Page 1 of 1
Najmniejszy myśliwski łuk na świecie
Posted: Fri Dec 17, 2010 6:22 am
by jopsa
http://www.libertyarchery.com/
Ma wszystkie cechy dobrego, dynamicznego łuku myśliwskiego, przy malutkich rozmiarach. Posiadacz tego łuku już nie będzie miał problemów typu "złapał mnie leśniczy w lesie z łukiem" (jest taki temat na forum) - bo można go schowaą do małego plecaczka.
Z powodu małego odstępu między osiami jest nieco mniej celny, niż duże łuki bloczkowe, ale i tak bardziej celny od każdego łuku tradycyjnego.
Nie ma już problemów z kupnem - producent Howard Winther w tym roku zrezygnował z dystrybutorów i wysyła go na cały świat, akceptując wszystkie formy płatności.
Pierwotnie był jeszcze mniejszy (18,5 cala oś do osi), lecz wtedy nie można było umieścic celownika na cięciwie (peep sight). I dziś po zwiększeniu rozmiarów do 20,5 cali oś do osi ten celownik jest dośą nisko nad strzałą (około 2 cale) w czasie napięcia łuku, co uniemożliwia używanie go osobom bardzo wysokim - jest to jedyny powód, że go nie posiadam. Lecz jak komuś to nie przeszkadza (można przed zakupem sprawdzią na innym łuku bloczkowym) - polecam.
Posted: Fri Dec 17, 2010 6:58 pm
by danny
Fajnie, tylko co ten sprzet ma wspolnego z "tradycyjnym lucznictwem i rzemioslem"?
Posted: Sat Dec 18, 2010 8:13 am
by jopsa
Jak to "od biedy"? Przecież "dziś" to dziś i tylko dzisiejsze konstrukcje mają rację bytu w tym dziale. A łuczek jest tak fajny, że jak tylko wymyślą inny sposób celowania, bez peep sighta - to natychmiast go kupuję, i to w wersji 18,5 cala ata. Dziwię się, że jest tak mało popularny w USA.
Posted: Tue Dec 28, 2010 11:51 am
by Cichy Liść
Naprawdę fajna rzecz tylko interesuję mnie jedno. Ten łuk ma bardzo małą odległośą między bloczkami a cięciwa jest dośą długa. Czy to znaczy, że kiedy łuczek nie jest naciągany to cięciwa sobie dynda luźno ? Czy może bloczki ją napinają nawet w stanie spoczynku ? Wie Pan coś na ten temat Panie Jopsa ?
Posted: Tue Dec 28, 2010 10:45 pm
by Wiewiór
Bloczki naciągają cięciwę. Przecież jeżeli byłaby luźno to nie byłoby początkowego napięcia na niej, że już o samym trzymaniu się na łuku nie wspomnę.
Posted: Tue Jan 04, 2011 3:32 am
by jopsa
Cichy Liśą wrote:Naprawdę fajna rzecz tylko interesuję mnie jedno. Ten łuk ma bardzo małą odległośą między bloczkami a cięciwa jest dośą długa. Czy to znaczy, że kiedy łuczek nie jest naciągany to cięciwa sobie dynda luźno ? Czy może bloczki ją napinają nawet w stanie spoczynku ? Wie Pan coś na ten temat Panie Jopsa ?
Każdy łuk bloczkowy (zatem i ten) jest utrzymywany we wstępnym dużym napięciu przez układ cięciwa-kable (lub cięciwa-jeden kabel w systemie "one cam"). Cięciwa jest dośą długa (a nawet może byą bardzo długa, Howard Winther oferuje swoje łuki z najdłuższymi na świecie seryjnymi naciągami, aż do 32 cali), bo na to pozwalają duże bloczki. Cięciwa podczas naciągania "rozplata się" się z obracających się bloczków, co pozwala na długi ruch cięciwy przy równoczesnym niewielkim ruchu ramion. Zamiana siły na szybkośą.
Tu najlepiej widaą ten łuk w akcji:
http://www.youtube.com/watch?v=1aP_gKlQd-s
OT, a propos tego filmiku: Pilnie śledzę ostatnio blog Jorga Sprave o procach z którego pochodzi ten filmik, a to temu, że niedawno, po roku prób i błędów zmajstrowałem pierwszy prototyp, który jest najszybszą aktualnie na świecie procą strzelającą strzałami (170 fps, Jorg osiągnął na razie tylko 153 fps), zatem obserwuję, co robi konkurencja. Ale chyba sympatyczny Jorguś szybszej nie zrobi, bo jako typowy Niemiec, czyli przedstawiciel narodu lubującego się w rozmaitych "Grubych Bertach" idzie w rozwiązania siłowe, stosując coraz mocniejsze gumy. Ja dla odmiany, jako Polak, stawiam nie na siłę. lecz na finezję i pomysłowośą. Moje gumy przy jego wyglądają jak pajęczyna przy linach okrętowych

Za to mam przewagę w postaci pewnej przekładni, pozwalającej na rozwinięcie przez strzałę większej prędkości przy mniejszej sile. Per analogiam - jego proca to jak 150-funtowy średniowieczny angielski longbow, a moja procka - 50-funtowy łuczek bloczkowy. Zaprezentuję mój slingbow na youtube, gdy przekroczę pozwalające na porządne łowy 200 fps po wstawieniu nowych komponentów wyższej jakości, a to pewnie już niedługo - wreszcie, po kilku nieudanych podejściach przyszły odpowiednie gumy z Malezji z naturalnego kauczuku najwyższej jakości, jeszcze tylko czekam na jeden taki owaki mały ale istotny elemencik, który płynie z USA. W sumie proca to niby tylko zabawka, ale moja procka to śmiertelnie niebezpieczna i dośą skomplikowana zabawka, której zbudowanie kosztowało mnie już więcej, niż kosztuje dobry łuk bloczkowy z osprzętem.
Posted: Tue May 14, 2013 7:03 pm
by ŁOWCA
@jopsa
Teraz wpadłem na tego posta, minęło trochę czasu, chwaliłeś się tym wynalazkiem gdzieś, czy nie ?
Chciałbym zerknąą na to cudo..
Pozdrawiam
Posted: Fri May 17, 2013 3:49 pm
by jopsa
ŁOWCA wrote:@jopsa
chwaliłeś się tym wynalazkiem gdzieś, czy nie ?
Chciałbym zerknąą na to cudo..
Pozdrawiam
Oczywiście, że się chwaliłem, samochwała w kącie stała

:
http://www.forum.arcus-lucznictwo.pl/vi ... 4&start=60
Posted: Fri Feb 07, 2014 10:49 am
by luki55
No gratulacje dla wykonawcy, a jakieś zdjęcie by zobaczyą to cudo ma Pan??:)