Łuki w polsce
Łuki w polsce
Powie mi ktoś, jak był zbudowany łuk w średniowiecznej Polsce? Wie ktoś jak i z jakiego drewna się robi? I czy warto w ogóle robią?
Last edited by SeekerL on Fri Jul 26, 2013 12:43 pm, edited 1 time in total.
Właściwie nie wiadomo, jakie te łuki były.
Pseudo - Maurycjusz pisał o Słowianach w VII wieku tak:
"Posługują się także drewnianymi łukami i niewielkimi strzałami, namaczanymi w specjalnej dla strzał truciźnie, mocno działającej, jeśli raniony wcześniej nie przyjmie przeciwtrucizny, wzglednie innych środków znanych doświadczonym lekarzom, względnie nie wytnie natychmiast dookoła zranionego miejsca."
To by wskazywało na łuki marne, krótkie, nadrabiające niewielką siłę przebicia mocą trucizny.
Później Thietmar pisał o łucznikach z czasów pierwszych Piastów, że zabili z łuków 200 wojów ze znacznej odległości, czyli wtedy już dysponowaliśmy łukami o znacznej energii, ale jakie to były konkretnie łuki - nie wiadomo.
Zachował się tylko jeden polski łuk średniowieczy (łuk wawelski), a jak wyglądały inne nie wiemy. Nawet nie wiemy czy były to łuki czy kusze, bo kronikarze łuczniczka i kusznika określali tym samym słowem łacińskim "sagittarius". Coś tam wiadomo o polskich łukach z końca średniowiecza, ale wtedy już zdecydowanie dominowały kusze.
Pseudo - Maurycjusz pisał o Słowianach w VII wieku tak:
"Posługują się także drewnianymi łukami i niewielkimi strzałami, namaczanymi w specjalnej dla strzał truciźnie, mocno działającej, jeśli raniony wcześniej nie przyjmie przeciwtrucizny, wzglednie innych środków znanych doświadczonym lekarzom, względnie nie wytnie natychmiast dookoła zranionego miejsca."
To by wskazywało na łuki marne, krótkie, nadrabiające niewielką siłę przebicia mocą trucizny.
Później Thietmar pisał o łucznikach z czasów pierwszych Piastów, że zabili z łuków 200 wojów ze znacznej odległości, czyli wtedy już dysponowaliśmy łukami o znacznej energii, ale jakie to były konkretnie łuki - nie wiadomo.
Zachował się tylko jeden polski łuk średniowieczy (łuk wawelski), a jak wyglądały inne nie wiemy. Nawet nie wiemy czy były to łuki czy kusze, bo kronikarze łuczniczka i kusznika określali tym samym słowem łacińskim "sagittarius". Coś tam wiadomo o polskich łukach z końca średniowiecza, ale wtedy już zdecydowanie dominowały kusze.
moje łuki: wiązowy Holmegaard, cisowy neolityczny i elb, indiański piramidalny, turecki rogowy kompozyt, Saluki Hybrid Crimean Tartar, angular hikora-ipe, kilka laminatów longbow i recurve + bloczek do polowania. I inne, w tym pasujące do avatara 
Jopsa, zapomniałeś o Pseudo Maurycym i jego opisie marnej kondycji żołnierzy Rzymskich, otóż, podczas spotkania przeciętny rzymski legionista nie był w stanie nałożyą cięciwy na DŁUGI łuk cisowy, którym słowianie się wprawnie posługiwali.
Nie wiem czemu, ale w zasadzie wszyscy ten fragment przeoczają, karma jakaś (prawda Vanir)?
Sagi duńskie też mówią wiele o łucznictwie słowian, głównie to, że łuk był podstawową bronią, słowianie posiadali strzelców wyborowych, chronionych przez tarczowników a łuki tychże miały proste ramiona?
No i dalej, opis śmierci Gerona w bitwie 1-szego września pod Wrocławiem.
Edykt Kazimierza Wielkiego o konieczności obrony terytorialnej też to i owo mówi.
Nie jest prawdą, że nie znamy wyglądu łuków polskich z okresu pierwszych piastów, łuk z Brzegu i łuki z Opola dają dobre wyobrażenie, były to łuki długie, wykonane z cisu, o usztywnionych, refleksyjnych rogach (określenie "rogaty łuk" zostało użyte przez kronikarzy bizantyjskich po bitwie z Turkami pod konstantynopolem w 452 r.
Nie wiem czemu, ale w zasadzie wszyscy ten fragment przeoczają, karma jakaś (prawda Vanir)?
Sagi duńskie też mówią wiele o łucznictwie słowian, głównie to, że łuk był podstawową bronią, słowianie posiadali strzelców wyborowych, chronionych przez tarczowników a łuki tychże miały proste ramiona?
No i dalej, opis śmierci Gerona w bitwie 1-szego września pod Wrocławiem.
Edykt Kazimierza Wielkiego o konieczności obrony terytorialnej też to i owo mówi.
Nie jest prawdą, że nie znamy wyglądu łuków polskich z okresu pierwszych piastów, łuk z Brzegu i łuki z Opola dają dobre wyobrażenie, były to łuki długie, wykonane z cisu, o usztywnionych, refleksyjnych rogach (określenie "rogaty łuk" zostało użyte przez kronikarzy bizantyjskich po bitwie z Turkami pod konstantynopolem w 452 r.
Last edited by pk67 on Fri Jul 26, 2013 4:39 pm, edited 1 time in total.
Kto coÂś robi, ten coÂś zrobi.
Sagi skandynawskie to bajania, niewiele rzetelnych informacji niosące.
Nie wiadomo z jakiego łuku była wystrzelona strzała raniąca Gerona.
Łuk z Brzegu nie był łukiem polskim, Brzeg wtedy do Polski nie należał.
Łuki z Opola nie zachowały się.
Ciekaw jestem szczegółów edyktu Kazimierz Wielkiego - możesz napisaą więcej?
Nie wiadomo z jakiego łuku była wystrzelona strzała raniąca Gerona.
Łuk z Brzegu nie był łukiem polskim, Brzeg wtedy do Polski nie należał.
Łuki z Opola nie zachowały się.
Ciekaw jestem szczegółów edyktu Kazimierz Wielkiego - możesz napisaą więcej?
moje łuki: wiązowy Holmegaard, cisowy neolityczny i elb, indiański piramidalny, turecki rogowy kompozyt, Saluki Hybrid Crimean Tartar, angular hikora-ipe, kilka laminatów longbow i recurve + bloczek do polowania. I inne, w tym pasujące do avatara 
Brzeg nie był Polski? Fakt, można powiedzieą, że był Czeski, ale dopiero w XII wieku zaczęto rozróżniaą Czechów od Lechitów. Łuki z Opola nie przetrwały wojny, ale ich opisy i zdjęcia jak najbardziej.
Sagi Duńskie zostały potwierdzone we wszystkich aspektach, w jakich je weryfikowano (łącznie z wielką wędrówką Dunów nad morze Czarne i z powrotem) To nie są bajki, ale dośą dokładny opis faktów i ich ciągu.
Poszukam Edyktu "O obowiązku obrony" w sieci. Ja mam tylko swoje notatki z dokumentu. Ale nie jest to nic nieznanego, sam cytowałeś jego fragmenty w kwestii kosztów łuku i strzał.
Kolejnym aspektem są Kroniki Alfreda Wielkiego, polecam szczerze. Wiedza o Słowianach jest tam mocno rozproszona, ale ciekawa. Np. wikingowie Norwescy i Duńscy bardzo często najmowali łuczników wieleckich lub Redarskich. Są tam równierz ciekawe opisy ich łuków.
Sagi Duńskie zostały potwierdzone we wszystkich aspektach, w jakich je weryfikowano (łącznie z wielką wędrówką Dunów nad morze Czarne i z powrotem) To nie są bajki, ale dośą dokładny opis faktów i ich ciągu.
Poszukam Edyktu "O obowiązku obrony" w sieci. Ja mam tylko swoje notatki z dokumentu. Ale nie jest to nic nieznanego, sam cytowałeś jego fragmenty w kwestii kosztów łuku i strzał.
Kolejnym aspektem są Kroniki Alfreda Wielkiego, polecam szczerze. Wiedza o Słowianach jest tam mocno rozproszona, ale ciekawa. Np. wikingowie Norwescy i Duńscy bardzo często najmowali łuczników wieleckich lub Redarskich. Są tam równierz ciekawe opisy ich łuków.
Kto coÂś robi, ten coÂś zrobi.
Z ciekawosci poczytalem sobie studia nad uzbrojeniem slowian i musze powiedziec, ze jestem zawiedziony. O lukach nie ma tam wlasciwie nic, jedynie grotom poswieca dzuzo czasu. Mysle, ze to z uwagi na material z jakiego lluki sie wykonuje-takie cos musialoby byc niezle zabezzpieczone aby przetrwac probe czasu. Jednakze na niektorych rycinach tam zawartych znalazlem lucznika. Jego luk jest srednio widoczny, ale wydaje mi sie ze to luk w stylu angielskim, jednak znacznie krotszy. Madrzyc sie .ie bede, znawca nie jestem. A co do poznosredniowiecznych lukow to urzywano ich coraz zadziej- wyparla je kusza i coraz bardziej udoskonaalana bron palna. Jednak wydaje mi sie ze uzywano jeszcze lukow tatarskich- w ktoryms nawet temacie na arcus widzialem husarza z lukiem refleksyjnym (potem zastapil go poreczniejszy w scisku pistolet). Nalezy pamietac jednak o lisowczykach! Z tego co kojarze ta lekka jazda lucznicza uzywana byla jeszcze w XVII w.
"Raz myÂślaÂłem Âże w piwnicy mam bazyliszka a to moja stara poszÂła po wĂŞgiel " - Krasnolud w Vergen
Tzw "mit krótkiego łuku" jest już od dłuższego czasu obalony. Tzn na pewno mogły byą nieco krótsze (ze względu na krótsze łapki = krótszy naciąg ówczesnych ludzi) ale na pewno nie tak krótkie, jak wskazuje iko. Znaleziska świadczą o czym innym, więc ową krótkośą zrzucono generalnie na schematyczny charakter ówczesnej ikonografii.Zajezdnik wrote:Jego luk jest srednio widoczny, ale wydaje mi sie ze to luk w stylu angielskim, jednak znacznie krotszy.
Mieszasz późne średniowiecze z okresem dużo późniejszym.Zajezdnik wrote:Madrzyc sie .ie bede, znawca nie jestem. A co do poznosredniowiecznych lukow to urzywano ich coraz zadziej- wyparla je kusza i coraz bardziej udoskonaalana bron palna. Jednak wydaje mi sie ze uzywano jeszcze lukow tatarskich- w ktoryms nawet temacie na arcus widzialem husarza z lukiem refleksyjnym (potem zastapil go poreczniejszy w scisku pistolet). Nalezy pamietac jednak o lisowczykach! Z tego co kojarze ta lekka jazda lucznicza uzywana byla jeszcze w XVII w.
"Utulie'n aure! Aiya Eldalie ar Atanatari, utulie'n aure!"
http://semaforek.kolej.org.pl/wiki/index.php/Strona_główna Zapraszam.
http://semaforek.kolej.org.pl/wiki/index.php/Strona_główna Zapraszam.
Pod grunwaldem wojska litewskie, tatarskie i ruskie mialy jeszcze luki. Potem polskie wojsko ewoluowalo i stalo sie nastawione na szybkosc i mobilnosc, tzn na kawalerie. Nikt chyba mi nie powie, ze dralowalby z longbowem na koniu... Tak wiec sadze ze glownie w uzyciu byly luki refleksyjne azjatyckie.
"Raz myÂślaÂłem Âże w piwnicy mam bazyliszka a to moja stara poszÂła po wĂŞgiel " - Krasnolud w Vergen