jaksie robi łuk z neolitu
jaksie robi łuk z neolitu
http://www.youtube.com/watch?feature=en ... k7GbPEqljg
niesamowicie inspirujący film normalnie mam ochotę tak iśą do lasu i zrobią taki komplet
niesamowicie inspirujący film normalnie mam ochotę tak iśą do lasu i zrobią taki komplet
I LOVE WOOD
I wreak havoc with the arc!
I wreak havoc with the arc!
Ach, pewnie :)
Ray jest świetny.
Bardzo podobał mi się tez odcinek, w którym budował canoe z kory brzozy. Z reszta każdy jest fajny- tu postruga trzonek do toporka, tam zrobi jaki nożyk czy wiosło, a jeszcze gdzie indziej wędzi świniaka po tradycyjnemu.
Ogólnie każdemu polecam serie (bo są różne) Ray'a- wiele niesamowitych informacji i umiejętności do nabycia ;)
Ray jest świetny.
Bardzo podobał mi się tez odcinek, w którym budował canoe z kory brzozy. Z reszta każdy jest fajny- tu postruga trzonek do toporka, tam zrobi jaki nożyk czy wiosło, a jeszcze gdzie indziej wędzi świniaka po tradycyjnemu.
Ogólnie każdemu polecam serie (bo są różne) Ray'a- wiele niesamowitych informacji i umiejętności do nabycia ;)
To najlepszy film o robieniu prymitywnego łuku jaki widziałem.
Dzięki!
Dzięki!
moje łuki: wiązowy Holmegaard, cisowy neolityczny i elb, indiański piramidalny, turecki rogowy kompozyt, Saluki Hybrid Crimean Tartar, angular hikora-ipe, kilka laminatów longbow i recurve + bloczek do polowania. I inne, w tym pasujące do avatara 
-
don Corleone
- Posts: 110
- Joined: Sat Aug 04, 2012 6:28 pm
Prawdopodobnie Hyacinthoides hispanica, lub inny hiacyntowiec. Angielska nazwa bluebell jest dośą myląca, bo to po polsku dzwonecznik. A zdecydowanie różnią się budową i jestem pewny, że chodzi o hiacyncik.
Tylko uważaj, bo są toksyczne. W każdym razie hiacyncik łatwo odróżnik od dzwonecznika po raz jak wspomniałęm budowie (dzwonecznik przypomina pokrzywę, hiacyncik irysa) a dwa zapachu- pięknie i bardzo intensywnie pachną :)
Tylko uważaj, bo są toksyczne. W każdym razie hiacyncik łatwo odróżnik od dzwonecznika po raz jak wspomniałęm budowie (dzwonecznik przypomina pokrzywę, hiacyncik irysa) a dwa zapachu- pięknie i bardzo intensywnie pachną :)
Last edited by Vanir on Sun Apr 21, 2013 8:40 am, edited 1 time in total.
-
don Corleone
- Posts: 110
- Joined: Sat Aug 04, 2012 6:28 pm
don Corleone wrote:Można by to po prostu wrzucią do moździerza i napluą a potem utrzeą i stosowaą jak na filmie, nie ma co ryzykowaą...
Myślę, że nawet pluą nie trzeba będzie. Chodzi bardziej o ubijanie= zęby miażdżą i ubijają. A, że w lesie nie ma pod ręką moździerza to wiesz ;)
Ostatnio jak miałem pomiażdżyą ziemniaki na kluski stwierdziłem, że mi się nie chce i wrzucę do blendera. Że tak będzie szybciej. Wyciągnąłem ziemniaczany klej -_- Zrobiło mi się ciasto tak ciągnące i kleiste, że nie byłem pewny, czy to aby na pewno tylko ziemniaki... (ugotowane).
Także jestem niemal na 100% pewien, że tu tez chodzi o ugniatanie i miażdżenie. Zaryzykuję nawet stwierdzenie, że im dłużej tym będzie lepiej- moje ziemniaczki na początku też wyglądały normalnie, ale że chciałem nieco przyspieszyą proces to dałem 1600 obrotów no i wyszło co wyszło :P.
Jak gdzieś w ogrodniczym dorwę cebulki hiacyncika to sprawdzę.
Last edited by Vanir on Sun Apr 21, 2013 8:32 pm, edited 1 time in total.
Vanir wrote:don Corleone wrote:Można by to po prostu wrzucią do moździerza i napluą a potem utrzeą i stosowaą jak na filmie, nie ma co ryzykowaą...
Myślę, że nawet pluą nie trzeba będzie. Chodzi bardziej o ubijanie= zęby miażdżą i ubijają. A, że w lesie nie ma pod ręką moździerza to wiesz ;)
Jak gdzieś w ogrodniczym dorwę cebulki hiacyncika to sprawdzę.
Ja wam nie wróg. Nawet świeży cis możecie sobie przeżuwaą i nic nie powiem. Ale raczej trzymajcie się naszych terenów i metod testowania a nie sięgacie do "zgniłego" Zachodu. Podejrzewam, że i u nas są rośliny wytwarzające naturalny klej, niekoniecznie importowane z zagranicy...
- zjadaczkorzeni
- Posts: 326
- Joined: Mon Sep 14, 2009 4:11 pm
johnson, to ja może odpowiem tak : http://www.forum.arcus-lucznictwo.pl/vi ... php?t=2917 pod tym linkiem jest mój łuk który w całości wystrugałem nożem, bez papieru ściernego i tarnika. Jedynie wcięcia na cięciwę zrobiłem pilniczkiem
Jakbym nie miał noża to jaki problem użyą krzemienia?
Co prawda pień rozłupałem siekierą, ale można było użyą klinów drewnianych, może nawet zaostrzonego kamienia (ale w tym drugim przypadku to ja nie wiem czy kamień by się nie wykruszył podczas rozpoławiania ;) )
Co prawda pień rozłupałem siekierą, ale można było użyą klinów drewnianych, może nawet zaostrzonego kamienia (ale w tym drugim przypadku to ja nie wiem czy kamień by się nie wykruszył podczas rozpoławiania ;) )