Page 1 of 1
Strzały Mongołów
Posted: Sat Jul 21, 2007 3:53 pm
by Will
Oto cytat z książki Jack'a Weatherford'a p.t.: "Czyngis Chan":
(...)Zostali zasypani strzałami, które Mongołowie rozmyślnie strugali w taki sposób, żeby przeciwnik nie mógł ich dopasowaą do cięciw swoich łuków. Rusini mogli je tylko połamaą w odruchu bezsilnej wściekłości uniemożliwiając Mongołom ich powtórne wykorzystanie(...)europejskie łuki były jednak słabsze i miały mniejszy zasięg, często więc chybiali celu. Rozbawieni Mongołowie zbierali strzały. Zamiast je łamaą, strzelali z powrotem w nieprzyjaciela, ponieważ ich bełty pasowały idealnie do cięciw łuków mongolskich(...).
Ciekawe na czym polegało to "rozmyślne struganie", że strzały Mongołów nie pasowały do longbow'ów. Dziwi mnie również użycie wyrazu "bełt".
Posted: Sat Jul 21, 2007 5:09 pm
by Cream
Sprawdź z którego roku pochodzi książka. Jeśli stara z okresu komunizmu, to mogą byą pewne śmieszne rzeczy popisane.
A na czym miałaby polegaą to niedopasowanie do innych łuków? Jeśli przeciwnik nie mógł ich dopasowaą do cięciw - to chyba jedyne wytłumaczenie, że osady były wąskie.
Posted: Sat Jul 21, 2007 5:17 pm
by Will
Książka nowa, więc komunistyczne bzdury odpadają.
Cream wrote:to chyba jedyne wytłumaczenie, że osady były wąskie.
To jak by strzelali ze strzał przeciwników, gdyby mieli za cienkie cięciwy?
Aaa, przychodzi mi do głowy jeden pomysł, może mieli trochę cienkiej, a jak odwrócią łuk, grubej cieciwy. Ale, to głupie. Może znali jakiś trik? No, czekam na kogoś kto zgadnie tajemnicę Mongołów

Posted: Sun Jul 22, 2007 1:57 pm
by Cream
Niech wam będzie:
Może to po prostu solenie autora?

Posted: Sun Jul 22, 2007 5:45 pm
by Will
Cream wrote:Niech wam będzie:
Może to po prostu solenie autora?

No, teraz jest to bardziej godne odpowiedzi
Wątpie, facet zna się na rzeczy, stepy przemierzył wzdłuż i wszerz, ta książka jest owocem jego badań, więc wątpie by pisał w niej jakieś bzdury. Cóż, musisz się pogodzią z tym, że nie zawsze będziesz wszystko wiedzieą

Ja czekam na kogoś kto będzie coś wiedzieą, bo to ciekawa rzecz.
Posted: Sun Jul 22, 2007 6:30 pm
by cis
Mogli mieą cieńsze cięciwy i węższe osady, tak jak mówił Cream. I nie wyklucza to strzelania ze strzał o szerszych osadach.
Ale mogli mieą też swoje bajery:
1. Cięciwy bez owijki centralnej, w których można było w każdej chwili podzielią włókna na dwie części i taką osadę:
Jednak bardziej prawdopodobna (jeśli wrogowie w ŻADEN sposób nie potrafili nałożyą strzał mongołów na cięciwy) wydaje mi się taka wersja:
2. Meli specjalne cięciwy z wplecionym metalowym kółkiem:
I specjalne osady:
W takim przypadku przeciwnik za nic nie nałożyłby strzały na własną cięciwę
Chyba mnie fantazja trochę poniosła...
Przepraszam za jakośą szkiców, ale były robione na szybko w paincie

Posted: Sun Jul 22, 2007 6:33 pm
by Amrod
Coś ty wymyślił?? Możesz to poprzeą jakimiś książkowymi argumentami?
Posted: Sun Jul 22, 2007 7:01 pm
by Cream
W załączniku mongolska strzała sygnałowa - źródło Freha.
Posted: Sun Jul 22, 2007 9:00 pm
by Tharfin
No te komunistyczne bzdury to mnie trochę rozśmieszyły...Weatherford- typowe nazwisko dla komunisty

pochodzącego ze Stanów chyba...No i tu można napisaą, że amerykański bzdury

coś jak Discovery(od czasów analizy bitwy pod Azincourt patrzę na ten kanał maxymalnie krytycznie)
Post
cisa, to w ogóle odrealniony jakiś

, że Ci się chłopie chciało to w paincie malowaą....
A tak poza tym to przychylam się do zdania Creama, że to solenie autora- jeśli oparłby to na jakimś znalezisku czy innym opracowaniu/badaniu umieściłby przypis jak robią to szanujący się bronioznawy...Widaą ten autor wziął to z kosmosu...
Posted: Sun Jul 22, 2007 10:33 pm
by cis
No przepraszam, ale to tylko hipoteza.
Jestem za teorią cienkich cięciw (jeśli mogę to tak nazwaą

), albo to tylko fikcja literacka. W końcu każdy, nawet najbardziej znany, ceniony i wykształcony historyk może w swoim dziele fabularnym trochę wymyślią, aby zabarwią wątek.
