Łuk i kusza we współczesnej armii
Łuk i kusza we współczesnej armii
W kwestii kusz i łuków- John Bruner "OSS Weapons".
Najpopularniejsza kuszą swego czasu była bodaj Big Joe 5- skuteczna aż z 200 metrów.
http://www.arrowmania.de/bilder/pfeilew ... oe%205.jpg
Takie ło cudo.
Kusze serii Hunter i Predator używane są też np. przez wojsko chińskie.
http://img352.imageshack.us/img352/2351 ... ow16jw.jpg
http://img352.imageshack.us/img352/1023 ... ow33uw.jpg
http://i96.photobucket.com/albums/l189/ ... rosbow.jpg
Tu masz Turków z ichnim cichym snajperem.
http://www.fightingknives.info/Portals/ ... ow%202.JPG A oto Barnett Wildcat używany przez SAS. Dokładnie jego pierwszy model.
Oraz Barnett Ghost wprowadzony w tej chwili do sprzedaży masowej.
http://www.redrae.co.uk/images/Barnett% ... 0LARGE.jpg
Najpopularniejsza kuszą swego czasu była bodaj Big Joe 5- skuteczna aż z 200 metrów.
http://www.arrowmania.de/bilder/pfeilew ... oe%205.jpg
Takie ło cudo.
Kusze serii Hunter i Predator używane są też np. przez wojsko chińskie.
http://img352.imageshack.us/img352/2351 ... ow16jw.jpg
http://img352.imageshack.us/img352/1023 ... ow33uw.jpg
http://i96.photobucket.com/albums/l189/ ... rosbow.jpg
Tu masz Turków z ichnim cichym snajperem.
http://www.fightingknives.info/Portals/ ... ow%202.JPG A oto Barnett Wildcat używany przez SAS. Dokładnie jego pierwszy model.
Oraz Barnett Ghost wprowadzony w tej chwili do sprzedaży masowej.
http://www.redrae.co.uk/images/Barnett% ... 0LARGE.jpg
Last edited by Vanir on Thu May 10, 2012 2:20 pm, edited 3 times in total.
Jeśli chodzi o kusze to np. na zdjęciu Turków to widaą, że tu o lans chodzi ;) postrzelał na szkoleniu i schował. Wątpie, że żołnierz wybrałby kuszę zamiast karabina.
A zdj. Chinoli pewnie dobrze robiło na spotkaniu partii :D
Jakoś nie wierzę w to, że armie wydające gruby hajs na rozwój bronii i szkolenie żołnierzy wprowadzało by taką ciekawostkę. Wiele jednostek wojskowych, w szczególności tych specjalnych, w czasie pokoju robi za testerów różnych sprzętów, więc i tu mogłoby tak byą.
A zdj. Chinoli pewnie dobrze robiło na spotkaniu partii :D
Jakoś nie wierzę w to, że armie wydające gruby hajs na rozwój bronii i szkolenie żołnierzy wprowadzało by taką ciekawostkę. Wiele jednostek wojskowych, w szczególności tych specjalnych, w czasie pokoju robi za testerów różnych sprzętów, więc i tu mogłoby tak byą.
Last edited by Tharfin on Wed May 09, 2012 1:44 pm, edited 1 time in total.
W jednostkach specjalnych uczą strzelaą z kuszy i to jest w 100% prawda. Jednak na nauce się kończy i w walce ani innych akcjach kusz się nie używa bo są mniej precyzyjne, mają mniejszą szybkostrzelnośą, mniejszy zasięg efektywny itd. Kiedyś trochę bardziej ''pospolicie'' używano kusz do wystrzeliwania haków z linami na dach czy coś innego ale obecnie nawet do tego już kusz nie używają bo mają wielofunkcyjne granatniki i strzelby które robią to lepiej jak kusze.
Fafnir wrote:Skoro używa się w wojsku łuków, to kusze - czemu nie ?
Praktycznie w dzisiejszych czasach ani łuków ani kusz nie używa się operacyjnie, po prostu nie ma to sensu. Karabin (pistolet, karabinek, karabin wyborowy etc.) ma lepszą balistykę, wyższą celnośą, zasięg, jest łatwiejszy w przenoszeniu, obsłudze, celowaniu a co najważniejsze współczesne tłumiki wyciszają broń bez problemu do poziomu głośności broni cięciwowej. Mało poręczny i szybkoszczelny łuk czy kusza nie ma już racji bytu na polu walki. Po co na siłe stosowaą coś co jest pod kazdym względem gorsze i mniej skuteczne od broni palnej ( chociaż nawet na tym forum, ktoś dawno temu pisał bajki o tym jak to strzała z łuku przebija worek z piaskiem który to wynik jest nie osiągalny (sic!) dla broni strzeleckiej..)
Pozdrawiam!
Last edited by Tempest on Thu May 10, 2012 8:00 am, edited 1 time in total.
"Czlowiek roztropny w czasie pokoju zachowuje miecz u swego boku" Bear T/D 55# B.T. T/D "Cougar" 55#
Takie coś można osiągnąą jedynie w broni pneumatycznej. By wyciszyą broń palną należy stosowaą nabój poddźwiękowy który ma znaczny opad, tłumikiTempest wrote: tłumiki wyciszają broń bez problemu do poziomu głośności broni cięciwowej
głównie stosuje się w pistoletach maszynowych podczas szturmów (anty terroryści lub wojska specjalne podczas czarnej taktyki) tłumik znacznie wycisza broń ale nie tak jak jest to pokazane na filmach :)
P.S. Nie wiem czy aby karabinku o kalibrze 22 z bocznym zapłonem nie da się mocno wyciszyą ale nawet gdyby się dało to nie opłaca się stosowaą w takiej broni amunicji poddźwiękowej i nawet w sporcie czy na polowaniu nie jest to potrzebne bo i po co? (w wojsku nie używa się tej amo.)
Last edited by Johnny.K on Thu May 10, 2012 8:11 am, edited 2 times in total.
Tłumiki stosowane były i są stosowane także w np. karabinach wyborowych.
Biorac na słuch ( nie mierzyłem nigdy przyrządami) to np. nawet prymitywny "Beryl" z tłumikiem jest naprawdę bardzo cichy, wszelakiej maści kacapskie wynalazki także.
Pozdrawiam!
Biorac na słuch ( nie mierzyłem nigdy przyrządami) to np. nawet prymitywny "Beryl" z tłumikiem jest naprawdę bardzo cichy, wszelakiej maści kacapskie wynalazki także.
Pozdrawiam!
"Czlowiek roztropny w czasie pokoju zachowuje miecz u swego boku" Bear T/D 55# B.T. T/D "Cougar" 55#
Tempest wrote:Fafnir wrote:Skoro używa się w wojsku łuków, to kusze - czemu nie ?
Po co na siłe stosowaą coś co jest pod kazdym względem gorsze i mniej skuteczne od broni palnej ( chociaż nawet na tym forum, ktoś dawno temu pisał bajki o tym jak to strzała z łuku przebija worek z piaskiem który to wynik jest nie osiągalny (sic!) dla broni strzeleckiej..)
Strzała z mocnego łuku bloczkowego, oraz horyzontalnego (zwanego tu niesłusznie "kuszą") przebija o wiele grubszy worek z piaskiem, niż najlepszy ręczny karabin. Podobnie kamizelki kuloodporne są przebijane przez strzały.
Lecz główna przyczyna używania tych urządzeń w wojsku to... psychologia. Jednostka wojskowa w której jeden z żołnierzy ma łuk horyzontalny budzi większy respekt.
Na zdjęciach w tym wątku nie ma ani jednej kuszy! Są tylko łuki horyzontalne ze 100% let-off.
Kusza to wg słownika języka polskiego PWN "łuk stalowy z drewnianą kolbą i lewarem do naciągania cięciwy" - a żadne z tych urządzeń tej definicji nie spełnia. A to ważne, bo ustawa o broni i amunicji zabrania posiadania kusz, a z tej definicji wynika, że łuki horyzontalne są legalne.

moje łuki: wiązowy Holmegaard, cisowy neolityczny i elb, indiański piramidalny, turecki rogowy kompozyt, Saluki Hybrid Crimean Tartar, angular hikora-ipe, kilka laminatów longbow i recurve + bloczek do polowania. I inne, w tym pasujące do avatara 
jopsa wrote:Na zdjęciach w tym wątku nie ma ani jednej kuszy! Są tylko łuki horyzontalne ze 100% let-off.
Kusza to wg słownika języka polskiego PWN "łuk stalowy z drewnianą kolbą i lewarem do naciągania cięciwy" - a żadne z tych urządzeń tej definicji nie spełnia. A to ważne, bo ustawa o broni i amunicji zabrania posiadania kusz, a z tej definicji wynika, że łuki horyzontalne są legalne.
Skubany zawsze znajdzie dziurę w całym ;)
This is coolbert:
"They are not only a silent killer, they also have a psychological effect".
Recall that photo of the Indian MARCOS [Marine commando] with crossbow? An archaic weapon perhaps not so archaic? Definitely NOT so!
Here from Suvorov on the crossbow, the deadliness of same, and the potential use by Soviet/Russian special operations forces [Spetsnaz]!
"In spetsnaz the most up-to-date weapons exist side by side with a weapon which has long been forgotten in all other armies or relegated to army museums. One such weapon is the crossbow. However amusing the reader may find this, the crossbow is in fact a terrible weapon which can put an arrow right through a man at a great distance and with great accuracy."
Nie chce mi się tłumaczyą, ale takie oto coś znalazłem gdzieś w necie. Z pierwszego zdania wynika to co powiedział Jopsa. Efekt psychologiczny. No bo w końcu współczesne kusze... ekhm... łuki horyzontalne (