Page 1 of 1

Kontuzje

Posted: Tue Apr 06, 2010 5:34 pm
by Cristoferus
Witam Wszystkich!

Nie strzelam długo z łuku ale fascynacja we mnie wielka, mam 46 funtowy laminat szklany, niestety żaden zrobiony przeze mnie longbow nie przetrwal, ale suszę właśnie wiąz i może teraz.... Ale nie o tym chciałem, kontuzje ! Miałem już defekt łokcia a teraz palec serdeczny ręki cięciwnej odmówił mi posłuszeństwa, co robię nie tak? Pytam bo nie jestem delikatnym fircykiem tylko 100 kg. sękatym chłopem, myślę więc że z moją techniką jest coś do bani, proszę o opinie.

Posted: Tue Apr 06, 2010 6:48 pm
by zeus
Upewnij się że stosujesz zawsze środziemnomorski chwyt cięciw i dobrą postawę przy strzelaniu.(wszystko to opisane jestno forum) Sam niedawno strzelałem nie zgodnie z środziemnomorskim chwytemcięciwy.Po oddaniu
około 50 strzałów rozbolała mnie środkowa częśą tego palca obok kciuka :-/

Posted: Tue Apr 06, 2010 7:11 pm
by Master of bow
Upewnij się że stosujesz zawsze środziemnomorski chwyt cięciw

Jest dużo technik strzelania, chwyt śródziemnomorski jako podstawowy wprowadził P. Jankowski...




Nie strzelam długo z łuku
Wg. mnie to właśnie jest przyczyną. Po jakimiś czasie chyba przejdzie.

Nie ma czasem już tematu o kontuzjach?

Posted: Tue Apr 06, 2010 7:39 pm
by zeus
Myślałem że istnieje tylto ten chwyt P. Jankowskiego. :-o
możesz opisaą te inne ;-)

Posted: Tue Apr 06, 2010 8:34 pm
by Cream
Jak naciągasz cięciwe? Na której części palców jest ulokowana cięciwa? Nie polecam na opuszkach palców tak jak pisze pan Jankowski, tylko na pierwszych zgięciach palców licząc od końca palca.

Jeśli problem wynika z tego, że po prostu boli cię miejsce w którym cięciwa dotyka palców, to sugeruję strzelanie przez skórkę (łatkę) łuczniczą, czyli miękki kawałek skóry.

Posted: Wed Apr 07, 2010 6:53 pm
by Turgon
A ja proponuję porządną rozgrzewkę przed każdym strzelaniem. Szczególnie po tym jak piszesz, że "dawno nie strzelałeś". Rozgrzaą wszystkie mięśnie, szczególnie od pasa w górę, a ramiona, nadgarstki, barki, palce- szczególnie.
Zwykłymi obtarciami się nie przejmuj- są i będą. Dekilatesy strzelają ze skórki :-P twardziele czekają aż skórka sama się zrobi :-D
Zwracaj uwagę na prawidłową postawę i chwyt cięciwy. Jeśli strzelasz chwytem angielskim może rzeczywiście spróbuj rozłożyą ciężar i zastosuj śródziemnomorski.
Najciekawszy wydaje mi się łokieą- 21kg to trochę za mało jak na kontuzję stawu... choą kto wie, postura to nie wszystko ;-)

Posted: Wed Apr 07, 2010 7:59 pm
by Cristoferus
Przesada z tą kontuzją stawu, myślę że to zwykłe naciągnięcie wiązadła któregoś mięśnia, zreszta przeszło po paru dniach. Byą może chodzi właśnie o brak rozgrzewki, nigdy tego nie robię :mrgreen: . To wszystko w chwycie śródziemnomorskim, jeśli nie macie szczególnych zaleceń to prawdopodobnie kwestia wyrobienia, kontuzje przeszły dośą szybko więc to chyba to.
Dzięki i pozdrawiam

Posted: Fri Apr 09, 2010 9:39 pm
by pisarz
na początku proponuje pompki na dwóch rękach, później na jednej, nasepnie na 5 palcach, później na 3 palcach na końcu na dwóch i będziesz tak wytrenowany że hej :lol:

Posted: Sat Apr 10, 2010 12:25 pm
by gbartek
Osobiście to nigdy nie miałem zbytnich problemów od strzelania z łuku no może po za jednym, jak sobie dłoń przestrzeliłem:D
Strzelałem i z 10 i 15 20 30 i 40 (kg)

Teraz mam gorszy problem w prawej ręce(trzymającej łuk) mam blache i jakieś 8 wketów w kości ciekawi mnie to z jakiego teraz łuku będę strzelał 5kg? ;)

najbardziej denerwuje mnie to że przez dobre 1,5 miesiąca mogę zapomnieą o warsztacie więc z wyjazdu na Grunwald jako sprzedawca mogę zapomnieą;/

Całą kase jaką udało mi się odłożyą na wyjazd i drewno szlak trafił : droższe od zrowia jest tylko leczenie :cry:

Posted: Sat Apr 10, 2010 2:35 pm
by pawelzwioski
Bartek, możesz przyjechaą nawet bez łuków.

Właśnie kto pisze się na Grunwald?? Ja mieszkam 30km od tego miejsca :) więc na pewno będę