Refleksyjne łuki wschodnie
-
Filos
Refleksyjne łuki wschodnie
Łuki raczej z fiberglassu obciągniętego skórą, ale też z naturalnych materiałów. Sam nie używałem, ale na internecie mają dobrą opinię. Są raczej na zasobną kieszeń.
http://grozerarchery.com/
http://grozerarchery.com/
Widzę, że nie stykaliście się wcześniej z Grozerami...
Strzelałem z Mongol, Mongol ExtraI, Hungarian Base, Hungarian of Middel Ages, Turkish TRH i powiem- strzela się o wiele przyjemniej niż z Bisoków. Czuą pracę refleksów, lecz cena od 700pln jest zdecydowanie zbyt wygórowana. W porównaniu do mojego Wind Fightera Grozery "pracują" o przynajmniej klasę gorzej. Weźmy np. Hungarian of Middel Ages, robiony ze specjalnie profilowanych prętów szklanych(tak przypuszczam
) obciągnięty skórą, drewniany majdan, siyahy, dokładnie i ładny wykonany(choą troszkę gorzej niż Extra I któe miałem w rękach)- cena 980pln z przesyłką, czas oczekiwania około 3-4 miesięcy...Za tą cenę ja mam swojego WF i dwa komplety strzał ze sklepu The Blink Project(który polecam) Łuk jest strasznie cięzki, waży ponad kilogram pewnie
co w porównaniu do mojego koreana jest masakryczne. Strzały nie wychodzą tak dynamicznie jak z WF, spowalnia go cała otoczka(np. skóra) Nie mierzyłem tu fps`ów, bazuje tu na swoim subiektywnym odczuciu i zawodnym oku kumpla...
Tak tyle przemyśleń za 1. razem, może cos jeszcze dopisze jak mnie najdzie
PS. A ja swój łuk otrzymałem po 3 dniach
Strzelałem z Mongol, Mongol ExtraI, Hungarian Base, Hungarian of Middel Ages, Turkish TRH i powiem- strzela się o wiele przyjemniej niż z Bisoków. Czuą pracę refleksów, lecz cena od 700pln jest zdecydowanie zbyt wygórowana. W porównaniu do mojego Wind Fightera Grozery "pracują" o przynajmniej klasę gorzej. Weźmy np. Hungarian of Middel Ages, robiony ze specjalnie profilowanych prętów szklanych(tak przypuszczam
Tak tyle przemyśleń za 1. razem, może cos jeszcze dopisze jak mnie najdzie
PS. A ja swój łuk otrzymałem po 3 dniach
Last edited by Tharfin on Thu Apr 05, 2007 9:42 am, edited 1 time in total.
-
Adams
Parę słów o łukach Grozera , największego niewątpliwie producenta łuków wschodnich globu
( mówię o ilości , nie jakości ) . Nie jestem żadną konkurencją dla Grozera i nigdy nie będę dlatego mogę swobodnie napisac swoje zdanie bez posądzeń o zawiśą :). Grozer sprzedaje łuki na tysiące i powiem szczerze że widaą że traktuje to czysto biznesowo. W zeszłym sezonie strzelałem z kilku modeli min krym tatar i węgry i miałem dziwne odczucie że są to nie za dobre łuki. Ostatnio jeden klient który przemienia orientację na historyczną zaproponował mi wymianę swojego grozera za longbowa z rogami. Zgodziłem się bo uzyskałem sposobnośc do dokładnego zbadania łuku . Łuk węgierski typ Nomad 17 kg naciągu , na gwarancji. Po dokładnym zbadaniu mogę stwierdzią że jest to doskonały przykład jak nie należy robią łuku wschodniego - waga - 700 gram ( moje naturale o podobnym naciągu miały 450 gram a ja byłem zdegustowany ich ciężarem ), ciężkie jesionowe gryfy , ramiona wg producenta profilowane , wg mnie ułożone. Przy strzale lekką strzałą mocne kopanie . Cięciwa do 17 kg łuku zrobiona z 14 włókien dakronu , jak do kuszy niemal. Na stronie jest opis że to model bardzo dynamiczny - okolice 150 fps to śmiech jak dla mnie. Ciekawe jak wyglądają te mniej dynamiczne łuki. Strzela tak jak 4 letni akacjowy łuk mojej żony 15,5 kg , porównania z moim cisowym longbow 19 kg wogóle nie ma. Strzelałem z kilku innych modeli grozera i odczucia były podobne - nie ma porównania z SKB , windem. Jedyny chlubny wyjątek w stajni Grozera to jego łuki tureckie , naprawdę się do tego modelu przyłożył i ich osiągi sa bardzo dobre, reszta modeli to jak dla mnie odpustowa produkcja. Już wiem dlaczego 90 procent najlepszych łuczników w Polsce strzela z Samicka , Winda i turków Grozera. Niewątpliwą jednak zaletą węgrów i innych wynalazków jest estetyka.No ale chyba nie do końca o to chodzi.
( mówię o ilości , nie jakości ) . Nie jestem żadną konkurencją dla Grozera i nigdy nie będę dlatego mogę swobodnie napisac swoje zdanie bez posądzeń o zawiśą :). Grozer sprzedaje łuki na tysiące i powiem szczerze że widaą że traktuje to czysto biznesowo. W zeszłym sezonie strzelałem z kilku modeli min krym tatar i węgry i miałem dziwne odczucie że są to nie za dobre łuki. Ostatnio jeden klient który przemienia orientację na historyczną zaproponował mi wymianę swojego grozera za longbowa z rogami. Zgodziłem się bo uzyskałem sposobnośc do dokładnego zbadania łuku . Łuk węgierski typ Nomad 17 kg naciągu , na gwarancji. Po dokładnym zbadaniu mogę stwierdzią że jest to doskonały przykład jak nie należy robią łuku wschodniego - waga - 700 gram ( moje naturale o podobnym naciągu miały 450 gram a ja byłem zdegustowany ich ciężarem ), ciężkie jesionowe gryfy , ramiona wg producenta profilowane , wg mnie ułożone. Przy strzale lekką strzałą mocne kopanie . Cięciwa do 17 kg łuku zrobiona z 14 włókien dakronu , jak do kuszy niemal. Na stronie jest opis że to model bardzo dynamiczny - okolice 150 fps to śmiech jak dla mnie. Ciekawe jak wyglądają te mniej dynamiczne łuki. Strzela tak jak 4 letni akacjowy łuk mojej żony 15,5 kg , porównania z moim cisowym longbow 19 kg wogóle nie ma. Strzelałem z kilku innych modeli grozera i odczucia były podobne - nie ma porównania z SKB , windem. Jedyny chlubny wyjątek w stajni Grozera to jego łuki tureckie , naprawdę się do tego modelu przyłożył i ich osiągi sa bardzo dobre, reszta modeli to jak dla mnie odpustowa produkcja. Już wiem dlaczego 90 procent najlepszych łuczników w Polsce strzela z Samicka , Winda i turków Grozera. Niewątpliwą jednak zaletą węgrów i innych wynalazków jest estetyka.No ale chyba nie do końca o to chodzi.
Last edited by robin_ on Mon Apr 26, 2010 8:47 am, edited 4 times in total.