Mongoł z mongolii
Mongoł z mongolii
Dobry dzień,
ostatnio w mongolskiej knajpie, po wymianie kilku uprzejmości z barmanem, otrzymałem propozycję zakupu czegoś takiego:
http://images68.fotosik.pl/1267/e34b52a77f6dbdbe.jpg
http://images68.fotosik.pl/1267/f8e3a3bc6f1a4495.jpg
Barman wysłał zdjęcia sms-em, nie mam jeszcze odpowiedzi co do naciągu, pisze że ścięgna+róg.
Jak sądzicie, warte grzechu?
ostatnio w mongolskiej knajpie, po wymianie kilku uprzejmości z barmanem, otrzymałem propozycję zakupu czegoś takiego:
http://images68.fotosik.pl/1267/e34b52a77f6dbdbe.jpg
http://images68.fotosik.pl/1267/f8e3a3bc6f1a4495.jpg
Barman wysłał zdjęcia sms-em, nie mam jeszcze odpowiedzi co do naciągu, pisze że ścięgna+róg.
Jak sądzicie, warte grzechu?
It's right to learn, even from your enemy. Consider every Frenchman as it's devil itself.
- Waćpan Hubert
- Posts: 124
- Joined: Sun May 17, 2015 8:42 pm
Re: Mongoł z mongolii
Czemu nie? Możesz podać przybliżoną cenę?
Re: Mongoł z mongolii
W przybliżeniu Pan chce jakieś 5400 :)
It's right to learn, even from your enemy. Consider every Frenchman as it's devil itself.
Re: Mongoł z mongolii
jeszcze jedna fotka
http://images69.fotosik.pl/1266/cede57454b551a2f.jpg
http://images69.fotosik.pl/1266/cede57454b551a2f.jpg
It's right to learn, even from your enemy. Consider every Frenchman as it's devil itself.
Re: Mongoł z mongolii
jak to mówią tyle warte ile się da, dla kolekcjonera ciekawe, do strzelania średnie. Ten z mostkami to klasyka współczesnych wytwórców z Mongolii wewnętrznej, mało ma wspólnego z Mongołami Czyngis Hana, swobodna interpretacja, bliżej im do łuków Manchu czy tybetańskich niż mongolskich , ten drugi próba zrobienia łuku chińskiego z dynastii Yuan. A tu strona tych wytwórców
http://mongolianarchery.com/mn/?product ... rrowcase-5 , Cena w zestawie 450 usd, cena samego łuku 340 usd co jest myśle adekwatne
http://mongolianarchery.com/mn/?product ... rrowcase-5 , Cena w zestawie 450 usd, cena samego łuku 340 usd co jest myśle adekwatne
-
sebastian
Re: Mongoł z mongolii
Korean rogowy (nowy) to koszt od $ 1000 w górę.
Mongołami się nigdy nie interesowałem ale jak z nimi są takie same jazdy jak z Koreańczykami, że je raz na tydzień wygrzewać trzeba i profilować przy zakładaniu cięciwy to ja zrezygnowałem z frajdy posiadania rogowego naturala na rzecz prawie bezobsługowego laminata.
Mongołami się nigdy nie interesowałem ale jak z nimi są takie same jazdy jak z Koreańczykami, że je raz na tydzień wygrzewać trzeba i profilować przy zakładaniu cięciwy to ja zrezygnowałem z frajdy posiadania rogowego naturala na rzecz prawie bezobsługowego laminata.
Re: Mongoł z mongolii
sebastian wrote:że je raz na tydzień wygrzewać trzeba i profilować przy zakładaniu cięciwy
Ano trzeba. Chyba że się - jak to nasi przodkowie robili - zabezpieczy obszyciem dookoła (nie tylko na grzbiecie) grubą skórą, porządnie natłuszczoną i nawoskowaną, wtedy wolniej chłonie wilgoć i można wygrzewać i profilować rzadziej. Co prawda wtedy rekordzików prędkości i dystansu bić się nie będzie, ale przyjemność z posiadania oryginału - bezcenna. Kłopotliwe też jest poprawianie cięciwy po niemal każdym strzale.
Użytkowo to stosuję bloczek (polowanie), ale dla przyjemności z bloczka nie strzelam. Duszy te rowerki nie mają. Wolę dla funu repliki i to coraz bardziej wierne i prymitywne.
moje łuki: wiązowy Holmegaard, cisowy neolityczny i elb, indiański piramidalny, turecki rogowy kompozyt, Saluki Hybrid Crimean Tartar, angular hikora-ipe, kilka laminatów longbow i recurve + bloczek do polowania. I inne, w tym pasujące do avatara 