Page 1 of 1

Mongoł z mongolii

Posted: Sat Oct 17, 2015 7:41 pm
by huded
Dobry dzień,

ostatnio w mongolskiej knajpie, po wymianie kilku uprzejmości z barmanem, otrzymałem propozycję zakupu czegoś takiego:

http://images68.fotosik.pl/1267/e34b52a77f6dbdbe.jpg

http://images68.fotosik.pl/1267/f8e3a3bc6f1a4495.jpg

Barman wysłał zdjęcia sms-em, nie mam jeszcze odpowiedzi co do naciągu, pisze że ścięgna+róg.

Jak sądzicie, warte grzechu?

Re: Mongoł z mongolii

Posted: Sat Oct 17, 2015 7:56 pm
by Waćpan Hubert
Czemu nie? Możesz podać przybliżoną cenę?

Re: Mongoł z mongolii

Posted: Sat Oct 17, 2015 8:02 pm
by huded
W przybliżeniu Pan chce jakieś 5400 :)

Re: Mongoł z mongolii

Posted: Sat Oct 17, 2015 8:04 pm
by huded

Re: Mongoł z mongolii

Posted: Sat Oct 17, 2015 8:40 pm
by Egnar
5400,- nie jest tego wart.

Re: Mongoł z mongolii

Posted: Sat Oct 17, 2015 9:24 pm
by robin_
jak to mówią tyle warte ile się da, dla kolekcjonera ciekawe, do strzelania średnie. Ten z mostkami to klasyka współczesnych wytwórców z Mongolii wewnętrznej, mało ma wspólnego z Mongołami Czyngis Hana, swobodna interpretacja, bliżej im do łuków Manchu czy tybetańskich niż mongolskich , ten drugi próba zrobienia łuku chińskiego z dynastii Yuan. A tu strona tych wytwórców
http://mongolianarchery.com/mn/?product ... rrowcase-5 , Cena w zestawie 450 usd, cena samego łuku 340 usd co jest myśle adekwatne

Re: Mongoł z mongolii

Posted: Sat Oct 17, 2015 9:27 pm
by sebastian
Korean rogowy (nowy) to koszt od $ 1000 w górę.
Mongołami się nigdy nie interesowałem ale jak z nimi są takie same jazdy jak z Koreańczykami, że je raz na tydzień wygrzewać trzeba i profilować przy zakładaniu cięciwy to ja zrezygnowałem z frajdy posiadania rogowego naturala na rzecz prawie bezobsługowego laminata.

Re: Mongoł z mongolii

Posted: Sat Oct 17, 2015 9:52 pm
by jopsa
sebastian wrote:że je raz na tydzień wygrzewać trzeba i profilować przy zakładaniu cięciwy


Ano trzeba. Chyba że się - jak to nasi przodkowie robili - zabezpieczy obszyciem dookoła (nie tylko na grzbiecie) grubą skórą, porządnie natłuszczoną i nawoskowaną, wtedy wolniej chłonie wilgoć i można wygrzewać i profilować rzadziej. Co prawda wtedy rekordzików prędkości i dystansu bić się nie będzie, ale przyjemność z posiadania oryginału - bezcenna. Kłopotliwe też jest poprawianie cięciwy po niemal każdym strzale.

Użytkowo to stosuję bloczek (polowanie), ale dla przyjemności z bloczka nie strzelam. Duszy te rowerki nie mają. Wolę dla funu repliki i to coraz bardziej wierne i prymitywne.

Re: Mongoł z mongolii

Posted: Sun Oct 18, 2015 7:13 am
by Mariusz
Jak podawał rublach to można brać ;)