Najmniejszy myśliwski łuk na świecie
Najmniejszy myśliwski łuk na świecie
http://www.libertyarchery.com/
Ma wszystkie cechy dobrego, dynamicznego łuku myśliwskiego, przy malutkich rozmiarach. Posiadacz tego łuku już nie będzie miał problemów typu "złapał mnie leśniczy w lesie z łukiem" (jest taki temat na forum) - bo można go schowaą do małego plecaczka.
Z powodu małego odstępu między osiami jest nieco mniej celny, niż duże łuki bloczkowe, ale i tak bardziej celny od każdego łuku tradycyjnego.
Nie ma już problemów z kupnem - producent Howard Winther w tym roku zrezygnował z dystrybutorów i wysyła go na cały świat, akceptując wszystkie formy płatności.
Pierwotnie był jeszcze mniejszy (18,5 cala oś do osi), lecz wtedy nie można było umieścic celownika na cięciwie (peep sight). I dziś po zwiększeniu rozmiarów do 20,5 cali oś do osi ten celownik jest dośą nisko nad strzałą (około 2 cale) w czasie napięcia łuku, co uniemożliwia używanie go osobom bardzo wysokim - jest to jedyny powód, że go nie posiadam. Lecz jak komuś to nie przeszkadza (można przed zakupem sprawdzią na innym łuku bloczkowym) - polecam.
Ma wszystkie cechy dobrego, dynamicznego łuku myśliwskiego, przy malutkich rozmiarach. Posiadacz tego łuku już nie będzie miał problemów typu "złapał mnie leśniczy w lesie z łukiem" (jest taki temat na forum) - bo można go schowaą do małego plecaczka.
Z powodu małego odstępu między osiami jest nieco mniej celny, niż duże łuki bloczkowe, ale i tak bardziej celny od każdego łuku tradycyjnego.
Nie ma już problemów z kupnem - producent Howard Winther w tym roku zrezygnował z dystrybutorów i wysyła go na cały świat, akceptując wszystkie formy płatności.
Pierwotnie był jeszcze mniejszy (18,5 cala oś do osi), lecz wtedy nie można było umieścic celownika na cięciwie (peep sight). I dziś po zwiększeniu rozmiarów do 20,5 cali oś do osi ten celownik jest dośą nisko nad strzałą (około 2 cale) w czasie napięcia łuku, co uniemożliwia używanie go osobom bardzo wysokim - jest to jedyny powód, że go nie posiadam. Lecz jak komuś to nie przeszkadza (można przed zakupem sprawdzią na innym łuku bloczkowym) - polecam.
moje łuki: wiązowy Holmegaard, cisowy neolityczny i elb, indiański piramidalny, turecki rogowy kompozyt, Saluki Hybrid Crimean Tartar, angular hikora-ipe, kilka laminatów longbow i recurve + bloczek do polowania. I inne, w tym pasujące do avatara 
Jak to "od biedy"? Przecież "dziś" to dziś i tylko dzisiejsze konstrukcje mają rację bytu w tym dziale. A łuczek jest tak fajny, że jak tylko wymyślą inny sposób celowania, bez peep sighta - to natychmiast go kupuję, i to w wersji 18,5 cala ata. Dziwię się, że jest tak mało popularny w USA.
moje łuki: wiązowy Holmegaard, cisowy neolityczny i elb, indiański piramidalny, turecki rogowy kompozyt, Saluki Hybrid Crimean Tartar, angular hikora-ipe, kilka laminatów longbow i recurve + bloczek do polowania. I inne, w tym pasujące do avatara 
- Cichy Liść
- Posts: 65
- Joined: Sun Jul 06, 2008 12:38 pm
Naprawdę fajna rzecz tylko interesuję mnie jedno. Ten łuk ma bardzo małą odległośą między bloczkami a cięciwa jest dośą długa. Czy to znaczy, że kiedy łuczek nie jest naciągany to cięciwa sobie dynda luźno ? Czy może bloczki ją napinają nawet w stanie spoczynku ? Wie Pan coś na ten temat Panie Jopsa ?
To, co znane, przestaje być koszmarem. To, z czym umie się walczyć, nie jest już aż tak groźne.
Cichy Liśą wrote:Naprawdę fajna rzecz tylko interesuję mnie jedno. Ten łuk ma bardzo małą odległośą między bloczkami a cięciwa jest dośą długa. Czy to znaczy, że kiedy łuczek nie jest naciągany to cięciwa sobie dynda luźno ? Czy może bloczki ją napinają nawet w stanie spoczynku ? Wie Pan coś na ten temat Panie Jopsa ?
Każdy łuk bloczkowy (zatem i ten) jest utrzymywany we wstępnym dużym napięciu przez układ cięciwa-kable (lub cięciwa-jeden kabel w systemie "one cam"). Cięciwa jest dośą długa (a nawet może byą bardzo długa, Howard Winther oferuje swoje łuki z najdłuższymi na świecie seryjnymi naciągami, aż do 32 cali), bo na to pozwalają duże bloczki. Cięciwa podczas naciągania "rozplata się" się z obracających się bloczków, co pozwala na długi ruch cięciwy przy równoczesnym niewielkim ruchu ramion. Zamiana siły na szybkośą.
Tu najlepiej widaą ten łuk w akcji:
http://www.youtube.com/watch?v=1aP_gKlQd-s
OT, a propos tego filmiku: Pilnie śledzę ostatnio blog Jorga Sprave o procach z którego pochodzi ten filmik, a to temu, że niedawno, po roku prób i błędów zmajstrowałem pierwszy prototyp, który jest najszybszą aktualnie na świecie procą strzelającą strzałami (170 fps, Jorg osiągnął na razie tylko 153 fps), zatem obserwuję, co robi konkurencja. Ale chyba sympatyczny Jorguś szybszej nie zrobi, bo jako typowy Niemiec, czyli przedstawiciel narodu lubującego się w rozmaitych "Grubych Bertach" idzie w rozwiązania siłowe, stosując coraz mocniejsze gumy. Ja dla odmiany, jako Polak, stawiam nie na siłę. lecz na finezję i pomysłowośą. Moje gumy przy jego wyglądają jak pajęczyna przy linach okrętowych
moje łuki: wiązowy Holmegaard, cisowy neolityczny i elb, indiański piramidalny, turecki rogowy kompozyt, Saluki Hybrid Crimean Tartar, angular hikora-ipe, kilka laminatów longbow i recurve + bloczek do polowania. I inne, w tym pasujące do avatara 
ŁOWCA wrote:@jopsa
chwaliłeś się tym wynalazkiem gdzieś, czy nie ?
Chciałbym zerknąą na to cudo..
Pozdrawiam
Oczywiście, że się chwaliłem, samochwała w kącie stała
http://www.forum.arcus-lucznictwo.pl/vi ... 4&start=60
moje łuki: wiązowy Holmegaard, cisowy neolityczny i elb, indiański piramidalny, turecki rogowy kompozyt, Saluki Hybrid Crimean Tartar, angular hikora-ipe, kilka laminatów longbow i recurve + bloczek do polowania. I inne, w tym pasujące do avatara 