Page 1 of 1
Mobilizacja zimowa! Treningi, lekcje, turnieje...
Posted: Tue Dec 16, 2014 7:43 pm
by Panda
Zima to zwykle ciężkie czasy dla łucznictwa tradycyjnego jak i dla klubu, bo ludziom się zwykle nie chce

Jeszcze gorsza jest jesień, gdy robi się mokro, ciemno i nieprzyjemnie... Ale może by się nam jednak zechciało?
Nawiązuję do postu Shaggyego, który postulował regularną obecność, wożenie dużej ilości celów, urozmaicenie konkurencji.
Proponuję rozpocząć akcję pod roboczym kryptonimem "
Zima z KKŁT" :P (świetna, nowatorska nazwa!)
Co zatem proponuję?
1. Regularne, niedzielne treningi 12-14.
2. Co najmniej dwa cele wielkości 60cm na każdym treningu.
3. Od 13:00-13:30 lekcje/konsultacje dla początkujących i tych chętnych, którzy uważają, że jestem ich w stanie czegoś nauczyć. Do prowadzenia lekcji jest też chętna Rynn.
4. Od godziny 13:30 do 14:00 turniej wewnętrzny z rankingiem i liczeniem punktów - oparty na konkurencjach Ligowych lub na innych pomysłach

5. W pierwszą niedzielę miesiąca możliwość wywalczenia Odznaki KKŁT (to stary, zarzucony pomysł) - więcej tu:
http://www.forum.arcus-lucznictwo.pl/viewtopic.php?f=39&t=3410A czego bym oczekiwał?
Po pierwsze uczestników, czyli deklaracji regularnego uczestnictwa w co najmniej 10 treningach treningach: 11, 18, 25 stycznia, 1, 8, 15, 22 lutego, 1, 8, 15, 22, 29 marca.
Po drugie osoby, która zdeklaruje regularne wożenie celów w tych terminach!
Bardzo liczyłbym na powrót starych klubowiczów: Michała, Marysi, Pat, Grześka, Krysi, Niddhoga, Ilfirina, Marusi, Ani, Zuzy i wszystkich innych, których nie wymieniłem :)
Umawiamy się tak: jeśli zgłosi się 8 chętnych, zmotywowanych osób to ruszamy z zimową mobilizacją! :)
Re: Mobilizacja zimowa! Treningi, lekcje, turnieje...
Posted: Tue Dec 16, 2014 8:28 pm
by Falkor
Dziwna sprawa ale tematu nt. Odznaki nie mogę otworzyć z racji braku praw dostępu.
"Nie masz wystarczających uprawnień, aby przeglądać ten dział."
Ja niestety się nie mogę zgłosić, dopóki walczę ze studiami zaocznymi niestety nie mam możliwości być z tygodnia na tydzień :(
Mimo wszystko ciekawa inicjatywa.
Re: Mobilizacja zimowa! Treningi, lekcje, turnieje...
Posted: Tue Dec 16, 2014 9:04 pm
by shaggy
@ Panda
Ja się piszę. Córę też zgłaszam, choć nie mam 100% pewności, czy będzie ona na co najmniej 10-ciu treningach.
Mogę wozić dwa stojaki i dwa cele 60x80, które miałem w ten weekend.
Jeśli przydarzy się jakiś wypadek losowy i nie będę mógł przyjechać, to dam znać na forum z odpowiednim wyprzedzeniem.
Mam nadzieję że uda się zebrać ekipę – trzymam kciuki.
@ Falkor
Napisz PW do Cream-a, aby dodał Cię do grupy KKŁT, bo to forum o ograniczonym dostępie.
Z tego co pamiętam, Cream prosi wtedy jeszcze o potwierdzenie przez kogoś ze starszych stażem.
Edit:
Czytałem o jeszcze jednym ciekawym pomyśle, którego się nie udało zrealizować, o "Próbie 1000 strzał".
Re: Mobilizacja zimowa! Treningi, lekcje, turnieje...
Posted: Tue Dec 16, 2014 9:58 pm
by pjk0
Wstępnie się piszę. Jeżeli tylko ogarnę transport na miejsce spotkania, będę na pewno. Nie wiem tylko jak będzie pod koniec stycznia, bo w tym czasie idę z dziewczyną na studniówkę [więc będę musiał wrócić na Mazury na dzień-dwa]. Przed tą niedzielą na pewno potwierdzę.
Re: Mobilizacja zimowa! Treningi, lekcje, turnieje...
Posted: Tue Dec 16, 2014 10:13 pm
by Czarny Rycerz
Jeśli członkowie grupy nie są oficjalnie dodani do niej na forum, proszę j.w. o kontakt do mnie lub innego admina (najlepiej Creama bo bywa najczęściej). Ew. jeśli uzbierało się was więcej można wysłać zbiorczą wiadomość z listą.
Re: Mobilizacja zimowa! Treningi, lekcje, turnieje...
Posted: Tue Dec 16, 2014 11:16 pm
by AnneMarie
Ja obiecuję wrócić na treningi, ale niestety dopiero jakoś na wiosnę.
Wiem, że nie to chciałeś usłyszeć, ale przynajmniej mam ku temu postanowieniu dobre powody:
1. Jestem obecnie w posiadaniu dwóch strzał, a organizowanie sobie treningów na różnych, obcych strzałach moim zdaniem lekko mija się z celem (dosłownie i w przenośni);
2. Przeprowadziłam się. Niby jakoś specjalnie dalej nie mam do ComComZone niż wcześniej, ale na pewno mam sto razy gorszy dojazd. Jestem w trakcie robienia prawa jazdy, więc liczę, że na wiosnę będę już mogła sama się wozić na treningi i to pierwszą klasą;
3. W tym roku jestem wyjątkowo nieodporna na zimno, czyli nie ma szans by obecnie coś co odbywa się na zewnątrz sprawiło mi radość :C
Zatem do zobaczenia na wiosnę, a jakby szykowało się jakieś klubowe spotkanie (w ciepłym pomieszczeniu) to jestem chętna :)
Re: Mobilizacja zimowa! Treningi, lekcje, turnieje...
Posted: Wed Dec 17, 2014 7:08 am
by ania_the_shrew
Ja bardzo chętnie będę strzelać w zimie, jeśli będzie do czego :)
Re: Mobilizacja zimowa! Treningi, lekcje, turnieje...
Posted: Wed Dec 17, 2014 8:37 am
by shaggy
Niezależnie od tego, czy uda się zrekrutować komplet uczestników do akcji "Zima z KKŁT", ja na treningi zamierzam chodzić, i planuję mieć dwa duże cele na stojakach.
Począwszy od września była tylko jedna niedziela "bez treningu" - gdy strzelaliśmy korespondenta.
Zawsze jakiś cel lub cele były. Może ze dwa-trzy razy zdarzyło się, że było trochę "ciasno" tzn. mało tarcz w stosunku do łuczników.
Zdecydowanie bardziej widoczny był deficyt łuczników niż deficyt celów :)
Zatem podaję standardowe odpowiedzi na najczęściej zadawane pytania:
Q: Czy ktoś będzie na treningu?
A: Tak
Q: Czy ktoś będzie miał jakieś cele?
A: Tak
Re: Mobilizacja zimowa! Treningi, lekcje, turnieje...
Posted: Wed Dec 17, 2014 11:44 am
by Falkor
Shaggy, jedno z najlepszych FAQ jakie widziałem :D
Re: Mobilizacja zimowa! Treningi, lekcje, turnieje...
Posted: Wed Dec 17, 2014 8:01 pm
by Naya
Ja niestety nie mogę obiecać, że pojawię się na tylu treningach, choć postaram się na kilka przybyć. Sytuację tą mogę jedynie wytłumaczyć beznadziejnym dojazdem. Jako że mieszkam za Krakowem i w niedziele autobusy ode mnie do Krakowa kursują 5 razy na dzień to pogodzenie godziny treningu z godzinami odjazdów autobusów praktycznie graniczy z cudem. Tak więc w kwestii dojazdu jestem zdana na łaskę rodziny, choć niewątpliwie nadchodzą lepsze czasy, bowiem niedawno pokusiłam się o zdanie prawa jazdy. Pytanie jednak brzmi: jak szybko zyskam na tyle zaufania w oczach rodzinki, żeby nie chowano przede mną kluczyków od samochodu. A jak już będę sama jeździć to chyba naturalną rzeczą jest, że zapakuję również jakiś cel. ;)