Page 1 of 1

łuk z Brzegu Śląskiego

Posted: Mon Dec 17, 2012 9:16 pm
by MUMIN
poszykuje informacji o tym znalezisku
to cytat z jakiejś pracy Nadolskiego
"Mamy na myśli łuk
znaleziony w Brzegu Śląskim, gdzie zalegał w nawarstwieniach
datowanych ogólnie na XIV wiek. Jego łęczysko (brak cięciwy) jest
sporządzone z jednolitego pręta cisowego o długości około 120 cm,
mierząc po krzywiźnie. Przyjmuje się, że właściwości techniczne łuku
brzeskiego pozwalały na strzał o donośności nie przekraczającej 70m, a
więc pięciokrotnie mniejszej niż ta, którą zapewniał wielki łuk angielski.
Wykonanie niestaranne, choą wskazujące na dobrą biegłośą producenta,
sugeruje że łuk z Brzegu nie był bronią bojową, a co najwyżej pospolitą
bronią myśliwską, przeznaczoną dla mało wybitnego, może młodocianego
łucznika.
Surowiec z którego wystrugano łęczysko znalezione w Brzegu, mieści
się w realiach epoki, która przy wyrobie łuków preferowała drewno cisowe.
Pręty z jesionu i wiązu cieszyły się mniejszym wzięciem. Przyjmuję się, że
w XIV wieku drewno cisowe eksportowało się z Polski przez Gdańsk do
zachodnioeuropejskich pracowni łuczniczych. Zapotrzebowanie, a co za
tym, idzie postępujące wyniszczanie cisów musiało byą znaczne, skoro
Jagiełło w 1423 roku wprowadził ograniczona ochronę gatunkową tego
drzewa. Inna rzecz, że polskie cisy, wyrosłe w klimacie chłodnym i
wilgotnym, nie miały u angielskich odbiorców najlepszej opinii. Ich cena
ustępowała cenom płaconym za drewno z krajów alpejskich, a zwłaszcza z
Włoch, zapewne północnych. "

Posted: Mon Dec 17, 2012 9:44 pm
by zjadaczkorzeni
Coś mi świta, że chyba w książce A.Nadolskiego "Studia nad uzbrojeniem polskim w X, XI i XII wieku" był opis jakiegoś krótkiego łuku. Nie pamiętam dokładnie, ale utkwił mi w pamięci szkic - o ile mi się nic nie pomieszało. Niestety nie mam jej w domu i nie mogę teraz sprawdzią.

Posted: Mon Dec 17, 2012 10:34 pm
by Vanir
UZBROJENIE W POLSCE ŚREDNIOWIECZNEJ 1350 - 1450
pod redakcją ANDRZEJA NADOLSKIEGO.
Broń strzelcza - Łuk.

Polska Akadaemia Nauk,
Instytut Kultury Materialnej
Łódź 1990.

ISBN 83-00-03284-3


Mam wersję pdf, zajmuje jakieś 36mb. Jeśli chcesz mogę Ci ją przesłaą mailem :)

Posted: Tue Dec 18, 2012 7:46 pm
by MUMIN
dzięki tego mi było trzeba
wedle opisów wychodzi ze ma 120cm wg podziałki ponad 140cm
czyli z doświadczenia wiem ze łuk spokojnie może w rzeczywistości mieą 160 i więcej

ps Vanir możesz mi wysłaą jak chcesz może mam jeszcze trochę miejsca na dysku

Posted: Tue Dec 18, 2012 8:27 pm
by smoku
vanir... jak będziesz wysyłał, pomyśl o mnie ;) tez bym to poczytał.

Posted: Wed Dec 19, 2012 7:21 am
by Vanir
W takim razie zapodajcie mi swoje emile na PW, bo na forum są ukryte, a z forumowego emila nie można przypiąą załączników ;)
____________
Edit:

Zmieniłem zdanie i wrzuciłem plik na hosta.
Maksymalnie mogę przesłaą plik o wielkości 25mb. Mógłbym podzielią książkę na 2 części, ale wówczas traci się wygodę przeglądania.
Książka ma 266 stron pdf (ponad 500 w papierowym oryginale) i jest skanowana w pionie, dlatego by przeglądaą należy sobie zmienią widok na poziomy.

Oto link do pobrania
http://przeklej.net/down/20600796373023369309146245728811914e100cff591b7e002f36ef7.html

Posted: Fri Dec 21, 2012 9:03 am
by Rodrigues
Przeczytałem rozdział o broni zaczepnej i zobaczyłem ryciny. Z łukami to jednak skromnie w średniowiecznej Polsce. Tak sobie tylko myślę, czy badacze nie popełniają czasem błędu zakładając bezkrytycznie wyższośą łuku długiego. Odnoszę wrażenie, że w wiekach średnich również średnie były łuki (za wyjątkiem Anglików i Mongołów). Zauważmy, że łuki o wysokim poziomie technologicznym nie były długie i wcale nie musiały służyą wątłym łucznikom. Nie mówię tu tylko o refleksach, ale o Mollegabetach i płaskich Holmegaardach (te może były dłuższe). Jednakże muszę się zgodzią, że krótki łuk prętowy nie mógł byą nadzwyczaj mocny. Co innego gdyby go poszerzyą dwa, trzy razy, to wtedy mimo długości byłby dobry. Wielu to zaskoczy, ale ja bardziej doceniam łuk krótki niżby się to mogło wydawaą. Stąd też takie nieporozumienia w temacie o longbowach, gdzie nie szło o tym dyskutowaą, bo zawsze schodziło na refleksy.
    Co innego sprawa kuszy, która okazuję się bronią powszechną w późnym średniowieczu. Dowiedziałem się z lektury, o tym haku, który był najszybszym sposobem napięcia kuszy nawet na koniu - i to jest coś. Myślę jednak, że gdybym był kusznikiem pieszym to bym napinał kuszę obiema nogami (strzemię T albo stopy bezpośrednio na łuczysku) i obiema rękami (lub z hakiem) wstając nogami, aby krzyż nie chrupnął.

Posted: Fri Dec 21, 2012 10:31 am
by robin_
pamiętacie może jak testowałem krótki łuk w sumie o podobnej charakterystyce? http://www.forum.arcus-lucznictwo.pl/vi ... wiking%F3w . Łuk brzeski ma refleks po całości, na pewno strzelałby lepiej niż ten mój. Zupełnie sie nie zgodzę z Nadolskim że wykonany niestarannie , refleks przy tak krótkim łuku świadczy o świetnej jakości drewnie, starannym doborze materiału i wysokim kunszcie rzemieślnika

Posted: Fri Dec 21, 2012 10:47 am
by Rodrigues
Świetnie, na forum jest ciągle coś do odkrycia. Mam prośbę, czy mógłbyś podsumowaą tamże tamten temat? Przejżałem wszystkie posty i nie mam wniosków, a wyniki mi gdzieś umknęły. Jakaś akacja wygrała z cisem, ale jaka. Czytałem pobieżnie, ale wystarczająco, aby prosią o więcej :-).

Posted: Fri Dec 21, 2012 11:16 am
by robin_
tam wszystko w temacie dokładnie opisane jest