nakręcanych - są co prawda o 50gr droższe, ale jeszcze żaden mi nie odpadł.